Współpraca Microsoftu z Yahoo - trwają ostatnie uzgodnienia?

Według nieoficjalnych doniesień obecnie toczą się rozmowy dotyczące kwestii praktycznej realizacji ewentualnej, obejmujących działalność w Internecie, współpracy obu koncernów. Za nawiązaniem partnerstwa reklamowego opowiada się m.in. Carl Icahn - jeden z ważniejszych udziałowców i członek zarządu Yahoo.

Według pojawiających się doniesień obie firmy są bliskie nawiązania bliskiej, zapowiadanej od dawna współpracy w zakresie działalności na rynku wyszukiwarek i reklam online. Mówi się m.in., że Microsoft przejmie część Yahoo odpowiedzialną za działalność reklamową i będzie oddawał mniejszej firmie część przychodów osiąganych za pośrednictwem tego działu. Zgodnie z ubiegłorocznymi ustaleniami Microsoft miałby odpowiadać za dostarczenie mechanizmów przeszukiwania zasobów Internetu.

Zdaniem części udziałowców Yahoo ma on realną szansę na nawiązanie konkurencji z Google tylko przy wsparciu ze strony Microsoftu. Ewentualne partnerstwo umożliwiłoby m.in. wykorzystanie ekonomiki skali i optymalizację kosztów działalności we wspomnianych segmentach rynku. Podobnego zdania jest Carl Icahn - właściciel ok. 5 proc. akcji koncernu Yahoo. Icahn był również jednym z ważniejszych zwolenników transakcji zapowiadanej w lutym zeszłego roku. Wielokrotnie krytykował decyzję o odrzuceniu wcześniejszej propozycji fuzji Yahoo z koncernem Microsoft. W lipcu ubiegłego roku Carl Icahn wraz z dwoma wskazanymi przez niego kandydatami dołączył do zarządu Yahoo. Warto dodać, że najpewniej pod jego naciskami, w listopadzie zeszłego roku ze stanowiska dyrektora generalnego Yahoo odszedł Jerry Yang.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że obecnie trwają uzgodnienia związane z technologiczną stroną ewentualnej współpracy. Może to oznaczać, że ustalenia dotyczące finansowej strony partnerstwa zostały już zakończone. Warto nadmienić, że z analiz firmy comScore wynika, że Yahoo jest obecnie drugą najpopularniejszą wyszukiwarką z udziałem rynkowym rzędu 20 proc. Dla porównania udział rynkowy wyszukiwarek Microsoftu to nieco ponad 8 proc. Gdyby zapowiadana współpraca rzeczywiście doszła do skutku obie firm wspólnie kdysponowałyby o połowę mniejszym udziałem w rynku wyszukiwarek niż koncern Google, którego wyszukiwarka obsługuje dwa na trzy zapytania.

Czytaj też:

Bartz: Yahoo radzi sobie świetnie bez Microsoftu

Microsoft: nawet 10 proc. dochodu operacyjnego na rozwój Bing.com

Yahoo startuje z Search Pad

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.