INTERNET STANDARD
Szukaj
LOGOWANIE
Moje konto
Zaloguj się
Nowy użytkownik
WYDARZENIA
Wiadomości
Z pierwszej linii
Badania internetu
Megapanel PBI/Gemius
E-biznes od kuchni
SEM
Agencje interaktywne
Ludzie internetu
Wywiady
Sondy
BAZA WIEDZY
Baza wiedzy
Nowość
KONFERENCJE
e-commerce 2010
Nowość
TechStandard 2010
Nowość
Internet 2K10
SEM Standard 2010
adStandard 2010
communityStandard
2009
e-commerce 2009
Internet 2k9
mediaStandard 2009
adStandard 2009
communityStandard
2008
e-commerce 2008
Internet 2k8
SEM 2008
mediaStandard 2008
e-commerce 2007
adStandard 2007
Internet 2k7
Klienci 2.0
Internet 2k6
RAPORTY
Internet 2k10
Nowość
adStandard 2010
e-commerce 2009
e-commerce 2007
Digital Landscape:
Poland 2008
Internetowe oblicza:
Ukraina
eCommerce 2006
Klienci 2.0
WARSZTATY
StudyStandard:
Jak skutecznie
reklamować się
w internecie
StudyStandard:
SEO/SEM dla
Administracji
Państwowej

Nowość
SUBSKRYPCJA
Agencje Interaktywne
Wydarzenia
Przegląd prasy
Konferencje IS
  Wersja:
html  txt
O subskrypcji

Więcej newsletterów IDG.pl






  RSS Wiadomości  
Upadek Monetto? Wg Prezesa to rozwój
Brak e-mailowego i telefonicznego kontaktu z operatorem i obsługą projektu, coraz liczniejsze i bardziej zdecydowane głosy niezadowolenia ze strony użytkowników serwisu oraz nieoficjalne plotki krążące w środowisku pożyczkowych społeczności - pozwalają przypuszczać, iż jesteśmy świadkami upadku pierwszego serwisu social lending w Polsce. Łukasz Banach, prezes spółki Prender, będącej właścicielem serwisu - zaprzecza. Trudno jednak obok pewnych faktów przejść obojętnie.
Bożena Jaskowska
 Narzędzia
 Zobacz też:
Użytkownicy serwisu Monetto działającego w obszarze social lending (Prender Sp.z o.o.) zwrócili naszą uwagę na niepokojące oznaki, które wg nich świadczą o upadku projektu lub przynajmniej wieszczą jego nieuchronny koniec.

Na pytania dotyczące działania serwisu, które wysłane zostały przez nas 21 lutego drogą e-mail do obsługi prasowej serwisu, do tej pory (mimo ponagleń) nie uzyskaliśmy odpowiedzi. Adrian Łaźniewski, osoba wskazana do kontaktu z mediami przez serwis netpr.pl (do którego odsyła Monetto) poinformowała nas, że nie sprawuje tej funkcji od połowy stycznia. Telefon do biura obsługi klienta milczy, a wirtualna obsługa LiveChat sygnalizuje "że aktualnie żaden z operatorów nie jest dostępny, proszę zostawić wiadomość".

Łukasz Banach, prezes zarządu Prender Sp. z o.o.: "Ciągle rozwijamy i eksperymentujemy z ulepszaniem obsługi i w chwili obecnej (od kilku dni) mamy przejściowe problemy związane z dostępnością. Obiecujemy że w najbliższym czasie problem zostanie rozwiązany".


Ostatni wpis z blogu Monetto, który śledzić można również na Blipie nosi datę 25 lutego i dotyczy zmiany maksymalnego oprocentowania pożyczek. Forowicze Monetto sygnalizowali problemy z nawiązaniem kontaktu z obsługą serwisu pojawiające się notorycznie od 16 lutego (aczkolwiek widoczne były logowania usera HelpDesk nawet 26 lutego). Wcześniej też nie było kolorowo, użytkownicy Monetto wspominają o wielkiej rotacji (młodych i niedoświadczonych) pracowników administrujących serwis oraz o ich arogancji i nieuprzejmości.

Łukasz Banach: "Wielu użytkowników myli pojęcie "rotacji" z "rozbudową". Owszem w ostatnich kilku miesiącach przybyło nowych pracowników - w związku z rozwojem serwisu, kilku młodych ludzi (związanych z obsługą HelpDesk) rozpoczęło inną ścieżkę zawodową - rotacja w działach HelpDesk jest sytuacją naturalną w każdym tego typu dziale firmy".


