Coraz większe e-zakupy

Większość sklepów internetowych spodziewa się w tym roku poprawy wyników. Dlaczego Polacy coraz częściej robią e-zakupy? Jakie mają e-zwyczaje?

Przedstawiciele największych polskich sklepów internetowych zgodnie przyznają, że obserwują rosnące zainteresowanie Polaków zakupami przez Internet, a branża e-commerce radzi sobie w kryzysie znacznie lepiej niż inne gałęzie gospodarki. Między innymi dlatego, że Polacy szukają dziś oszczędności - zarówno pieniędzy, jak i czasu. Doceniają także wygodę i szeroki asortyment jaki oferują sklepy internetowe. To przekłada się na bardzo dobre wyniki polskich sklepów internetowych w tym roku.

e-handel w liczbach:

13 mld zł tyle ma wynieść wartość handlu w Internecie w Polsce w 2009 r.

25% handlu przeniesie się wg Ministerstwa Gospodarki do Internetu do 2015 r.

20% ma wynieść w 2009 r. dynamika wzrostu sprzedaży w Internecie, rok wcześniej było to 36%, a dwa lata temu 50%.

10% Polaków to aktywni uczestnicy handlu elektronicznego.

2% w sprzedaży detalicznej w Polsce ma już wg GfK Polonia udział handlu elektronicznego.
"Obserwując dynamikę zakupów i porównując ją z ubiegłym rokiem widzimy znaczy wzrost zainteresowania transakcjami dokonywanymi przez Internet. Zakupy w Merlin.pl zrobiło już ponad milion klientów, a tylko w tym roku, do końca maja przybyło ich nam 65 tys." - zauważa Anna Bogdańska, prezes Merlin.pl. "Widzimy również, że klienci kupują częściej. Częstotliwość zakupów liczona liczbą zamówień złożonych przez jednego klienta w danym miesiącu wzrosła prawie o 7% i ten trend jest stabilny" - dodaje. Systematyczny wzrost liczby klientów obserwuje też Kolporter.pl. Podobnie jest w innych branżach. "W przypadku perfum tendencja jest rosnąca i wciąż jesteśmy na etapie dwucyfrowych wzrostów. Bierze się to głównie z faktu, że rynek ten ma olbrzymi potencjał" - komentuje Piotr Wójcik, Marketing Manager w iperfumy.pl. Co najczęściej kupują w Sieci Polacy?

Perfumy, filmy i banany

Na koniec 2009 r. spodziewamy się wzrostu liczby sklepów o 35% do 6000, a wartości rynku o 25% do 13-14 mld zł. W tym roku nastąpi też przekroczenie 2-proc. progu udziału sprzedaży online w relacji do sprzedaży konsumpcyjnej ogółem. Dla porównania w 2008 r. rynek brytyjski znajdował się w fazie ewolucji (ok. 30% wzrostu), a amerykański w fazie stabilizacji (kilkanaście procent). Na dojrzalszych rynkach wyższy jest też udział sprzedaży online w wartości sprzedaży ogółem i wynosi on ponad 5%.

Piotr Jarosz, prezes zarządu Dotcom River
Mimo kryzysu najlepiej radzi sobie branża rozrywkowa. "Jeśli chodzi o najpopularniejsze produkty, to w tym roku jak na razie największy wzrost zainteresowania obserwujemy w działach książka, muzyka i film, a także w kosmetykach" - mówi Anna Bogdańska. Choć jak zauważa, w porównaniu z ubiegłym rokiem, kiedy klienci najchętniej wybierali nowości i bestsellery, czyli produkty droższe, w tym wyraźnie więcej sprzedaje się tytułów starszych, w obniżonych cenach, z ofert promocyjnych. Ze względu na niepewną sytuację ekonomiczną spadła sprzedaż elektroniki, ale pojawił się za to inny ciekawy trend. Polacy zaczynają coraz chętniej robić zakupy spożywcze i chemiczne przez Internecie.

"W naszych delikatesach internetowych A.pl obserwujemy wzrosty liczby zamówień miesiąc do miesiąca na poziomie 8%-12%. Ta korzystna tendencja rosnąca to kwestia przełamania pewnego stereotypu i ciągłej edukacji rynku" - tłumaczy Jakub Milewski, koordynator działań e-commerce w spółce A.pl. Tendencje te potwierdzają wyniki innych sklepów internetowych tej branży. Obroty sklepu internetowego sieci delikatesów Alma wzrosły w pierwszym kwartale 2009 r. aż o 400%! Nie dziwi więc, że inne delikatesy i markety jak chociażby E.Leclerc, czy Piotr i Paweł też rozwijają ten kanał sprzedaży. "Wiele osób kupuje przez Internet książki, płyty, elektronikę ale nie zdaje sobie sprawy, że można tu również nabyć świeże produkty spożywcze, które przyjadą o ustalonej godzinie pod drzwi. Kiedy się o tym dowiadują, np. z mediów często robią zakupy na próbę. Z naszych obserwacji wynika, że ci którzy raz skorzystają z usług internetowego sklepu spożywczego często wracają do tej formy zakupów" - tłumaczy Jakub Milewski.

Polski rynek e-sklepówKliknij, aby powiększyćPolski rynek e-sklepówW internetowych delikatesach Polacy najczęściej kupują napoje butelkowane, mleko w kartonie, towary sypkie (kasza, ryż, cukier), ale coraz częściej przekonują się też do zakupu towarów świeżych. "Jeszcze kilka miesięcy temu najczęściej kupowanym produktem była woda mineralna. W maju na podium stanęły obok wody, najpopularniejsze w tym miesiącu banany. Na drugim miejscu był cukier, a potem kolejno ogórki, pomidory, jabłka krajowe i ziemniaki. Tak duży popyt świeże produkty był dla nas niespodzianką i oznaką, że następuje zmiana w sposobie myślenia Polaków" - wyjaśnia Jakub Milewski.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.