Kochamy polskie seriale (w internecie)?

Osoby młode, które nie osiągnęły jeszcze 24 roku życia, częściej oglądają seriale zdobyte za pomocą internetu (ściągnięte z sieci lub w przekazie strumieniowym) niż w TV - wynika z badania "Telewizja bez telewizorów?", przeprowadzonego przez Gazeta.pl i SWPS. Co interesujące, najpopularniejszy polski serial - Świat według Kiepskich - wskazany został (wbrew tytułowi tego tekstu) przez niemal dwa razy mniej respondentów niż najbardziej popularny serial zagraniczny - Dr House.

Jak pokazało badanie, 80 proc. respondentów ze wszystkich grup wiekowych ogląda seriale w telewizji, zgodnie z ramówką programową. Natomiast którykolwiek ze sposobów internetowych deklaruje 39 proc. ogółu badanych. Sposoby związane z internetem to oglądanie z samodzielnie ściągniętego pliku (26 proc.), z otrzymanej/pożyczonej płyty ze ściągniętymi odcinkami (16 proc.) i z serwisów umożliwiających oglądanie w przekazie strumieniowym (11 proc.).

Oglądanie seriali jest dla oglądających czynnością codzienną lub niemal codzienną. 55 proc. oglądających w pojedynkę sugeruje, że obcowanie z serialami nie pełni już powszechnie typowej dawniej dla telewizji funkcji towarzyskiego rytuału.

Zagraniczne seriale: ranking; Żródło: Gazeta.plZagraniczne seriale: ranking; Żródło: Gazeta.pl

Ankieta rozesłana została do użytkowników poczty Gazeta.pl (1303 ankiety zostały w pełni wypełnione, z czego 1206 przez widzów seriali). Pozyskana próba jest zbieżna pod względem miejscowości zamieszkania z profilem polskich internautów, jednak wniosków nie można uogólniać na całą populację polskich internautów. Zgodnie z intencją organizatorów badanie ma jedynie zapoczątkować refleksję nad współczesnymi sposobami uczestnictwa w kulturze.

Zainicjowane badania może mieć też związek z tworzonymi przez Agorę serialami, z których najgłośniej ostatnio jest o N1ckoli.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.