A w dniu dzisiejszym wszystkie telefony milczą, na Live czat brak zalogowanego agenta... wygląda na to, że wszystkie szczury już uciekły z tonącego okrętu - złowrogo brzmi wpis na forum Monetto, z dnia 27 lutego. Jest to ostatni pracujący dzień miesiąca, kiedy użytkownicy otrzymują informacje o rozliczeniach. Do tego dnia obsługa serwisu zobowiązała się dostarczyć również wszystkie rozliczenia niezbędne do złożenia deklaracji podatkowych. Jak na razie - żadnych rozliczeń nie dostarczono. Łukasz Banach zaprzecza sytuacji twierdząc, że rozliczenia, spłaty czy monity są generowane na bieżąco i automatycznie - nie ma więc znaczenia dzień a nawet godzina danego miesiąca.

Podstawowym zarzutem inwestorów działających w Monetto jest brak odpowiedniej i profesjonalnej weryfikacji pożyczkobiorców. Udzieliłem pożyczki p. Halinie Bielik, która jest mi winna ok 1600 pln. Jej dane zostały pozytywnie zweryfikowane przez portal. Po przekazaniu sprawy do organów ścigania okazało się, że pesel należy do mężczyzny, adres nieznany, zaświadczenie z pracy również - pisze jeden z inwestorów, który już przygotował pozew sądowy, którego przedmiotem jest celowe wprowadzenie w błąd inwestorów (doprowadzając tym samym do niekorzystnego rozporzadzania własnym majatkiem).

Łukasz Banach: "Monetto, zgodnie z art 6 ppt 6 i 7 oraz art. 8 ppt 5, dokonuje weryfikacji w sposób poglądowy i nie ponosi odpowiedzialności za jej wykonanie, dokładamy jednak pełnych dokładnych starań aby była ona jak najdokładniejsza. Weryfikacja ma jedynie pomóc a nie zastąpić (w swych założeniach) w zawarciu umowy - odpowiedzialność w tym zakresie jednak leży po stronie pożyczkodawcy. Monetto nie ma bowiem nawet realnej, fizycznej możliwości zagwarantowania takiej poprawności - bowiem jako serwis internetowy operujemy tylko na kopiach oryginalnych dokumentów.

Nie ma także mowy o celowym wprowadzaniu w błąd użytkownika - jesli taka sytuacja miała w rzeczywistości miejsce to jest nam szczerze przykro - niemniej w maksymalny sposób pomagamy i reagujemy w różnych przypadkach podejrzeń o wyłudzenie (jesteśmy w ciągłych kontakcie z Organami Ścigania i udostępniamy odpowiednie informacje). Byłoby znacznie lepiej, gdyby użytkownik przekazał nam pełnię informacji i pomógł w udoskonaleniu serwisu na przyszłość w tym zakresie".



1 2następne


Aktualizacja:

3 marca 2009, 08:14
Tekst uzupełniliśmy o wypowiedź Łukasza Banacha, prezesa zarządu Prender Sp. z o.o., właściciela serwisu

5 marca 2009, 17:23
Dodaliśmy wypowiedź Łukasza Juśkiewicza, dyrektora inwestycyjnego funduszu IIF S.A, inwestora w spółce Prender

Udostępnij na Facebooku! Wykop to Dodaj do Twittera! Dodaj do Blip! Dodaj do Flakera!

Komentarze

Redakcja Internet Standard nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

~Gość

  • ocena: brak oceny
  • IP: 213.238.123.172
  • 02-03-2009, 20:47

wiec kokos - monopoly ;D

Woot

  • ocena: brak oceny
  • IP: 77.254.101.15
  • 02-03-2009, 21:14

Trzeba mieć niezłe nerwy albo niezły zapas gotówki żeby bawić się w coś takiego. Jak facet miał niepotrzebne 1600 złotych to mógł je postawić u bukmachera zamiast dać się oszukać na własne życzenie a potem zajmować sąd takimi pierdołami.

Cowboy

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.26.249.40
  • 02-03-2009, 21:31

Sporo kasy?!
Na KOKOSie była aukcja na okrągły MILION PLN - ludzie wplacali po 30-40 tyś. PLN..... TO duże kwoty. Ludzie narzekają na kryzys - a na takiej aukcji było ponad 100 osób co wplaciło powyzej 10000 PLN.

hahaha

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.23.172.124
  • 02-03-2009, 22:21

kobieta miała PESEL mężczyzny! jak oni to weryfikują?
przecież ostatnia cyfra PESELu wskazuje płeć - to można weryfikować automatycznie przy rejestracji użytkownika.

benek

  • ocena: brak oceny
  • IP: 89.187.248.8
  • 02-03-2009, 22:31

jakie sądy? przecież to serwis, ktory kojarzy strony a nie strona, czy ktos sciaga allegro za wyludzenia sprzedajacych?



Najnowsze wiadomości



POLECAMY