Female.pl rozstaje się z ARBOmedia

Artur Małek | 2009-10-19 10:05:51
Redakcja Internetowego Magazynu Kobiecego Female.pl oraz serwisu poświęconego modzie Bioderka.pl rozwiązała umowę z domem mediowym ARBOmedia Polska.
Rozwiązanie umowy nastąpiło w trybie natychmiastowym. Głównymi powodami niezadowolenia z usług ARBOmedia były niski poziom sprzedaży powierzchni reklamowej oraz niski poziom cen sprzedanej powierzchni w serwisie.

Od 13 października 2009 roku reklamy w serwisie można zamawiać osobiście w porozumieniu z Redaktorem Naczelnym portalu lub poprzez kontakt z Glossy Media - platformą skupiającą właścicieli witryn internetowych o tematyce kobiecej. Obecnie jest to jedyna sieć, która współpracuje z serwisem Female.pl.

Female.pl to Internetowy Magazyn Kobiecy, odnotowujący miesięcznie 182 tys. uzytkowników (real users) i generujący 722 tys. odsłon (za Megapenel PBI/Gemius, lipiec 2009). Bioderka.pl przyciągnęły w lipcu mniej niż 45 tys. użytkowników (real users).

Female.plFemale.pl


AKTUALIZACJA:


Odpowiada Paweł Milosz (Female.pl)
Czemu ARBO nie udało się sprzedać waszej powierzchni?

ARBO udawało się sprzedawać powierzchnie, tylko że miesięczny dochód nie pozwalał na zapłacenie za obiad dla wszystkich pięciu osób pracujących nad Female.pl.

W jakim modelu rozliczeniowym współpracowaliście z ARBO? Czy negocjowaliście z nimi Państwo podwyższenie tych cen?

Mowa o cenach w CPM. Tak, podnieśliśmy ceny, ale ARBO podniosła je tylko w cenniku dla reklam zlecanych wyłącznie na Female.pl, zaś ceny w pakietach są nie negocjowalne i dramatycznie niskie. Przy tym poziomie serwis kobiecy w ARBO musiałby mięć cos około 5mln UU, żeby działać jak normalne
wydawnictwo.

Czy Glossy Media radzi sobie lepiej ze sprzedażą waszej powierzchni, skoro zostaliście przy tej sieci?

Tak Glossy Media radzi sobie znacznie, znacznie lepiej. Każdemu zdążają się potknięcia jednak świeżość i zaangażowanie Glossy daje efekty.

Jakie były inne powody niezadowolenia z usług oferowanych przez ARBO?

Np publikowanie reklam rozliczanych w modelu CPC choć umawiałem się z ARBO, że takich reklam nie publikujemy. Na sam koniec ARBO przeprowadziło kampanie gratisową choć na takie kampanie z mojej strony też nie ma zgody. Nie otrzymałem jednak informacji jak ARBO zamierza rozliczyć się ze mną za tę pomyłkę. Na początku zaproponowali rozliczenie barterem (SIC!). Mógłbym wtedy przeprowadzić własną kampanie u nich w sieci. Jednak przy tych poziomach sprzedaży taka forma rozliczenia nie wchodzi w grę.

Inny powód niezadowolenia to poziom witryn zgromadzonych w kategorii kobieta. Zwracałem na to uwagę ARBO jednak otrzymałem odpowiedź, że ten temat w ogóle nie podlega dyskusji. Chodzi o to, ze witryna jaką jest Female.pl musi konkurować wewnątrz sieci z witrynami, które są nie aktualizowane, opierają się na starym lub mało działającym forum lub takimi witrynami, które (przynajmniej na początku) za nic miały prawo autorskie i publikują np. zdjęcia fryzur, które są ewidentnym skanem z papierowych gazet. ARBO nie widziało w tym kłopotu.

Inny powód to różnica w statystykach poszczególnych kampanii a rozliczeniem na końcu miesiąca. W statystykach często widziałem większą liczbę odsłon niż była zawarta w rozliczeniu miesięcznym. ARBO tłumaczyło ten stan rzeczy, jednak są to dla mnie dosyć mętne tłumaczenia.

Jedyna dobra i wartą pochwały rzeczą w ARBO było to, że bez problemu zamieszczali kampanie zlecane przez Female.pl dając do tego jeszcze statystyki poszczególnym klientom.

Całe to zamieszanie i publikacja informacji prasowej jest z mojej strony próba zwrócenia uwagi na stan polskiej sieci i reklamy. Jeśli sieci reklamowe będą tak traktować witryny, zaniżać ceny, dawać niesamowite rabaty klientom, polskie serwisy należące do mniejszych wydawnictw będą znikać. Na ich miejsce będą powstawać nowe zakładane przez młodych pełnych zapału ludzi. Zapal ten po 2 latach zostanie zniszczony i tak w kółko.
Polskie internautki będą skazane na serwisy należące do dużych wydawnictw publikujące przedruki z gazet papierowych.

Obawiam się, ze polskie sieci reklamowe nie widza tego problemu. Podobnie jak agencje PR, które domagają się darmowej reklamy lub rozliczeń w barterze.

