MSWiA nie wyklucza nadzoru sieci

Choć przedstawiciele Ministerstwa zapewniali, że odwołano plany dotyczące retencji danych o działaniach internautów, z pisma, które otrzymała od MSWiA Izba Wydawców Prasy wynika, że pomysł wcale nie upadł.

Informacja o planach, by Policja, CBA i ABW miały dostęp do informacji o użytkownikach, gromadzonych przez portale i witryny wywołały w sierpniu br. falę sprzeciwu i oskarżeń o sprzeczność z konstytucją i przepisami unijnymi. W odpowiedzi MSWiA zapewniło, że w obecnie przygotowywanych założeniach zmian do ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną nie uwzględniono zagadnień dotyczących retencji danych o ruchu w sieci, a z pomysłu zrezygnowano już w czerwcu.

Z otrzymanego przez Izbę Wydawców Prasy pisma z MSWiA datowanego na 31 sierpnia wynika jednak, że pomysł zgłoszony przez KGP wcale nie upadł. Jak podaje dzisiejsza "Rzeczpospolita", w liście do wydawców Witold Drożdż, podsekretarz stanu w MSWiA, potwierdza, że KGP w kwietniu wystąpiła z inicjatywą rozszerzenia prac legislacyjnych nad ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną o nowe zagadnienia dotyczące retencji danych, obowiązku tzw. kontroli operacyjnej i zdalnego przeszukiwania nośników.

Dodaje również, że ze względu na złożoność zagadnień i ich znaczenia dla obrotu gospodarczego konieczne jest dokonanie pogłębionych studiów oraz analiz prawnoporównawczych na tle przyjętych rozwiązań w innych państwach członkowskich. "Ostateczna decyzja dotycząca podjęcia pracy nad wskazanymi kwestiami nie została jeszcze podjęta" - pisze Drożdż.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.