Rz: Będzie inwigilacja w sieci? AKTUALIZACJA: Nie będzie
Bożena Jaskowska | 2009-08-20 08:13:54
Policja, CBA i ABW chcą mieć prawo śledzenia działań internautów w sieci - pisze dzisiejsza "Rzeczpospolita". Służby miałyby mieć dostęp do informacji o użytkownikach, gromadzonych przez portale i witryny, przez 24 godziny na dobę, zdalnie, bez wiedzy i na koszt właścicieli witryn. Stosowne zmiany mogą być wprowadzone do nowelizowanej ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.
MSWiA jednak wycofao się planów retencji danych o użytkownikach sieci.
MSWiA jednak wycofao się planów retencji danych o użytkownikach sieci.
Byłby istny matrix: inwigilacja na żądanie, na którą nie zgodzi się żaden internauta - o projekcie policji i służb specjalnych mówi cytowany przez "Rzeczpospolitą" Tomasz Jażdżyński, prezes Interia.pl.
Jak pisze dzisiejszy dziennik, Policja, CBA i ABW chcą mieć prawo śledzenia działań internautów w sieci i uzyskiwania pełnych informacji o tych procesach. Wszystkie dane jakie pozostawiają po sobie aktywni użytkownicy i ich komputery w sieci miałyby być gromadzone przez firmy zarządzające komunikatorami internetowymi, witrynami z blogami oraz forami dyskusyjnymi, przez 5 lat.
Służby miałyby uzyskać całodobowy, zdalny dostęp do tych danych bez wiedzy właścicieli witryn. Koszty wprowadzenia takiego prawa (m. in. zakup odpowiedniego sprzętu, zabezpieczenia go i administrowania zebranymi danymi zgodnie z przepisami) ponosiliby właściciele portali i witryn. Zdaniem Tomasza Jażdżyńskiego w wypadku dużych portali koszty mogłyby sięgnąć kilkudziesięciu milionów złotych rocznie.
Według informacji "Rz" pomysł inwigilacji działań internautów powstał 8 czerwca na spotkaniu w MSWiA. Udział w nim wzięli m.in. przedstawiciele Komendy Głównej Policji, Straży Granicznej, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i MSWiA. Powstała wówczas grupa robocza, która ma wprowadzić zmiany do nowelizowanej ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.
Przeciwko projektowi policji i służb specjalnych opowiedzieli się wydawcy. Izba Wydawców Prasy wystosowała w tej sprawie protest do ministra spraw wewnętrznych i administracji Grzegorza Schetyny.
Zdaniem ekspertów, proponowane rozwiązanie jest sprzeczne z konstytucją. Podkreśla się też, że Polskę obowiązuje dyrektywa europejska (2006/24/WE) wg której, dane jak IP urządzenia w sieci czy czas transmisji mogą być przechowywane wyłącznie przez operatorów telekomunikacyjnych. Rozszerzenie obowiązku retencji danych z operatorów telekomunikacyjnych na dostawców usług (np. właścicieli portali i komunikatorów) byłoby ewenementem na skalę europejską i prawdopodobnie zostałoby uznane za niezgodne z prawem wspólnotowym.
Mając na względzie wyjątkowy charakter przepisów o retencji, za wysoce wątpliwą uznać należy dopuszczalność poszerzenia zakresu zbieranych danych internetowych w stosunku do kategorii określonych już w nowelizacji prawa telekomunikacyjnego - powiedział cytowany przez "Rz" Jarosław Sobolewski, dyrektor generalny IAB Polska.
Warto podkreślić, że Polska implementowała także dyrektywę 2002/58/WE - o prywatności i łączności elektronicznej, wg której komunikowanie się za pośrednictwem sieci jest poufne. Wyjątki od tej zasady wynikać muszą z konieczności zapewnienia bezpieczeństwa oraz zapobiegania lub wykrywania przestępstw i - muszą być proporcjonalne do zagrożenia.
