Manifest przeciwko sprzedaży Kurnik.pl

Wygląda na to, że niektórym użytkownikom Kurnik.pl nie jest obojętne, czy ich serwis zmieni właściciela.

Informacja o poszukiwaniu inwestora przez Kurnik.pl wywołała spory rezonans nie tylko w branży internetowej (m.in. dzięki nietypowej formie sprzedaży), ale również i wśród samych użytkowników serwisu.

Ciekawą inicjatywą wykazali się twórcy strony Kurczakzbiera.pl. Na zarejestrowanej dziś rano domenie pojawił się "manifest przeciwko sprzedaży Kurnik". Autorzy zapowiadają demonstrację, która ma odbyć się w Krakowie, lecz nie otrzymałem jeszcze żadnych szczegółów. Na ukłon zaś zasługuje nagranie, które znalazło się na stronie:



Na różnych serwisach informacyjnych, na których opublikowano tekst o planach sprzedaży Kurnik.pl zaczęły pojawiać się dosyć interesujące komentarze. W wielu z nich użytkownicy wypominali właścicielowi Kurnika to, że wpłacali składki na kupno serwerów dla serwisu, który teraz ma zostać sprzedany. Najważniejszy jednak wydaje się przytaczany na wielu forach komentarz starego kurnikowca:

"Kurnik powstał dzięki multum wolontariuszy, adminów i wiernych graczy którzy zaniedbywali swoje rodziny i tworzyli go od podstaw. Dlaczego? Bo to miała być pasja bez zarabiania mamony nieprawdaż Mareczku? Sprzedałeś nas i swoje ideały za 30 srebrników. Jak czytam teraz stare artykuły z twoimi wypowiedziami to mi się niedobrze robi. Jak tam z naszymi składkami dzięki którym kurnik funkcjonował? Zawiadamiam cię uroczyście że się zbieramy z pozwem do sądu o prawa do tego serwisu. Wykorzystałeś rzesze naiwnych ludzi którzy poświęcili temu projektowi 8 lat.Nam nigdy by do głowy nie przyszło żeby z kurnika zrobić koncern do bezczelnego łupania kasy. Mamy też dla ciebie dobrą wiadomość. Od roku widzieliśmy co ty wyprawiasz. Budujemy kurnik-bis taki prawdziwy jak było dawniej, bez reklam...kasy itd.....Otwarcie będzie 15 listopada. Cały kurnik się o tym dowie panie dorobkiewiczu."


Nie wiadomo, o jaki Kurnik-bis chodzi oraz czy pozew nie jest zwykłym "straszeniem".

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.