Mam nadzieje, że na konferencjach dotyczących internetu ktoś podniesie te tematy i właściciele serwisów zadziałają w porę zanim polski internet (ten dla kobiet) stanie się papka miałkich serwisów, tub agencji PR przesyłających setki materiałów prasowych nie stanowiących wartości dla Polek.


AKTUALIZACJA (2):

Komentuje Wojtek Kałużny, agency sales manager w sieci ARBOnetwork:
Ostatnie miesiące to czas dramatycznego spadku wydatków na reklamę, w tym także na reklamę internetową. Jako biuro sprzedaży robimy wszystko, aby pozyskać Klientów na reprezentowane przez nas witryny, jednak nie zawsze jesteśmy w stanie sprostać oczekiwaniom naszych partnerów, szczególnie w sytuacji, kiedy reklamodawcy po prostu zamrażają budżety marketingowe.

Ponadto poziom sprzedaży powierzchni na Female.pl wynika z bardzo silnej konkurencji, jaka obecnie rozwija się w kategorii serwisów kobiecych. W polskim Internecie od dawna prężnie działają takie strony, jak Wizaz.pl, Kobieta.pl, Polki.pl, pojawiają się też nowe witryny, które już zapracowały na swój brand, jak Papilot.pl. Równocześnie sama witryna Female.pl nie odnotowuje spektakularnego rozwoju na poziomie oglądalności czy treści, stąd na tle oferowanych przez naszą sieć witryn kobiecych wypadała słabiej, przez co Klienci nie byli skłonni do zlecania kampanii dedykowanych na tej stronie, wybierając większe serwisy. Na Female.pl emitowaliśmy zatem kampanie pakietowe, których cena z oczywistych powodów jest niższa, niż cena kampanii dedykowanych na konkretną stronę.

Jeżeli wydawca serwisu Female.pl decyduje się na zmianę partnera reprezentującego witrynę w zakresie reklamy internetowej, pozostaje nam życzyć sukcesów oraz przeprosić za niespełnione oczekiwania.

