Złap zniżkę w sieci

Podczas gdy w Stanach Zjednoczonych serwisy oferujące wirtualne kupony i agregujące zniżki na różne produkty i usługi cieszą się stabilną pozycją i wzrostem zainteresowania w okresie spowolnienia gospodarczego, tak w Polsce wciąż stanowią bardzo wąską i w zasadzie niedostrzegalną dziedzinę e-commerce. Czy nowy serwis z portfela o2.pl - superbon.pl ożywi rynek i zachęci nas do korzystania z promocyjnych kuponów z sieci?

Świadomy e-klient i w okresie recesji dodatkowo zmobilizowany do szukania okazji to idealny odbiorca oferty serwisów zawierających kupony upoważniające do różnorodnych zniżek i rabatów. Start nowego w polskiej sieci projektu z tej półki - http://superbon.pl od o2.pl - to dobry pretekst by bliżej przyjrzeć się tej mało popularnej w Polsce dziedzinie e-commerce. Czy wreszcie polublimy wirtualne kupony i przekonamy się do serwisów oferujących je na jednej plaftormie? A właściciele sklepów zechcą takowych zniżek udzielać?

Z ostatniego raportu "E-commerce w Polsce 2009" opracowanego przez firmę Gemius wynika, że mimo, iż odsetek internautów dokonujących zakupów w sieci nie zmienił się i tak, jak w minionym roku wynosi on 61%, to użytkownicy ci są bardziej świadomymi i aktywnymi e-klientami. W mniejszym stopniu korzystają z wyszukiwarek w poszukiwaniu produktów, a coraz częściej kierują się bezpośrednio do znanych sobie sklepów i aukcji internetowych. Okazuje się także, że aż 82% internautów, którzy dokonali zakupów za pośrednictwem sieci, wcześniej poszukiwało informacji on-line na temat produktów.

Podobne wnioski płyną z ubiegłorocznego raportu "Internet pomaga kupować" opracowanego przez Agorę - sieć jest kluczowym źródłem informacji o produkcie dla 78% internautów. Rodzimy rynek e-commerce osiągnął pewien etap stabilizacji i być może nastąpił właśnie odpowiedni czas, by polscy internauci oraz producenci przekonali się do innych sposobów szukania okazyjnych cen na produkty i usługi.

Zniżki nie tylko sezonowe

Jak do tej pory jednak żaden z kilku funkcjonujących w polskim internecie serwisów z kuponami nie zrobił zawrotnej kariery, a bony zniżkowe jeśli już są - to istnieją tylko na konkretnych witrynach sklepów internetowych.

Podczas gdy w Stanach Zjednoczonych podobne inicjatywy cieszą się naprawdę dużą, a w okresie recesji dynamicznie rosnącą popularnością. Nie bez znaczenia jest w tu oczywiście amerykańska kultura konsumpcji i zamiłowanie do szukania wyprzedaży, zniżek i promocji. Wystarczy spojrzeć na sporych rozmiarów książeczki z kuponami rabatowymi dodawane do weekendowych wydań dzienników (wciąż pozostające najpopularniejszym źródłem uzyskiwania bonów rabatowych), by przekonać się, że Amerykanie naprawdę kochają okazyjne zakupy.

Z ubiegłorocznego raportu opracowanego przez Scarborough Research wynika, że od 2005 r. liczba klientów pobierających z sieci kupony promocyjne wzrosła aż o 83%.

Wg raportu "State of the US Online Retail Economy in Q1 2009" opracowanego przez comScore serwisy oferujące kupony online w grudniu 2008 r. odnotowały 46% wzrost liczby użytkowników w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej. W tym samym czasie - jak podaje firma badawcza - liczba wyszukiwań słowa "coupons" wzrosła o 90%, a dla jednej czwartej z badanych osób takie serwisy okazały się bardzo ważne w procesie dokonywania zakupów.

Serwisy agregujące zniżki działają wg różnych modeli biznesowych i zasad funkcjonowania. Oferują kupony do wykorzystania zarówno on-line jak w sklepach tradycyjnych, do wydrukowania bądź z wygenerowanym specjalnym kodem, umożliwiają rejonizację podmiotów oferujących zniżki, proponują kategoryzację tematyczną rabatów, tworzą rankingi najpopularniejszych bonów i tych najbardziej okazyjnych. Są serwisy, które pobierają opłaty od partnerów współpracujących lub (jak np. http://www.couponchief.com ) pozwalają im dodatkowo na tym zarabiać. Bywa, że specjalizują się w oferowaniu zniżek jednego typu - np. tylko do lokali gastronomicznych. Zawsze jednak pobieranie kuponów rabatowych dla użytkowników końcowych jest bezpłatne.

Amerykański serwis http://savings.com , który w ciągu kilku lat działania wypracował 10 mln USD zysku współpracuje obecnie z 3400 podmiotami branży e-commerce (m.in. GAP, HP czy nawet ZOO z San Diego). Przeprowadzony ostatno redesign wzbogacił go o nowe cenne funkcjonalności takie jak: wersja mobilna czy rozbudowane narzędzia społecznościowe (możliwość komentowania i oceny rabatu, integracja z Facebookiem, Twitterem, Digg i inne). Twórcy serwisu szacują, że jeszcze w tym roku wykorzystane kupony przyniosą współpracującym z serwisem partnerom ponad 200 mln USD zysku ze sprzedaży produktów.

Savings.comSavings.com

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.