AZ.pl i NetArt: spór o to kto jest bardziej "polski"

W zeszłym tygodniu rejestrator domen NetArt Registrar (właściciel serwisu Nazwa.pl) rozesłał do mediów informację prasową, w której chwalił się, że jest pierwszym i jedynym na rynku polskim rejestratorem z akredytacją ICANN. Na tę informację zareagował Az.pl, pisząc że NetArt wprowadza internautów w błąd. Nie trzeba długo było czekać na odpowiedz konkurenta.

Spór między NetArt a AZ.pl rozgrywa się wokół organizacji ICANN, a konkretnie wokół przyznawanej przez tę organizację akredytacji. Sprawa jest dosyć prestiżowa, ponieważ rejestrator, który otrzymuje akredytacje może rejestrować domeny globalne (.com, .net, .org, .info, .biz) bezpośrednio u operatorów poszczególnych rozszerzeń.

Dotychczas tytułem pierwszego polskiego registratora z akredytacją ICANN szczycił się wyłącznie AZ.pl. Informację tę znaleźć można między innymi w stopce witryny Az.pl.

Tymczasem w zeszłym tygodniu konkurencyjna firma NetArt Registrar oświadczyła, że uzyskała z początkiem czerwca akredytację ICANN. Według NetArt, daje jej to tytuł pierwszego polskiego registratora z taką akredytacją.

NetArt uważa, że AZ.pl nie ma takiej akredytacji - "Na polskim rynku działają jedynie rejestratorzy, którzy korzystają z pośrednictwa zagranicznych firm posiadających akredytację (np. Home.pl z kanadyjskiej firmy Tucows Inc., Active24.pl z norweskiej Active 24 AS, a AZ.pl z amerykańskiej Az.pl Inc.)." - pisze NetArt w oświadczeniu. Innymi słowy - NetArt stwierdził, że AZ.pl wciąż potrzebuje do rejestracji domen globalnego pośrednika, podczas gdy on sam może robić to już samodzielnie.

Na oświadczenie zareagował przed weekendem AZ.pl - "W związku z rozpowszechnianiem przez spółkę NetArt (właściciela portalu nazwa.pl) informacji wprowadzających internautów w błąd pragniemy poinformować, że Netart nie jest ani pierwszym, ani jedynym na rynku polskim rejestratorem z akredytacją ICANN. Pierwszym rejestratorem domen internetowych w Polsce korzystającym z pełnej akredytacji w ICANN jest bowiem Az.pl". - czytamy w oświadczeniu AZ.pl - "W informacjach prasowych rozpowszechnianych przez Netart pojawia się stwierdzenie, że Az.pl nie jest podmiotem akredytowanym w ICANN, gdyż akredytację taką posiada jedynie zagraniczna firma, z której pośrednictwa korzysta Az.pl. Takie twierdzenia nie są prawdziwe, ponieważ Az.pl Inc. (z siedzibą w Delaware) NIE jest firmą pośredniczącą. Az.pl Inc. w USA jest oddziałem (filią) Az.pl w Polsce. Az.pl w Polsce jest jedynym właścicielem Az.pl Inc. w USA. Odpis Az.pl Inc w USA z rejestru przedsiębiorców pokazuje ten sam zarząd i właścicieli co Az.pl w Polsce."

Co ciekawe, NetArt w tym przypadku nie pozostał dłużny. Rejestrator stwierdził, że to AZ.pl (pełna nazwa: Az.pl Spółka Jawna Albert Jerka, Andrzej Kostrzewa) wprowadza swoich klientów w błąd, używając skróconej nazwy, należącej do amerykańskiej firmy Az.pl Inc. "Firma nie informuje swoich klientów w żaden sposób, że rejestruje domeny za pośrednictwem firmy Az.pl Inc., a co za tym idzie, że Az.pl Spółka Jawna Albert Jerka, Andrzej Kostrzewa przekazuje dane osobowe klientów podmiotowi zagranicznemu."

Jak widać, spór, który rozpoczął się od błahego "ja byłem pierwszy" nabiera powoli rumieńców. Nie jest to pierwsza iskrząca sytuacja między rejestratorami. Jakiś czas temu atmosferę podgrzała informacja opublikowana przez NetArt, w której firma poinformowała, że obsługuje ponad 500 tys. domen internetowych i że jest to największa liczba domen obsługiwanych przez jakiegokolwiek rejestratora domen w Polsce. "Nie ma na świecie takiego źródła, które mogłoby obiektywnie stwierdzić, która z polskich firm przoduje pod względem ilości wszystkich posiadanych domen" - tłumaczył wtedy Andrzej Bartosiewicz, Kierownik Działu Domen, NASK.

I tym razem o komentarz do sprawy poprosiliśmy kierownika NASK, Dr. Andrzeja Bartosiewicza.

Dr Andrzej Bartosiewicz, Kierownik NASK
Po pierwsze:

NetArt Registrar to faktycznie firma która ma bezpośrednio umowę z ICANN i jest oficjalnym Registrarem domen globalnych. Ale (uwaga !!!) nie można mylić NetArt Registrar z np. NetArt Piotr Nowak, która to firma ma umowę z NASK i jest rejestratorem domen .PL. Tak więc jeśli ktoś będzie rejestrował domenę powiedzmy .PL oraz domenę .COM to będą to dwie spółki (odrębne) których będziemy klientem.

Analogicznie jest z AZ: Az.pl Spółka Jawna Albert Jerka, Andrzej Kostrzewa rejestruje domeny .PL a AZ.PL INC rejestruje globalne, rejestrując domenę .PL i .COM zrobimy to także w tych dwóch podmiotach.

Czyli w obu przepadkach: NetArt Piotr Nowak i Az.pl Spółka Jawna Albert Jerka, Andrzej Kostrzewa mamy do czynienia z rejestracją przez pośredników , ale w obu przypadkach są to pośrednicy "swojscy" czyli spółki z własnej grupy.

Po drugie:

Co do "polskości" to sprawa jest bardziej skomplikowana.

Jeśli przez pojęcie "spółka polska" rozumiemy czy spółka jest własnością Polaków czy nie, to zarówno AZ.PL INC jak i NetArt Registrar są spółkami "polskimi".

Takie rozumienie jest najczęstsze - mówimy o banku że jest polski bo ma właścicieli z Polski. O banku ING nie powiemy, że jest polski, chociaż istnieje spółka zarejestrowana w Polsce, ale właściciel już nie jest z polski. Takie rozumienie jest najczęstrze i w takim rozumieniu AZ.PL ma rację...

Jeśli jednak przez to pojęcie rozumiemy w jakim kraju spółka jest zarejestrowana to AZ.PL INC nie jest "spółką polską" a "NetArt Registrar" jest. I tutaj NetArt Registrar ma rację, ale pamiętajmy, że to nie jest ten podmiot który jest znany z rejestracji domen .PL i który jest partnerem NASK.

Innymi słowy - zarówno NetArt jak i AZ maja rację, szkoda tylko że się między sobą biją....

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.