Likwidacja polskiego oddziału MySpace

Zarząd MySpace International podjął decyzję o likwidacji polskiego oddziału serwisu i zdecydował, że pracami kierować będzie oddział w Berlinie.

9 marca polskie biuro międzynarodowego serwisu społecznościowego MySpace zostało zamknięte. Obowiązki jego pracowników, w tym byłej szefowej MySpace Polska - Izabeli Pasterz, od początku kwietnia przejmie oddział w Berlinie.

Decyzja podjęta przez szefów MySpace International tłumaczona jest centralizacją usług i przenoszenia jej w obszary, w których charakteryzuje się najbardziej dynamicznym wzrostem. Nie bez znaczenia są oczywiście względy oszczędnościowe wynikające z obecnej sytuacji spowolnienia gospodarczego.

Nie mamy wyjścia musimy pogodzić się z decyzją Zarządu firmy - powiedziała w rozmowie z Internet Standard Izabela Pasterz. Uważam jednak, że nasze działania, realizowane na wielu płaszczyznach onlinowo-offlinowych, świadczą, że wykonaliśmy naprawdę dobrą robotę. Nauczyliśmy polskich muzyków jak korzystać z MySpace i jak umiejętnie za jego pośrednictwem promować własną twórczość oraz zdobywać fanów. Działaliśmy tylko 4 miesiące - nie każdy regionalny oddział MySpace może pochwalić się podobnymi wynikami.

Co takiego zrobiło MySpace dla polskiej muzyki? Jako pierwszy serwis o profilu muzycznym mieliśmy własną scenę na Off Festiwalu, tylko użytkownicy MySpace uczestniczyli w konkursie na remix piosenki Fisz&Emadego, którego zwycięzca trafi na płytę wydaną przez artystów, podobnie z Cool Kids of Death. To u nas DJe ścigali się w konkursie o występ na rynku w Krakowie podczas Sylwestra, to na MySpace fotograficy z 5 krajów mogą wygrać indywidualną wystawę w trakcie Miesiąca Fotografii w Krakowie, przykładów mogę mnożyć w nieskończoność, żałuję tylko że nie możemy dokończyć tego co mieliśmy zaplanowane - wylicza była szefowa MySpace Polska.

Rzut oka na wyniki Megapanelu PBI/Gemius z września 2008 r. (a więc przed otwarciem oddziału polskiego), kiedy serwis przyciął 850 tys. użytkowników i grudnia 2008 (960 tys. real users) pozwala zauważyć wzrost popularności MySpace wśród polskich internautów.

Pojawiającym najczęściej się w obiegowej opinii wytłumaczeniem zamknięcia polskiego oddziału MySpace, jest nie sprostanie wyzwaniu jakie postawiła serwisowi Nasza-Klasa (8,4 mln real users wg grudniowego Megapanelu PBI/Gemius).

Nie zgadzam się z tak postawioną tezą - mówi Izabela Pasterz. Nigdy, i od samego początku zawsze to podkreślaliśmy, nie było naszym celem konkurowanie z NK, to nie nasz target. Mieliśmy przede wszystkim wykorzystywać społecznościowa siłę do promowania muzyki i uważam, że jako 4-osobowy oddział regionalny działający oficjalnie zaledwie od 22 października wywiązaliśmy się z tego zadania bardzo dobrze. Wierzę że daliśmy solidne podstawy pod rozwój tego serwisu i najważniejsze, pokazaliśmy użytkownikom i artystom jak wykorzystać potencjał MySpace.

Czy rozpoczęte działania, imprezy i cykliczne eventy związane z promowaniem polskich artystów w MySpace będą kontynuowane? Wierzę, że tak - mówi Izabela Pasterz. Oddział w Berlinie ma świetny i prężny zespół, który powinien zagwarantować odpowiednie wsparcie lokalnym inicjatywom.

Polski oddział Myspace podzielił losy zamkniętego w ubiegłym roku oddziału holenderskiego, a także zlikwidowanej miesiąc temu filii koreańskiej.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.