INTERNET STANDARD
Szukaj
LOGOWANIE
Moje konto
Zaloguj się
Nowy użytkownik
WYDARZENIA
Wiadomości
Z pierwszej linii
Badania internetu
Megapanel PBI/Gemius
E-biznes od kuchni
SEM
Agencje interaktywne
Ludzie internetu
Wywiady
Sondy
BAZA WIEDZY
Baza wiedzy
Nowość
KONFERENCJE
e-commerce 2010
Nowość
TechStandard 2010
Nowość
Internet 2K10
SEM Standard 2010
adStandard 2010
communityStandard
2009
e-commerce 2009
Internet 2k9
mediaStandard 2009
adStandard 2009
communityStandard
2008
e-commerce 2008
Internet 2k8
SEM 2008
mediaStandard 2008
e-commerce 2007
adStandard 2007
Internet 2k7
Klienci 2.0
Internet 2k6
RAPORTY
Internet 2k10
Nowość
adStandard 2010
e-commerce 2009
e-commerce 2007
Digital Landscape:
Poland 2008
Internetowe oblicza:
Ukraina
eCommerce 2006
Klienci 2.0
WARSZTATY
StudyStandard:
Jak skutecznie
reklamować się
w internecie
StudyStandard:
SEO/SEM dla
Administracji
Państwowej

Nowość
SUBSKRYPCJA
Agencje Interaktywne
Wydarzenia
Przegląd prasy
Konferencje IS
  Wersja:
html  txt
O subskrypcji

Więcej newsletterów IDG.pl






  RSS Wiadomości  
Internet made in China
6 października 2009, 08:20:07
338 mln internautów, którzy w sieci spędzają średnio 18 godzin tygodniowo, blisko 13 mln domen z rozszerzeniem .cn, 88 mln użytkowników dokonujących zakupów online - w kilka dni po uroczystych obchodach 60-lecia istnienia Chińskiej Republiki Ludowej, prześwietlamy sieć kraju środka.
Bożena Jaskowska
 Narzędzia
 Zobacz też:
Chiński internet kojarzy się przede wszystkim z cenzurą, kontrowersyjnymi decyzjami Google, a także uzależnionymi od sieci i gier nastolatkami. Internet kraju środka to jednak niewiarygodnie wielki rynek, który stale rośnie i zaskakuje świat kolejnymi statystykami obrazującymi jego potencjał.

Wg najnowszego raportu China Internet Network Information Center (CNNIC) z czerwca 2009 r. charakteryzującego statystyczny krajobraz chińskiego internetu (24th Statistical Report on Internet Development in China) w kraju środka mieszka obecnie 338 mln internautów (wzrost o 13,4% w porównaniu z końcem 2008 r.), z czego 320 mln ma dostęp do internetu szerokopasmowego, a blisko połowa (46%) korzysta z sieci za pośrednictwem telefonów komórkowych. Penetracja internetu wzrasta bardzo szybko - w ciągu 6 miesięcy przybyło internautów więcej niż jest mieszkańców Polski tj. ok. 40 mln użytkowników.

Firma badawcza iResearch wartość całego rynku internetowego w Chinach na koniec drugiego kwartału r. oszacowała na 16,76 mld juanów tj. ok. 1,6 mld euro. Kwota ta dotyczy dochodów wszystkich graczy zarabiających na i w internecie: dostawców programów, aplikacji i gier, sieci reklamowych, wyszukiwarek, sklepów internetowych, projektów B2B, serwisów rezerwacji i sprzedaży wycieczek online, internetowych firm rekrutacyjnych, sektora domen i hostingu itp. Jest to wynik o 22% wyższy w porównaniu do analogicznego okresu z roku ubiegłego, który głównie zawdzięczać należy wzrostom wydatków na reklamę internetową (jej wartość na drugą połowę 2009 r. oszacowano na 4,42 mld juanów tj. ponad 439 mln euro - więcej o 29% niż 12 miesięcy wcześniej).

