Wszystkie serwisy News Corp. będą płatne

Artur Małek | 2009-08-06 15:54:06
Rupert Murdoch, CEO News Corp., oświadczył, że wszystkie serwisy koncernu będą udostępniać treści jedynie za opłatą.
Jeżeli słowa Ruperta Murdocha okażą się prawdą, już wkrótce użytkownicy serwisów News Corp. będą musieli płacić za dostęp do treści. Mowa tu o stronach internetowych brytyjskich dzienników jak "The Sun", czy "The Times", lub amerykańskich - "The New York Post" i "Wall Street Journal".

Co interesujące, jeszcze pod koniec 2007 r. (czyli przed kryzysem na rynku reklamy), Robert Murdoch twierdził, że bezpłatny i oparty na reklamach model finansowania serwisu jest wystarczający i że The Wall Street Journal nie musi utrzymywać się z subskrypcji.

Prawdopodobnie wpływ na zmianę tego rozumowania miała strata wielkości 3,4 mld dol., którą od początku roku notuje koncern.

Murdoch jednocześnie ma nadzieje, że inne spółki medialne także wprowadzą model płatny dla swoich serwisów. "Jeżeli osiągniemy sukces, w nasze ślady pójdą pozostałe media" - powiedział Murdoch dla Financial Times.

Wydaje się, że bezpłatny wciąż pozostanie należący do News Corp. serwis społecznościowy MySpace.
Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (4)
2009-08-06 20:28:14
racu
@85.222.115.168 Nie prawda, jeśli ktoś udostępnia treści za darmo to nikt nie kradnie czytając te treści. Pokaż mi regulamin tych stron gdzie jest napisane "możesz czytać nasze treści pod warunkiem, że widzisz nasze reklamy", jeśli czegoś takiego nie ma, to nie ma też kradzieży. To, że w sklepie sprzedawca wywiesi sobie kartkę "każdy klient wchodzący do sklepu płaci mi 1000 zł za to, że wszedł do sklepu" jest też nonsensem; pamietaj, że reklamy wyświetlają się każdemu - nawet tym którzy weszli na stronę i nie znaleźli tam tego czego szukali. Pamiętaj też że właściciel strony zarobił również na nich na reklamie - oczywiście tej kasy nie zwraca - czy to znaczy, że jest złodziejem? Pomyśl zanim zaczniesz rzucać miesem i pisać dyrdymały.
2009-08-06 18:28:30
Gość
@blabla - sam siebie oszukujesz/usprawiedliwiasz? Powinieneś doskonale wiedzieć, że jest to system dodatniego sprzężenia zwrotnego: reklamy i ich blokowanie. Masz wyścig zbrojeń - za który płacą obie strony (użytkownik doatkami zabierającymi zasoby i oszczędnościami na kontencie bo trzeba było poświecić część sił i środków na wciskanie reklam itd). Jedni dają nachalne reklamy a inni nie nachalne, jedni więcej inni bardziej dobrane. Jak ci się nie podoba, to nie płać za oglądanie zawartośći strony i jej nie oglądaj. Nie możesz korzystać z cudzej pracy wg własnych reguł bo ci się tak bolszewicko podoba, bo masz jakieś usprawiedliwienie. Albo płacisz albo nie korzystasz - masz wybór. Gdy jest więcej takich ja ty to trwa wyścig zbrojeń,obie strony przegrywają, aż serwisy stają się płatne lub dla wybranych. W końcu przegranymi zawsze będą szarzy użytkownicy, również dzięki temu, że kradłeś nie płacąc, dzięki temu, że takich jak ty było zbyt wielu. To jest sprzężenie zwrotne dodatnie i jego konsekwencje rynkowe.
2009-08-06 18:09:39
blabla
nie byłoby adblocka, gdyby nie nachalne wyskakujące reklamy, które często nie dają się nawet zamknąć. reklama ok, pod warunkiem, że nie przeszkadza i trafia w content.
2009-08-06 17:19:51
Gość
Czyli policzył sobie (policzyli mu), że spadek czytelników i tym samym dodatkowy spadek dochodów z reklam odbije sobie z nawiązką z opłat od tych co będa chcieli mieć dostęp do jego wiadomości i opinii, szczególnie gdy inni dostawcy też poczują się do tego zmuszani. ...a więc likwidacja "darmochy" ma być pełną gębą i w tym zakresie. Za dużo obcinania reklam (ie7pro, adblock itd) i mamy efekty - zapłacą cieszące się z blokowania szaraczki, jak nie wprost to pośrednio. Przy okazji wyścig zbrojeń w blokowaniu reklam może się zmniejszy a zyska kontent - bo gdy zyskają tylko konta właścicieli to chyba na krótką metę (nadal konkurencja jest legalna). Swoją drogą, od dawna wiadomo, że postęp jest szybszy gdy przepływ realnych pieniędzy jest szybszy a nie gdy mamy coraz więcej niby darmowego ani gdy przybywa cwaniaków przechwalających się jak to sobie radzą z płaceniem przez oglądanie/klikanie.

reklama
Polecane
Subskrypcje
Prezentujemy raport eCommerce 2011
To piąta edycja naszego raportu. Prezentujemy w nim wyniki naszego - przeprowadzanego do trzech lat - badania polskich sklepów internetowych. W tym roku publikujemy także wyniki innego projektu - zebranych przez Sare opinii użytkowników poczty...
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88