Jak pisze dzisiejszy dziennik, Policja, CBA i ABW chcą mieć prawo śledzenia działań internautów w sieci i uzyskiwania pełnych informacji o tych procesach. Wszystkie dane jakie pozostawiają po sobie aktywni użytkownicy i ich komputery w sieci miałyby być gromadzone przez firmy zarządzające komunikatorami internetowymi, witrynami z blogami oraz forami dyskusyjnymi, przez 5 lat.
Służby miałyby uzyskać całodobowy, zdalny dostęp do tych danych bez wiedzy właścicieli witryn. Koszty wprowadzenia takiego prawa (m. in. zakup odpowiedniego sprzętu, zabezpieczenia go i administrowania zebranymi danymi zgodnie z przepisami) ponosiliby właściciele portali i witryn. Zdaniem Tomasza Jażdżyńskiego w wypadku dużych portali koszty mogłyby sięgnąć kilkudziesięciu milionów złotych rocznie.
Według informacji "Rz" pomysł inwigilacji działań internautów powstał 8 czerwca na spotkaniu w MSWiA. Udział w nim wzięli m.in. przedstawiciele Komendy Głównej Policji, Straży Granicznej, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i MSWiA. Powstała wówczas grupa robocza, która ma wprowadzić zmiany do nowelizowanej ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.
Przeciwko projektowi policji i służb specjalnych opowiedzieli się wydawcy. Izba Wydawców Prasy wystosowała w tej sprawie protest do ministra spraw wewnętrznych i administracji Grzegorza Schetyny.
Zdaniem ekspertów, proponowane rozwiązanie jest sprzeczne z konstytucją. Podkreśla się też, że Polskę obowiązuje dyrektywa europejska (2006/24/WE) wg której, dane jak IP urządzenia w sieci czy czas transmisji mogą być przechowywane wyłącznie przez operatorów telekomunikacyjnych. Rozszerzenie obowiązku retencji danych z operatorów telekomunikacyjnych na dostawców usług (np. właścicieli portali i komunikatorów) byłoby ewenementem na skalę europejską i prawdopodobnie zostałoby uznane za niezgodne z prawem wspólnotowym.
Mając na względzie wyjątkowy charakter przepisów o retencji, za wysoce wątpliwą uznać należy dopuszczalność poszerzenia zakresu zbieranych danych internetowych w stosunku do kategorii określonych już w nowelizacji prawa telekomunikacyjnego - powiedział cytowany przez "Rz" Jarosław Sobolewski, dyrektor generalny IAB Polska.
Warto podkreślić, że Polska implementowała także dyrektywę 2002/58/WE - o prywatności i łączności elektronicznej, wg której komunikowanie się za pośrednictwem sieci jest poufne. Wyjątki od tej zasady wynikać muszą z konieczności zapewnienia bezpieczeństwa oraz zapobiegania lub wykrywania przestępstw i - muszą być proporcjonalne do zagrożenia.
Aktualizacja: 21 sierpnia 2009 12:29
Dodałam informację o artykule Piotra 'Vagli" Waglowskiego oraz komentarz Dominika Kaznowskiego (Nasza-Klasa) i Łukasza Kołodziejczyka (Wirtualna Polska).
MSWiA wycofuje się z planów retencji danych o użytkownikach internetu.
Dodałam informację o artykule Piotra 'Vagli" Waglowskiego oraz komentarz Dominika Kaznowskiego (Nasza-Klasa) i Łukasza Kołodziejczyka (Wirtualna Polska).
MSWiA wycofuje się z planów retencji danych o użytkownikach internetu.
Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (44)
Nie będzie inwigilacji oficjalnej, będzie taka jaka będzie optymalna dla rzeczywistej grupy trzymających prawdziwą władzę, że tak się humorystycznie wyrażę.
Inwigilacja już jest od dawna - profesjonalna od czasu Carnivore w USA, a następcy byli znacznie lepsi w dobieraniu się do skojarzeń, korelacji i faktycznej treści - dzisiaj systemy do tych zadań nadal przeżywają stale przyspieszający rozwój - jest na to forsa.
