Kindle 2: bojkot wszystkiego co droższe niż 9.99 USD i protest pisarzy

Artur Małek | 2009-03-02 16:28:37
"Książki kosztują za dużo". Tak brzmiał popularny telewizyjny slogan używany w 1980 r. przez rodzinę Haft do promocji ich tanich książek i sieci księgarenek. Sądząc po zwiększającej się irytacji użytkowników Kindle 2, wydaje się, że slogan mógłby zostać dziś uaktualniony. Brzmiałby "E-książki kosztują za dużo".
Na popularnym forum o czytniku Kindle pojawił się wpis "Boycott anything over $9.99," pod którym to tematem dopisano ponad 1400 odpowiedzi. Większość z wpisów pojawiła się po tym, jak Kindle 2 trafił w niedzielę do obiegu.

E-booki rozprowadzane przez Amazon.com, a przeznaczone na Kindle i Kindle 2 sprzedawane są za cenę wyższą niż 9.99 USD za sztukę. Część z osób biorących udział we wspomnianej dyskusji zgadza się z tym, że określone tytuły książkowe są więcej warte, nawet jeśli wydane w formie przeznaczonej na czytnik. Jednak większość komentujących narzeka na stosowany przez Amazon sposób promocji. Sklep zapewniał, że wiele tysięcy książek na Kindle 2 miało kosztować 9.99 USD i mniej. Wg danych przytoczonych przez jedną z osób uczestniczących w dyskusji, książki za 9.99 USD (i mniej) stanowią jedynie 33.26 proc. wszystkich pozycji dostępnych na Kindle 2.

Klienci wytykają, że skoro Kindle 2 kosztuje 359 USD, cena e-książki powinny być zmniejszona o koszty twardej okładki czy papieru.


To nie koniec kontrowersji wokół Kindle 2


Inną dyskusję wzbudziła eksperymentalna funkcja Kindle 2 - text-to-speech. Nowy czytnik od Amazon na żądanie odczytuje swoim cyfrowym głosem treść e-booka. Jak jednak zauważyli zgromadzeni w gildii pisarze, nowa funkcja zagraża wersjom audio ich książek.

Na obawy szybko odpowiedział Amazon.com, dając autorom książek możliwość zadecydowania, czy chcą by ich dzieła mogły być czytane na głos przez Kindle 2.

"Dzięki nowemu poziomowi kontroli, wydawcy i autorzy będą mogli wybrać, czy włączona funkcja text-to-speech służy ich interesowi. Wierzymy, że wielu z nich uzna, że tak właśnie jest" - podano w oficjalnym stanowisku Amazon.com.
Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (4)
2009-03-03 09:42:35
Rabbeat
Niestety ochrona praw autorskich wręcz uniemożliwia czasami dotarcie do potrzebnych treści. Ja jestem osobą niedowidzącą i wszystko czytam za pomocą komputerowego syntezatora mowy i niestety również w Polsce, gdy kupiłem cyfrową gazetę okazało się, że nie mam możliwości jej przeczytania przez wbudowane zabezpieczenia. Również program Fine Reader nie potrafił sobie poradzić z takim plikiem pdf, a przecież gdybym kupił wydanie papierowe i je skanował, to bym przeczytał tylko musiałbym się dodatkowo znacznie więcej napracować dlatego póki co pozostaję przy witrynach internetowych, które jednak nie zawsze oferują równie profesjonalne treści jak czasopisma. komentarz edytowany przez moderatora
2009-03-03 00:50:09
m_gol
@jureko Właśnie. Tym bardziej, że jeśli twórcy audiobooków obawiają się konkurencji w postaci syntezatora mowy, to... nie za dobrze to o nich świadczy.
2009-03-02 22:14:38
jureko
a to nie użytkownik powinien decydować czy chce przeczytać czy odsłuchać? Dziwne podejście do odbiorcy treści.
2009-03-02 17:36:45
Marek
Szkoda, że u nas nie szybko przyjdzie się cieszyć podobnym urządzeniem. Albo iTunes albo amazon mogłyby wkroczyć na polski rynek. Chętnie korzystałbym z kindle

reklama
Polecane
Subskrypcje
Prezentujemy raport eCommerce 2011
To piąta edycja naszego raportu. Prezentujemy w nim wyniki naszego - przeprowadzanego do trzech lat - badania polskich sklepów internetowych. W tym roku publikujemy także wyniki innego projektu - zebranych przez Sare opinii użytkowników poczty...
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88