Na koniec pragnę zauważyć, że ARBOmedia Polska nie jest domem mediowym, lecz spółką, w ramach której funkcjonują sieci reklamowe, m.in. sieć ARBOnetwork, która dotychczas obsługiwała na rynku reklamowym witrynę Female.pl.
Aktualizacja: 20 października 2009 13:46
Tekst uzupełniono o wypowiedź przedstawiciela ARBOnetwork.
Aktualizacja: 20 października 2009 08:14
Tekst uzupełniono o wypowiedź przedstawiciela Female.pl. Pytania przesłałem także do ARBO.
Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (18)
2009-11-01 20:00:19
wit
O czym pisze pan z arbo przeciez juz wizaz nie jest w sieci arbo.
2009-10-30 11:54:43
were
Tak tak, niech sie tlumacza kryzysem. Mizeria na pewno sa takie sieci reklamowe, ktore generuja tak niskie zyski. Wszedlem na ten Female.pl i widze, ze strona z potencjalem. Ogladalnosc im rosnie co widac w gemiusie wiec spokojnie za rok serwis bedzie sie liczyl na rynku. Chyba, ze wczesniej zostanie kupiony i doinwestowany. Osobiscie dziwie sie witrynom, ktre zrzeszaja sie w lipnych siewciach reklamowych i daj sie golic jak owce.
2009-10-23 00:54:48
TeKa
Kryzys, kryzys, kryzys i nerwy puszczają. Złość można wyładować na Arbo, ale to i tak nic nie zmieni. Glosy Panu nie pomoże, a mocno wątpię żeby ktokolwiek na rynku chciał z Panem współpracować. 182 000 RU przy milionowych wynikach wizaz.pl, we-dwoje.pl, kozaczek.pl, pudelek.pl to jak mawiał Kazik "Jakaś zupełna mizeria". Female.pl nie łapie się w pierwszej 20 kategorii Styl Życia. A że do dociera do kobiet? I co z tego. Tego kwiatu jest pół światu; internetowego również. Użytkowników tego serwisu można kupić w 100 innych miejscach bez konieczności przepłacania. Dobrze, że przynajmniej na obiad było, bo teraz to już może być tylko buła bez masła. Tak, czy siak, życzę powodzenia.
2009-10-22 11:53:45
Happy
Gratuluję female.pl, że odważyli się poruszyć ten temat. Przedstawiciel portalu podał liczne szczegóły uchybień, a Arbomedia napisał mętny komentarz typu bla, bla, bla, nic się nie dało zrobić. Sorry, ale 182 tys. REAL (NIE UU) USERS, to nie tak mało. Nie dość, że pośrednicy biorą nawet do 50%!!!! wpływów z reklamy, to jeszcze wykazują się żenującymi efektami.
2009-10-20 23:04:19
jack
w glossy media sa rzeczywiscie lepsze witryny typu slubnytarg.pl. jest z kim konkurowac!
2009-10-20 22:56:01
mario
kazdy kto ma podpisana umowe z arbo wie, ze nie moze podawac kwot. Rozumiem wydawce serwisu. Ile moze kosztowac obiad dla 4-5 osob w normlanej knajpie. 400zl?
2009-10-20 16:57:22
zenada
jak patrze na te dyskusje w polskim internecie to rzygac sie chce. zenujacy poziom problematyki. jad się leje hektolitrami. wojna, atak same kompleksy wychodzą. wydaje sie ludziom ze są centrum wszechswiata.
2009-10-20 16:20:16
TEST IP
IP TEST
2009-10-20 14:40:21
Gość
Czyli komentarz w artykule, co najmniej sugeruje, że duże firmy pośredniczące wycinają polskich mniejszych konkurentów z rynku aby coraz większe kawałki tortu przeznaczać dla swoich, aby zmonopolizować rynek, pozbawić pracy, dochodu, głosu i doprowadzić rynek do rozpaczy jak na np. Węgrzech. Tam oglądacze są tylko drugorzędnym bydłem do wysysania i debilowania na badziewiu.
2009-10-20 12:30:09
ori
Zgadzam sie w pełni niestety zarobki rzędu 100 zł miesięcznie są normalnością w przypadku małego - średniego serwisu sieć puszcza reklamę typu RON i się cieszy a ty później widzisz w rozliczeniu 0,09 - 0,15 gr za 1000 odsłon ... Ehh faktycznie przydałby się jakiś oddolny bunt i może budowa własnej sieci przez wydawców czy to kobiecych czy innych ... Jak ja widzę na mojej stronie Kobiecej reklamy zupełnie nie pasujące tematycznie które nie mają szans zainteresować moich użytkowników to się pytam co za frajer kupuje coś takiego ?
2009-10-20 12:21:37
qqq
@ja - takie jakie sobie wynegocjujesz. Standard to chyba 50%. Ja miałem z tego co pamiętam 40% a potem powiedziałem 35% i tyle mam. Ale uważam, że im mniejsza prowizja tym miej kampanii będą chcieli wrzucić na dany serwis, bo mniej wówczas zarobią niż na tych z 50% prowizją. Zgodzę się, że jest coraz gorzej z zarobkami. Oszukują na statystykach no i sprzedają powierzchnię za psie pieniądze :-(
2009-10-20 10:28:17
Ja
@Miejscowy - a jakie prowizje pobiera ARBO?
2009-10-20 09:17:04
Miejscowy
@Aw: moj serwis tez jest zrzeszony w ARBO i mam dokladnie takie same problemy z ta siecia. Rozbieznosc miedzy statystykami a zarobkami to norma. Kontakt z pracownikami ARBO jest fatalny, trzeba sie dobijac i kilkukrotnie prosic o odpowiedz. Rabaty jakie agencja daje swoim klientom siegaja 70%, wiec po odjeciu prowizji zostaja naprawde grosze.
2009-10-20 09:04:27
kos
Artykuł jak najbardziej prawdziwy i na czasie. Nie tylko ARBO ale i Ad.net płacą tyle ze dosłownie na obiad dla redakcji nie starcza. I co wtedy dzieje się z taką ekipą? Szukają roboty gdzieś indziej bo ludzie nie będą zaiwaniać bez motywacji finansowej. Dzisiaj już sama satysfakcja nie wystarcza...
2009-10-19 16:08:37
Aw
Uważam iż female.pl postąpił nagannie skarżąc się oficjalnie na arbomedia. W artykule nie podane zostały żadne realne detale. Jednakowo dobrze, mogli im zarzucić dowolne inne przewinienia, nawet takie, za które sam serwis może odpowiadać. A odpowiada między innymi za własne statystyki i własny marketing, którym nie nakręcił np. wystarczająco dużej ilości odwiedzin. Pomijam już, że w artykule nie napisano o pułapie sprzedaży jaki chciał osiągnąć female.pl. Możliwe, że female.pl po prostu nic nie robiło, chciało zarabiać jak nasza-klasa.pl, a teraz strzela oficjalnie focha oczerniając kontrahenta. Artykuł to jeden wielki oczerniający ogólnik.''
2009-10-19 14:19:05
Rysiek
Glossy Media jedyna sieć, która współpracuje z serwisem Female.pl"... a nie lepiej od razu kulkę i do piachu - po co denerwować użytkowników?
2009-10-19 14:05:23
Gość nr 2
WOW - 722 tyś. odsłon - ale POWIERZCHNIA - no to teraz Glossy będzie się mogła wykazać! HAHAHA
2009-10-19 12:20:39
Gość
A może też te serwisy za mało uzależniały kobiety. A może, kobiety coraz częściej już mając dosyć bycia redukowanymi do femali nabijających kiesy kolejnemu przemysłowi rozszerzającymu prawa i lewa.

reklama
Polecane
Subskrypcje
Prezentujemy raport eCommerce 2011
To piąta edycja naszego raportu. Prezentujemy w nim wyniki naszego - przeprowadzanego do trzech lat - badania polskich sklepów internetowych. W tym roku publikujemy także wyniki innego projektu - zebranych przez Sare opinii użytkowników poczty...
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88