To ja proponuje żeby wymusili również na poczcie, aby każdy list wysłany do mnie i przeze mnie był skanowany i przechowywany przez 25 lat, to też powinno się dotyczyć prasy jaką prenumeruję, też niech sobie zeskanują każdy numer gazety, a także wszelkie ulotki które mi dostarcza Poczta Polska, a najlepiej to niech mi przydzielą jakiegoś zaufanego , który będzie za mną chodził i zapisywał kiedy się kładę wstaję, idę zrobić siusiu, co jem na śniadanie itp. skoro inwigilacja to najlepiej niech wszystkich pozamykają od razu.
@Wesoły: to jeszcze zdefiniuj mi "mizerny ruch". Bo ja mam na swojej stronie 150-180 tysięcy UU miesięcznie, 550-600 tysięcy odsłon, a z reklam jest 300-500 pln netto, więc po czymś takim w ogóle zrezygnowałem z reklam, bo szkoda wkurzać ludzi, ale chyba będę musiał zamknąć stronkę, bo nasz socjalizm wykańcza takich jak ja wysokimi haraczami na rzecz państwa.
Oj niepoprawni optymiści myślący, że żyją w wolnym kraju ! Wolni to będziecie jak spoczniecie 2 metry pod murawą ! Już teraz ("oni") wiedzą wszystko co chcą wiedzieć ! Dzwonisz, wiedzą do kogo, o czym rozmawiasz i gdzie jesteś.
Jesteś w necie, wiedzą które strony otwierasz i ile razy, wiedzą gdzie jesteś jakie masz upodobania, na którym forum wyzywasz na Microsoft, a na którym kochasz linuksa. Jesteś wolny ? Będziesz, ale... patrz wyżej.
Przecież to byłby Matrix 1.0v i ilu policjantów by musiało siedzieć przed komputerami by móc przetworzyć tyle ilości danych, przecież to jest chory i poroniony pomysł. Imputują coś ze to poprawi bezpieczeństwo a tak naprawdę jedyne czego będą szukać to negatywnych wypowiedzi na temat prezydenta RP.
Chyba ten ktos co che to wprowadzic upadl do basenu bez wody na glowke z wiezowca z najwyzszego pietra czy ktos kto na tak ''idiotyczny pomysl wpadl wie ile takie dane zajmuja ? w TB bedzie za malo to jak porownywac dyskietke 1,44 MB z z TB dyskami :) sa przeciez programy zmieniajace losowo IP szyfrowania etc przeciez jak ktos bedzie chcial uzyje sobie i zestawi vpn''a :) albo tor''a i jak takiego "odnalesc jesli wszystko idzie szyfrowane i rozproszone ? :)
inna sprawa ten kto mieczem wojuje sam z niego ginie :)
ciekawe czy ABWA etc urzedasy ... bez obrazy jesli ich dane wyciekna ? dzieki takim inwigilacjom ? narzedzie takie tez moze byc wykorzystane w 2-a strone :)
a co portali przeniosa sie na jakies inne serwery z poza PL i mozna sobie ''nadmuchac" bo juryzdykcja pod tym wzgledem ma wyzszy priorytet UE a dopiero PL badziew :)
wiec a po 2-e 5-c lat trzymania no tak polskie urzedy w tempie slimaka albo innego powolnego ... ;/
A po co ? Jak ma 2-3 tyś to prawdopodobnie ruch na takiej witrynie jest gorzej niż mizerny biorąc pod uwagę że nastawia się na zarobek. A wtedy tego typu sprzęt to będzie całe g wydatku.
Zresztą kogo to obchodzi ? Konstytucja nie pozwala na tego typu akcje a jak by i tak chcieli to wprowadzić to ludzie by ich sami ręcznie ze stołków na bruk wykopali.
Bo tego typu akcja niczym nie różni się od kamery w każdym domu, ogrodzie i ulicy. Jeszcze na koszt obywateli.
