Google i Yahoo: cicha wojna emailowa

Wielu ludzi wysyła maila kierując się chwilowymi emocjami, złością, a czasem - po prostu - przez pomyłkę. Później często żałujemy, że wiadomość taka została wysłana. Firma Google postanowiła ochronić nas (a także innych - odbiorców niechcianych wiadomości) przed takimi wpadkami.

Wydarzenia
20 stycznia 2017

Kampania Adwords stała się nieodzownym elementem strategii marketingowej większości firm. W Google po prostu trzeba być. Jak zrobić to...

Zarejestruj się
Google wprowadziła - jako część uatrakcyjnienia usługi Gmail - dziesiątki różnych funkcji. Jedna z nich oferuje użytkownikowi rozwiązanie problemu przypadkowo wysłanych maili.

Ponieważ Google zarabia za każdym razem gdy klikniemy na reklamę, firma postanowiła usprawnić swój serwis pocztowy oraz zwiększyć na nim poziom reklam w celu przejęcia części wpływów od Yahoo.

Liczba unikalnych użytkowników witryny Google - według badań comScore - wzrosła do 32% w skali globalnej, przekraczając tym samym 775 mln osób w roku 2008. Yahoo zanotowała wzrost 16-procentowy, do 562.6 mln odwiedzających, a liczba użytkowników Microsoftu wzrosła o 20%, do około 647 mln unikalnych użytkowników. Analitycy z comScore sądzą, że duży wzrost odwiedzin witryny Google firma zawdzięcza m.in. rozbudowaniu aplikacji mailowej.

W tym miesiącu Google wprowadziła funkcję automatycznego pobierania poczty. Użytkownicy Gmaila mogą teraz przeglądać swoje "listy" w trybie offline przy użyciu przeglądarki web. Odpowiednikiem owej funkcji jest program Outlook firmy Microsoft.

Informację o wprowadzeniu przeglądania poczty w trybie offline przez Google mogliśmy przeczytać na łamach różnych serwisów. O pozostałych nowych funkcjach - rozbudowujących Gmaila - nie było już tak głośno, a wiedzieć trzeba, że od czerwca 2008 roku inżynierowie z Gmail Labs przetestowali 34 nowe funkcje.

"Google jest w stanie poprawić jakość swojego produktu znacznie szybciej niż ktokolwiek inny" - powiedział analityk Forrester Research, Ted Schadler.

PRZYPOMINAMY:

"Mail Goggles" pomaga użytkownikom uniknąć przypadkowego wysłania wiadomości. Przed wysłaniem każdego maila jesteśmy proszeni o podanie hasła, które jest wynikiem prostego działania matematycznego.

Inna funkcja alarmuje użytkownika o tym, że zapomniał załączyć do wiadomości obiecany załącznik. Jeszcze inna funkcjonalność pozwala na bezpłatne wysłanie krótkiej wiadomości SMS do znajomych za pośrednictwem Gchat.

Wszystkie nowe funkcje możemy znaleźć na głównej stronie Gmail (w prawym górnym rogu, w zakładce "ustawienia").

Dave Cohen - jeden z inżynierów Google - skonstruował eksperymentalną funkcję, która pozwala użytkownikom na dodawanie zdjęcia w oknie czatu. Kilka tygodni później wszyscy użytkownicy mogli korzystać z nowej możliwości.

Według analityków szybkie wprowadzanie nowych, eksperymentalnych funkcji przez Google wywiera bardzo dużą presję na Yahoo, Time Warner oraz Microsoft.

Źródło: reuters.com

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.