Stosunki PBI i Gemius są bardziej partnerskie, niż układ oparty na relacji zleceniodawca-zleceniobiorca - wywiad z Arturem Zawadzkim, prezesem Gemius
Artur Małek | 2009-04-28 13:55:35
Jak wygląda w badaniu Megapanel podział kompetencji pomiędzy PBI, a firmą badawczą Gemius, kto decyduje o przyporządkowywaniu konkretnych witryn do odpowiednich kategorii tematycznych, dlaczego Nasza-Klasa nie korzysta już z audytu site-centric, skąd biorą się protesty przeciw wynikom badania Megapanel oraz czy badanie panelowe to dobre rozwiązanie- rozmowa z Arturem Zawadzkim, prezesem Gemius.
Obecnie Nasza-Klasa, jak i też większa cześć polskiej sieci mierzona jest za pomocą badania panelowego. Wiele osób zarzuca jednak tej drugiej, obok badania sites-centric, formie oderwanie od rzeczywistości. Bo jak 45 tys. osób może odpowiadać za całą populację?
Osób oglądających telewizję jest mniej więcej dwa razy tyle, co internautów. Czy wie Pan, jakiej wielkości jest panel telewizyjny, na podstawie którego publikowane są wyniki oglądalności?
Niestety nie.
Jest to około 1,5 - 2 tysiące gospodarstw domowych. W Polsce są obecnie dwa takie panele: AGB i TNS. Panel jest oczywiście tylko przybliżeniem rzeczywistości i wyniki były by bardziej dokładne, jeżeli w panelu uczestniczyłoby 1 mln osób. A jeszcze lepiej gdyby każda osoba w Polsce miała przy sobie urządzenie, które rejestruje aktywność, nie tylko w internecie, ale w ogóle we wszystkich innych mediach. Wtedy wyniki byłyby pozbawione błędu.
Więc jeżeli pyta mnie pan czy lepiej mieć panel liczący 45 tys. osób czy 4 tys. to jasne, że lepsza jest ta pierwsza opcja. A najlepiej jest mieć milion, tyle, że wraz ze wzrostem liczby panelu rosną koszta, a badanie, które miałoby obciąć 100 proc. populacji jest nawet trudne do wyobrażenia logistycznie i musiałoby być chyba jakoś regulowane przez państwo żeby zobligować obywateli do działania.
Wydaje się że ten poziom liczności panelu jaki mamy plus badanie site-centric daje nam pełny obraz polskiego internetu. Dla dużych witryn, jak wspomniana NK, fakt posiadania audytu jest bez znaczenia z punktu widzenia prezentowanego zasięgu.
Ale ustaliliśmy, że im więcej panelistów tym lepiej?
Nawet nie jest to kwestia naszego ustalenia - takie są fakty. Ale oczywiście nie tylko ilość się liczy. Liczy się także jakość. Sama liczba panelistów nie mówi o jakości prezentowanych wyników.
Każdy przecież może zostać panelistą. W jaki sposób więc dbacie o "jakość" panelistów?
Struktura społeczno-demograficzna panelu jest stale modyfikowana tak, aby odzwierciedlać strukturę populacji internautów. Źródłem wiedzy jest dla nas badanie zewnętrzne, prowadzone przez Millward Brown SMG/KRC (NetTrack), którego wyniki otrzymujemy od PBI. Staramy się zwiększać reprezentację osób, których w panelu jest mniej niż w populacji. W zależności od tego, jakich osób brakuje, wspomagane są akcje rekrutacyjne.
Część 2. wywiadu już wkrótce.
Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (6)
Ja jestem bardzo ciekawy w jaki sposób badanie panelowe (Megapanel) oddaje liczbę real users dla specjalistycznych, hobbystycznych portali oraz vortali tematycznych. Wiadomo, że łatwo jest określić liczbę RU dla takiej naszej-klasy czy onetu, nawet bez badania site-centric. Jest naprawdę duża szansa, że w gronie panelistów znajdzie się wielu użytkowników tych portali. Co innego z serwisami o bardzo wąskiej tematyce. Nie wierze, że próba np. 15 000 badanych to wystarczająca liczba, aby określić w miarę dokładnie liczbę internautów odwiedzających serwis o danej tematyce. Może się tak zdarzyć, że w badaniej grupie będzie po prostu bardzo mało osób o danych zainteresowaniach...
Prowadzący wywiad by się trochę matematyki i statystyki pouczył to by nie zadawał głupich pytań, typu "bo jak 45 tys. osób może odpowiadać za całą populację?"
jak procentowo rozłoży się ilość poszczególnych oczek przy 1 milionie rzutów kostką? teoretycznie to 16,66% będzie dla każdego, ale praktycznie może być 16,10% 16,95%, itd.. czyli niewielkie odchylenia od tej wartości,
i pytanie teraz, czy trzeba 1 mln razy rzucić kostką aby to sprawdzić? czy może wystarczy 1 tysiąc razy, zdecydowanie ułatwi to pracę, zmniejszy koszty, ale oczywiście przy trzeba poświęcić troszkę dokładności, założyć pojawienie się błędu o takiej wartości na jaką się godzimy i nie wypaczy wyników badania,
w tym przypadku 1000 rzutów będzie zdecydowanie wystarczająca, kto nie ma co robić będzie rzucał 100 tys. albo 1 mln razy a i tak jego wyniki nie poprawią się na tyle aby było to warte uwagi...
badanie panelowe to nie apteka, ma po prostu badać trendy, jako takie oceniać zainteresowanie użytkowników danymi stronami,
a jak jakieś niedouczone spece od marketingu będą sądzić, że ten co ma 2% więcej zasięgu to popularniejszy to już inna sprawa... jak nie umie korzystać z danych to i jak poda się mu super dokładne to i tak to nie pomoże...
reklama
Polecane
Prezentujemy raport adStandard 2012
Ile wyniosły wydatki na reklamę w polskim Internecie? Jakie są najbardziej skuteczne formaty reklamowe? Jaka jest rzeczywista efektywność reklamy internetowej? Jaki przekaz najskuteczniej dociera do internautów? Czy odłączeni od sieci to...
Ile wyniosły wydatki na reklamę w polskim Internecie? Jakie są najbardziej skuteczne formaty reklamowe? Jaka jest rzeczywista efektywność reklamy internetowej? Jaki przekaz najskuteczniej dociera do internautów? Czy odłączeni od sieci to...
- Serwisy IDG
- Kontakt
- Prenumerata:
PC World
Computerworld
Networld
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88