@Wesoły: pomyśl chwilkę. Drobny przedsiębiorca, który ma ze swojej działalności 2-3 tysiące na rękę będzie inwestował olbrzymią kasę w przeprowadzkę za granicę tylko po to, by móc dalej prowadzić dla Polaków swoją stronkę przynoszącą mu 2-3 tysiące? Zastanów się chłopie, co mówisz. Jeśli to g... wejdzie w życie i będzie egzekwowane to doprowadzi do likwidacji wielu mały serwisów. Wielcy sobie poradzą.
a ja proponuję żeby logi z działań tajnej policji były dostępne dla wszystkich w sieci. Szpiegów żadnych nie łapią (co jest ich zawodem, Czesi ich w tym biją na głowę - ostatnio dwóch Ruskich za szpiegostwo wydalili). Jak jest przekręt to potem się z reguły okazuje że zrobili to byli lub obecni pracownicy "firmy". Potrzebny jest społeczny nadzór nad słuzbami specjalnej troski!
Witajcie ludzie w drugiej Irlandii i Wielkiej Brytanii rządzonej przez PO i Pis! Miał być cud gospodarczy jak na wyspach cough cough a jest dno dna a teraz jeszcze chcą inwigilować swoje społeczeństwo w sieci. Nie wiem jak w W-wie ale poza nią zarabia się nadal tak jak się zarabiało, minimalną krajową lub minimalnie większą od minimalnej, albo się w ogóle się nie zarabia bo kryzys stał się dla niektórych pretekstem do zwolnień =)
@zenn, to się wynoszę za granicę i tam zakładam firmę. Mieszkać sobie mogę tutaj. Nikt normalny nie będzie ładował kilku tysięcy złotych czy milionów bo państwo ma ochotę inwigilować w sieci każdego obywatela. Co to, mamy państwo demokratyczne czy już nie ?
Ramoresa nawet nie ma co komentować. Jest na tyle ograniczony że krzyczy "źli komuniści" a sam widać po powyższych opisach jest za wprowadzeniem iście komunistycznego ustroju gdzie obywatel jest na każdym kroku inwigilowany "by się upewnić że nie jest zły". Przy okazji załatwi się "niepoprawne treści polityczne" no bo przecież "nie ma nic do ukrycia". Chiny w "najlepszy wydaniu".
Hitler i Stalin bardzo się cieszą, to jest strzał w dziesiątkę.Jeszcze teraz tylko każdy obywatel[NIEWOLNIK]
musi zadzwonić na policję co porabia dziennie.{ewentualnie e-mailem} To nam rozkwitnie ta demokracja w III RZECZYPOSPOLITEJ
aż szczypie w pewnym miejscu na te idiotyzmy.
@Wesoły: no, jest się czym przejmować. Bo jak np. masz witrynę i chcesz ją prowadzić tak, by się z niej utrzymać, to musisz założyć firmę. A jak założysz firmę i spróbujesz numeru z hostingiem zagranicznym, bo już tak Ci służby za pomocą skarbówki i ZUS-u uprzyjemnią życie, że sam zrezygnujesz z hostingu zagranicznego. A jak nie zarejestrujesz firmy i z witryny będziesz miał jakiekolwiek pieniądze (np. z Google''a), to już Ci służby i policja za pomocą skarbówki i ZUS-u.... sam sobie dokończ.
Panowie i miłe panie... cała bajka polega na tym że już globalnie zaczynają ścigać piraciarzy i śledzić podejrzanych kolesi... a prawo karne zaczyna być modyfikowane pod również net i stopniowo stosowane w pierwszych odważnych krajach z walką z anonimowymi piraciarzami i kombinatorami z netu.:)
Jak napisałem jw. Uczciwy obywatel nie musi się obawiać niczego i kontroli.
A złodziej i oszust będzie protestował i wymyślał bzdury jak to mu wolność ograniczają bo kraść-piratować coraz trudniej i bezkarność już nie pewna.:D
Pozdrawiam...
