Do.org.pl: dziennikarstwo obywatelskie w wykonaniu "banitów" z W24

Pod adresem www.do.org.pl wystartował kolejny serwis dziennikarstwa obywatelskiego. Czym różni się od innych? Ponieważ realizując w pełni ideę bezpłatnego dzielenia się informacją i udostępniając teksty na wolnych licencjach Creative Commons "wraca do źródeł". Serwis uruchomili "banici" z wiadomosci24.pl niezadowoleni z działań redakcji oraz komercyjnego wydawcy Polskapresse.

Serwisy dziennikarstwa obywatelskiego upodobniły się do mainstreamowych tabloidów, plotkarskie tematy o życiu celebrytek, sensacje, jak wspominane wyprowadzenie w kajdankach polityka, nagłówki nastawione na maksymalizacje kliknięć i odsłony, odsłony, odsłony... Jak prasa stacza się coraz niżej usiłując wzbudzić zainteresowanie masowego odbiorcy, tak samo stacza się dziennikarstwo obywatelskie, naszpikowane zresztą znienawidzonymi przez internautów kampaniami promocyjnymi i wyskakującymi płachtami reklamowymi - pisze w artykule opublikowanym w serwisie http://www.do.org.pl Asen, jeden z autorów nowego serwisu do.org.pl.

Serwis powstał z inicjatywy dziennikarzy obywatelskich, którzy dawniej publikowali swe teksty w należącym do Wydawnictwa Polskapresse serwisie Wiadomosci24.pl. Odeszli gdyż ich wizja dziennikarstwa obywatelskiego była inna od tej, jaką prezentował komercyjny właściciel serwisu.

Najbardziej zaangażowani autorzy zrezygnowali z współpracy z W24 po tym jak nakazano, aby każdy artykuł opatrzony był ich zdjęciem (nie awatarem). Wymóg ten został ostatecznie wycofany, aczkolwiek autorzy figurujący pod pseudonimem mogli jedynie pisać do działu "Moje Trzy Grosze", bez szans za uzyskanie pewnych przywilejów czy nagród. Paweł Nowacki, redaktor naczelny Wiadomosci24.pl zachowanie niezadowolonych dziennikarzy skomentował słowami: Jako redakcja uważamy, że wiarygodność w dziennikarstwie obywatelskim, brak anonimowości - oprócz wielu innych czynników - są najważniejsze dla kogoś kto chce publikować w sieci. I liczy na wiarygodność.

Dyskusja nad utworzeniem nowego serwisu, wolnego od odgórnych nakazów toczyła się wśród niezadowolonych autorów W24 na specjalnie stworzonym forum o nazwie banici wiadomosci24.pl. Efektem tych działań jest powstanie serwisu do.org.pl.

Wyróżnikiem platformy do.org.pl ma być umożliwienie autorom publikowania tekstów na otwartych licencjach Creative Commons (aczkolwiek w regulaminie znajduje się również tradycyjna klauzula copyright). Na stronie głównej umieszczono nawet skierowaną do dziennikarzy do.org.pl wypowiedź Lawrence Lessiga, autora książki "Wolna kultura", w której gratuluje on pomysłu i podjęcia tej inicjatywy. Dla porównania w W24 możliwe jest skorzystanie z licencji Creative Commons: cc-by-nc (bez możliwości komercyjnego wykorzystania), aczkolwiek jedynie w tekstach przeznaczonych do działu o charakterze felietonowo-blogowym "Moje trzy grosze".

W zapisach regulaminowych do.org.pl znaleźć można poza tym zapisy mówiące, iż serwis jest projektem niekomercyjnym, który nie jest finansowany przez żadne korporacje medialne, związki zawodowe, partie polityczne, ani związki wyznaniowe.

Zawartość serwisu podzielona jest na kilka tematycznych działów: wydarzenia, mikrokosmos, cywilizacja, kultura, krytycznie oraz DO dobiera się do prawdy. Całość uzupełniają felietony.

Nie jest naszym celem kwestionowanie sensu istnienia korporacyjnych platform dziennikarstwa obywatelskiego, a tym bardziej nie zamierzamy ich dyskredytować. Przeciwnie, chcemy z tymi serwisami współpracować - brzmi deklaracja twórców serwisu do.org.pl. Chcemy współpracować, ale także bacznie przyglądać się ich poczynaniom i bezkompromisowo wytykać błędy. Krytykować i poprawiać. Nie dlatego, że jesteśmy przeciwnikami, czy banitami. Dlatego, że uważamy, iż nadrzędnym celem, który wszystkie podmioty medialne powinny mieć zawsze na uwadze, jest dobro czytelnika.

Wg grudniowego Megapanelu PBI/Gemius serwis wiadomosci24.pl odwiedziło ponad 515 tys. real users. Ciekawe jaki wynik osiągnie (nienastawiony na odsłony, odsłony, odsłony) serwis do.org.pl.

Źródło: http://pl.wikinews.org

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.