Najliczniejszą grupę chińskich internautów tworzą studenci (32%), aczkolwiek należy podkreślić wzrost liczby użytkowników, którzy ukończyli 30 lat. Rośnie średnia ilość czasu poświęcanego na surfowanie po sieci - obecnie chińscy internauci spędzają online 18 godzin tygodniowo.

Słuchanie muzyki jest najpopularniejszą formą aktywności chińskich użytkowników w sieci - robi to 85,5% internautów. Na drugim miejscu jest korzystanie z informacji (79%), a na trzecim korzystanie z serwisów instant messaging - 72%. Wśród innych popularnych form aktywności online znajduje się: korzystanie z wyszukiwarek (70%), oglądanie wideo w sieci (66%) oraz oczywiście gry online (64%). Ta ostatnia aktywność urasta w Chinach do niezwykle poważnego problemu. Szacuje się się, że w państwie środka jest blisko 200 mln użytkowników gier online, a co najbardziej niepokojące aż 10-15% z nich (wg China Youth Social Service Center) jest od gier uzależniona. Wg danych iResearch chiński przemysł gier online wzrośnie w 2009 r. o 30-50% i przyniesie dochody w wysokości 24 mld juanów (ok. 2,5 mld euro).

Niebezpieczny e-commerce
Wg danych CNNIC liczba użytkowników dokonujących zakupy w internecie w Chinach wzrosła w ciągu pierwszej połowy 2009 o 18,9% i wynosi obecnie 87,9 mln osób. Ludzie w okresie spowolnienia gospodarczego wyraźnie zaczęli dostrzegać zalety kupowania przez internet. W porównaniu jednak ze Stanami Zjednoczonymi czy Europą Zachodnią odsetek e-klientów jest wciąż niewysoki - w Chinach wynosi 26% (w Polsce wg ostatniego raportu Gemius 61% internautów deklaruje, że przynajmniej raz dokonało zakupu w sieci). Najważniejszą barierą rozwoju rynku e-commerce w Chinach jest wysoki stopień ryzyka. W pierwszej połowie 2009 r. 195 mln użytkowników w Chinach zostało zarażonych wirusem, a 110 mln padło ofiarą oszustwa internetowego - mówi najnowszy raport CNNIC (China Internet Network Information Center).



1 23następne

Udostępnij na Facebooku! Wykop to Dodaj do Twittera! Dodaj do Blip! Dodaj do Flakera!

Komentarze

Redakcja Internet Standard nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Gość

  • ocena: 5
  • IP: 85.222.115.168
  • 06-10-2009, 12:02

Polityka jednego dziecka dla rodziny szaraczków z zagrożeniem przez względnie gigantyczne kary lub aborcję przymusową, dały uboczne efekty jak: niechęć do zawierania małżeństw, skupianie się na życiu jak w dzieciństwie + ew. karierka, obawy przed posiadaniem dzieci, nadopiekuńczość dogadzających rodziców (zwykle ofiar rewolucji kulturalnej) i w konsekwencji sztuczne wygórowane wszechstronne oczekiwanie wobec ew. żony i wobec męża, i co do wyobrażanych przez nich warunków koniecznych na małżeństwo (nawet nazywa się takich jedynaków królewnami, małymi księżniczkami, księciuniami itp) bo niezależnie od swojego statusu oczekują od innych znacznie więcej jako należne lub oczywiste do swojego rozwoju czy normalnego życia. Ale to ich problem a jego skutki to głównie problem w kolejnym pokoleniu. My też mamy własną wersję prawa do hedonizmu i zadłużania na tragiczny koszt w niedalekiej przyszłości.

ffrr

  • ocena: brak oceny
  • IP: 95.49.76.96
  • 09-10-2009, 10:35

dlczego usuwa sie posty dotyczace freenetu i tora!?
dla Chin to jedyne rozsadne narzedzie ominiecia muru.

Nic takiego się nie dzieje. Zresztą żadne komentarze nie usuwane, chyba że zawierają treści wulgarne lub obrażające innych użytkowników.



Najnowsze wiadomości



POLECAMY