A co się przejmujecie. Różnica będzie taka że ludzie przeniosą się na hostingi zagraniczne i będą się kryć z tym że w ogóle posiadają jakieś witryny. Istne kretyństwo. Tak samo z komunikatorami. Zagraniczna firma której Polskie prawo nie obowiązuje + szyfrowane połączenia i tyle.
Państwo to sobie może. Jedyne co się dowiedzą to to że połączyłem się z jakimś serwerem za granicą i spędziłem tam 30 min. Na pytanie co tam robiłem - konfigurowałem koledze cms bo nie umie.
@Dr klamp, weź sobie zamontuj w domu kamery w każdym pomieszczeniu, lokalizator w portkach i samochodzie oraz w torebce żony i pozwól państwu Cie inwigilować do woli. W końcu nie musisz się niczego obawiać prawda ? Każdy ma prawo do prywatności. Jeszcze idioci chcą to robić na nasz koszt jak by im mało było kraść od obywateli 40% dochodu.
Jestem za i popieram takie sprawdzanie i śledzenie.!!!
Już dawno należało prawo zmienić i dostosować kodeks karny również dla netu.
Może tak admini serwerów-portali będą bardziej przyglądać się co ktoś tam umieszcza i pobiera i skończy się anonimowa bezkarność dla piraciarzy-złodziejaszków-kombinatorów publikacji komercyjnych plików za free i treści anonimowych profesorów psycholi którzy bez weryfikacji umieszczają bzdury i niesprawdzone testy które potem dzieci uznają za nową i jedyną prawdę i wiedzę z netu.:D
Uczciwy internauta i obywatel nie musi się bać i obawiać że ktoś go sprawdza.!
Pozdrawiam...:)
Sprzęt do archiwizacji (bez nośników pamięci) to troche ponad 10tys zl. Ponadto logi to o wiele za mało. Potrzebne jest specjalistyczne oprogramowanie zapisujące znacznie wieej danych i robiące duzo barzdiej wyszukane analizy.
Efekty: mali wyginą wielcy umocnią się (tzw. porządkowanie rynku), ceny nie spadną lub usługi nie poprawią się ale za to złapiemy pary antysemickich terrorystów i zatrujemy życie tysiącom niepoprawnych politycznie ludziom o nieprzętrąconych jeszcze kręgosłupach moralnych.
Internet z założenia był anonimowy i niech tak zostanie. Jak komuś się nie podoba i obawa się o swoje bezpieczeństwo to niech nie używa. Jak tak dalej pójdzie to doczekamy się podatku od powietrza którym oddychamy, widać granica absurdu nie istnieje - faszyści pukają do naszych drzwi. Jak ktoś mądry powiedział: "... godząc się na ograniczenie wolności kosztem bezpieczeństwa tracimy obie te rzeczy ..."
Art dobry, warto o tym mówić. Ale pomysł szalony.
Jeśli będzie obowiązek zachowywania logów przez 5 lat, to w zasadzie natychmiast większość witryn będzie musiała wyłączyć logowanie praktycznie wszystkiego, z czego zrezygnować się da. Inaczej koszty archiwizacji byłyby ogromne. W efekcie udostępniane dane stałyby się bezużyteczne. A witryny bardziej narażone na kradzież danych, jako że logi to podstawa analizy zagrożeń na żywej witrynie.
reklama
Polecane
Prezentujemy raport adStandard 2012
Ile wyniosły wydatki na reklamę w polskim Internecie? Jakie są najbardziej skuteczne formaty reklamowe? Jaka jest rzeczywista efektywność reklamy internetowej? Jaki przekaz najskuteczniej dociera do internautów? Czy odłączeni od sieci to...
Ile wyniosły wydatki na reklamę w polskim Internecie? Jakie są najbardziej skuteczne formaty reklamowe? Jaka jest rzeczywista efektywność reklamy internetowej? Jaki przekaz najskuteczniej dociera do internautów? Czy odłączeni od sieci to...
- Serwisy IDG
- Kontakt
- Prenumerata:
PC World
Computerworld
Networld
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88
