Iran szpieguje Sieć dzięki zachodniej technologii

Irańskie władze dysponują jednym z najbardziej zaawansowanych systemów kontroli i cenzury Internetu na świecie. System ten pomogły zbudować zachodnie koncerny telekomunikacyjne: Siemens i Nokia - donosi magazyn The Wall Street Journal.

Embargo na nic...
Irański Instytut Badań Kosmicznych twierdzi, że podczas budowy swojego superkomputera korzystał z mikroprocesorów AMD Opteron. To kolejny dowód na to, że embargo handlowe Stanów Zjednoczonych dla Iranu nie ma prawie żadnego realnego wpływu na zaawansowany sprzęt technologiczny, z którego korzysta to państwo.

Iran używa sprzętu z USA do programu nuklearnego
W obszernym artykule, opublikowanym m.in. w internetowym serwisie WSJ autorzy - powołując się na opinie irańskich i zagranicznych ekspertów telekomunikacyjnych - dowodzą istnienia rozbudowanego, zaawansowanego technologicznie systemu kontroli przepływu informacji w Internecie.

Koncerny Siemens i Nokia, dostarczając Iranowi technologię niezbędną do rozbudowy infrastruktury telekomunikacyjnej, wyposażyły władze w narzędzia umożliwiające przechwytywanie komunikacji - twierdzi jeden z cytowanych w artykule rozmówców. Spółka Nokia Siemens Networks sprzedała Iranowi sprzęt do prowadzenia tzw. "legalnego podsłuchu" (lawful intercept) - systemów do namierzania terrorystów, walki z pedofilią, handlem narkotykami i inną działalnością przestępczą.

Działanie systemu monitorującego opiera się na głębokiej inspekcji pakietów (DPI). Poczta elektroniczna, wiadomości wysyłane przez komunikatory internetowe, połączenia VoIP, posty i obrazy publikowane w serwisach społecznościowych - słowem wszystkie pakiety informacji zapisane i przesyłane cyfrowo są w ułamkach sekund rozkładane na czynniki pierwsze, analizowane pod kątem wystąpienia słów kluczowych i rekonstruowane.

Rząd węszy w Sieci?

Od chwili rozpoczęcia protestów w Iranie, wywołanych zwycięstwem Mahmuda Ahmadineżada w wyborach prezydenckich, rząd nie odciął dostępu do Internetu (nie licząc odosobnionych przypadków blokady serwisów społecznościowych). Irańscy internauci zgłaszają natomiast znaczne, nawet dziesięciokrotne, spowolnienie działania Sieci. Być może władze gromadzą w ten sposób informacje o użytkownikach kontestujących wyniki wyborów. Działanie mechanizmów głębokiej inspekcji pakietów objawia się bowiem opóźnieniem w przesyłaniu danych, jeśli system nie jest wspierany znaczną mocą obliczeniową.

Sieć monitoringu jest scentralizowana - wyszukiwaniem informacji ma się zajmować spółka Telecommunication Infrastructure Co., jednostka funkcjonująca w ramach rządowego monopolu telekomunikacyjnego.

Chiński filtr, określany na Zachodzie jako "Wielka Zapora" ("Great Firewall"), uważany za najbardziej zaawansowaną metodą cenzury Internetu, również korzystającą z technologii DPI, jest bardziej zdecentralizowany - działa już na poziomie dostawców Internetu. Jest to bardziej efektywna metoda śledzenia aktywności 300 mln internautów w Chinach.

Szacowana liczba irańskich internautów to 23 mln. więc do ich "obsługi" wystarcza jedno ogólnokrajowe centrum.

Więcej informacji: The Wall Street Journal

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.