KomuKomu.pl - projekt e-commerce Agory

Pion Internet Agory powołał do życia serwis e-commerce, który dziennie sprzedawał będzie tylko jeden produkt (czyli np. konkretny model aparatu). Oferowany produkt ma być dostępny po cenie niższej niż rynkowa. Co więcej, jak sugestywnie podkreśla nazwa serwisu, zapasy towarów są ograniczone, a osoba, która na zakup zdecyduje się zbyt późno, znajdzie na stronie komunikat: "Sprzedane".

"Codziennie jedna oferta w ekstra cenie" - głosi tagline KomuKomu.pl. Serwis prezentuje codziennie jedną ofertę po cenie niższej niż rynkowa. Specyfiką serwisu jest to, że promocyjna cena trwa maksymalnie 24 godziny lub do wyczerpania zapasów - po tym okresie nie ma możliwości zamówienia tego produktu, a na stronie pojawia się komunikat "Sprzedane". W takim przypadku należy czekać do następnego dnia. Dlatego też twórcy serwisu zachęcają, by zaglądać na KomuKomu.pl codziennie.

Czemu sprzedawane na KomuKomu.pl towary mają mieć cenę niższą niż rynkowa? "Operujemy na dużych wolumenach produktów co pozwala nam na negocjacje z producentami i dystrybutorami bardzo atrakcyjnych warunków cenowych" - czytamy na stronie. Limit zamówień to 4 produkty dla jednego klienta. Koszty przesyłki wynoszą 15 zł brutto.



Jak jednak podkreślają przedstawiciele Agory, Komukomu.pl nie jest sklepem internetowym, tak jak nie jest nim Allegro czy inne tego typu serwisy. Dla Agory, jako producenta, jest to serwis z ofertami, jak inne serwisy ogłoszeniowe spółki.

Podobny sposób działalności stosuje już od ponad 4 lat działający w USA sklep Woot.com. Co więcej do przyciągnięcia klientów sklep stosuje różnego rodzaju promocje (jak np. dni, w których można kupić większą liczbę danego towaru).

W Polsce na podobnej idei oparte zostały Traffi.pl oraz ibood.pl (aktualizacja).

Aktualizacja: 01 czerwca 2009 16:33
Odpowiada Michał Kreczmar, dyrektor wydawniczy ds. e-commerce i direct marketingu, Agora


1. Czy KomuKomu.pl to sklep internetowy?

Komukomu.pl to serwis internetowy, w którym codziennie oferujemy w bardzo atrakcyjnej cenie 1 produkt pochodzący od naszego partnera. Trudno nazywać to sklepem - nawet w trudnych momentach historycznych na półkach sklepowych były przynajmniej dwa produkty: ocet i musztarda.

2. “We anticipate profitability by 2043 - by then we should be retired". Ten cytat pochodzi ze strony sklepu Woot.com, który działa na praktycznie tej samej zasadzie co KomuKomu.pl. Czy projekt Agory wiąże się z dużymi nakładami finansowymi? Kiedy planujecie osiągnąć rentowność?

Plany nakładów i rentowności to kwestia umów handlowych z partnerami. Mechanizm serwisu jest prosty: wystawiamy jeden produkt w bardzo dobrej cenie na 24 godziny, do wyczerpania zapasów.

3. Jakie miesięczne przychody ma generować serwis?

Nie komentujemy.

4. Skąd KomuKomu.pl pozyskuje towary? Czy Agora ma partnera?

Obecnie partnerem Komukomu.pl jest serwis A.pl.

5. Czy towary są nowe? Czy może Refurbished (produkty używane, poddane naprawie lub serwisowi w ramach reklamacji)?

Tak. Oferujemy nowe markowe produkty, które posiadają gwarancję.

6. Ile sztuk towaru jest przeznaczonych do sprzedania jednego dnia?

Minimum kilkadziesiąt sztuk. Każdorazowo zależy to od produktu. Oczywiście kto pierwszy, ten lepszy - sprzedajemy do wyczerpania zapasów.

7. Czy w przyszłości możemy spodziewa się kolejnych projektów Agory z zakresu e-commerce?

Nie informujemy z wyprzedzeniem o naszych planach.

8. Jak Agora zamierza rozpropagować KomuKomu.pl, bo przecież w takich projektach chodzi o maksymalnie duży obrót? Jak zamierzacie zachęcać kupujących (Woot.pl przeprowadza różnego rodzaju promocje) do uczestniczenia w "życiu" serwisu?

Do promocji Komukomu.pl wykorzystamy potencjał marketingowy naszych marek internetowych, które docierają do bardzo zróżnicowanej grupy odbiorców osiągając zasięg 49,63% (źródło: Megapanel PBI/Gemius, marzec 2009).
Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.