W trakcie pięciu miesięcy nad projektem pracowało kilka zespołów roboczych, a poszczególne elementy nowego portalu testowało łącznie kilkuset wybranych użytkowników
Epuls.pl. W efekcie powstał prawie całkowicie nowy serwis społecznościowy.
- "To największy i najtrudniejszy projekt w całej historii Epulsa. Przy tak olbrzymiej skali zmian najbardziej ryzykowne jest to jak zareagują użytkownicy" - mówi
Marcin Szeląg, product manager serwisu.
Wraz z logo całkowicie zmieniono layout serwisu. Nowa szata graficzna ma lepiej korespondować z charakterem Epulsa i oddawać jego "dynamiczny charakter i ostry, młodzieżowy styl", jak czytamy informacji prasowej. Niektóre sekcje serwisu zostały zmienione, inne połączone (jak "Rozrywka", która łączy rozproszone do tej pory miejsca serwisu poświęcone zabawie).
Największe zmiany zaszły w profilach użytkowników, które stanowią jego stronę domową na Epulsie.
"Będzie ostrzej i miejscami kontrowersyjnie"
Zmiany dokonane w Epulsie mają wymiar nie tylko wizualny i funkcjonalny, ale dotyczą również charakteru serwisu. Nowy Epuls chce się mocniej zaznaczyć na internetowej scenie adresowanej do młodego, nastoletniego użytkownika. Nowa polityka serwisu zakłada silniejsze wspieranie młodzieżowych inicjatyw, więcej miejsca będzie poświęcone na młodzieżowe trendy i na to co najbardziej wpływa na życie nastolatków. Już teraz serwis współpracuje z organizacją Ponton zajmującą się edukacją seksualną, wspiera wysiłki muzyczne młodych ludzi i angażuje się na scenie hip-hopowej, współpracuje z grupą gdańskich graficiarzy czy organizuje imprezy użytkowników.
"Będzie dynamiczniej i nowocześniej, będzie ostrzej i miejscami kontrowersyjnie. Nie będziemy przekraczać pewnych granic i nie puścimy spraw na żywioł, ale przestaniemy być grzeczni. To społeczność nastolatków i taki ma mieć charakter. Chcemy sprawić, żeby epuls nie miał w swoim segmencie alternatywy" - dodaje
Michał Dyrda, odpowiadający za marketing serwisu.
Rock'ad'Roll na czas dekoniunktury
Większość przychodów serwisu Epuls nie pochodzi z reklam lecz od użytkowników, którzy wykupuja wirtualną walutę - pulsary. Jak chwalą się przedstawiciele serwisu, daje to Epulsowi stabilną sytuację, również w czasach dekoniunktury. Epuls wprowadza nowości także i w tym zakresie. Wraz z nową wersją serwisu użytkownicy otrzymają możliwość korzystania z usługi o nazwie Rock'ad'Roll.
Czym jest Rock'ad'Roll? To system reklamy kontekstowej wewnątrz serwisu Epuls, połączenie programu zarobkowego i reklamowego inspirowane AdWords i AdSense. W przeciwieństwie do innych społeczności, np. takich jak Facebook, reklama nie kieruje do zewnętrznych reklamodawców lecz skupia się na użytkownikach Epulsa. Pełna prezentacja programu Rock'ad'Roll nastąpi pod koniec czerwca.
Przygotowani na protesty
Rzeczą, która nieodłącznie już chyba wiążę się ze zmianą wyglądu serwisu społecznościowego są protesty jego użytkowników. Sytuacja taka miała miejsce, gdy zmieniał się np. amerykański
Facebook, czy też ostatnio gdy kolejną wersję strony ("v3")
zaprezentowało Grono.net. Protesty zdarzają się cały czas na
Nasza-Klasa.pl - wystarczy, że serwis wprowadzi choćby nową funkcjonalność związaną z ocenianiem zdjęć.
-
"Doskonale widzieliśmy co spotkało Facebooka czy naszych polskich konkurentów i dlatego bardzo poważnie podeszliśmy do współpracy z najaktywniejszymi epulsowiczami. Wybrana grupa beta testerów była zarazem grupą recenzentów. To znacznie wydłużyło terminarz, ale wierzę, że dzięki temu unikniemy wpadki jaką zaliczyły inne społeczności, które wprowadziły zmiany bez oglądania się na swoich użytkowników" - mówi
Marcin Szeląg, product manager serwisu.
Mimo przeprowadzonych testów, nowy Epuls nie uniknął głosów niezadowolenia. Należy jednak przyznać, że liczba osób, które wyrażają swoją dezaprobatę na wewnętrznym forum serwisu jest dużo mniejsza, od liczby niezadowolonych użytkowników Grono.net "v3".
Wcześniej niż zakładano (AKTUALIZACJA)
Nowa wersja Epuls została jak narazie przerobiona tylko w 20-30 procentach i na niektórych stronach widać jeszcze elementy "starego" Epulsa (wygląd i funkcjonalności). -
Podeszliśmy do tematu ostrożnie. Nie chcieliśmy przerabiać na raz wszystkiego, ale powoli, kawałek po kawałku, zmieniając funkcjonalności, wprowadzając nowy wygląd serwisu. Najprawdopodobniej do końca roku będzie trwała aktualizacja całej platformy Epuls 9. - mówi nam Marcin Szeląg. Jak dowiedział się InternetStandard, oficjalny start serwisu planowany był dopiero na piątek, ale z przyczyn technicznych właściciele Epuls.pl byli zmuszeni uruchomić serwis już dziś.
Przez okres około dwóch tygodni wersja beta Epuls.pl dostępna była tylko dla wybranej grupy użytkowników Epuls.pl (1000 osób), jednak z przyczyn od autorów serwisu niezależnych, do zamkniętej wersji mogły uzyskać dostęp osoby nie będące testerami -
"Jednak coś się "przewróciło" i każdy mógł zobaczyć jak wygląda serwis po zmianach. Właśnie dlatego wystartowaliśmy dzisiaj" - mówi M. Szeląg.
Marka Epuls należy do firmy Pixelate Ventures mającej w swoim portfolio także serwis Stylio.pl i Story.pl. W październiku ubiegłego roku firma Pixelate Ventures została kupiona przez wydawnictwo G+J Polska, będące częścią największej grupy wydawczej w Europie.