INTERNET STANDARD
Szukaj
LOGOWANIE
Moje konto
Zaloguj się
Nowy użytkownik
WYDARZENIA
Wiadomości
Z pierwszej linii
Badania internetu
Megapanel PBI/Gemius
E-biznes od kuchni
SEM
Agencje interaktywne
Ludzie internetu
Wywiady
Sondy
BAZA WIEDZY
Baza wiedzy
Nowość
KONFERENCJE
e-commerce 2010
Nowość
TechStandard 2010
Nowość
Internet 2K10
SEM Standard 2010
adStandard 2010
communityStandard
2009
e-commerce 2009
Internet 2k9
mediaStandard 2009
adStandard 2009
communityStandard
2008
e-commerce 2008
Internet 2k8
SEM 2008
mediaStandard 2008
e-commerce 2007
adStandard 2007
Internet 2k7
Klienci 2.0
Internet 2k6
RAPORTY
Internet 2k10
Nowość
adStandard 2010
e-commerce 2009
e-commerce 2007
Digital Landscape:
Poland 2008
Internetowe oblicza:
Ukraina
eCommerce 2006
Klienci 2.0
WARSZTATY
StudyStandard:
Jak skutecznie
reklamować się
w internecie
StudyStandard:
SEO/SEM dla
Administracji
Państwowej

Nowość
SUBSKRYPCJA
Agencje Interaktywne
Wydarzenia
Przegląd prasy
Konferencje IS
  Wersja:
html  txt
O subskrypcji

Więcej newsletterów IDG.pl






  RSS Wiadomości  
Nexto.pl: E-prasa się przyjęła, czas na e-książki i audiobooki
31 stycznia 2009, 13:40:58
Jaka jest wartość polskiego rynku e-prasy? Jak wyglądają perspektywy dla dystrybutorów cyfrowych publikacji? W jaki sposób wydawcy mogą rozpocząć sprzedaż swoich "papierowych" tytułów w sieci i co mogą na tym zyskać? Rozmowa z Bartłomiejem Roszkowskim, prezesem zarządu spółki NetPress Digital, do której należy internetowy kiosk z cyfrową prasą, e-bookami i książkami audio - Nexto.pl.
Michał Grzechowiak
 Narzędzia
 Zobacz też:
W marcu br. miną cztery lata odkąd działa Netpress.pl, poprzednik Nexto.pl. Jak z tej perspektywy ocenia Pan rynek cyfrowych publikacji w Polsce? To nadal przecieranie szlaków czy już stabilny grunt?

Z perspektywy kilku lat działalności nauczyliśmy się, co działa, co nie działa i na czym powinniśmy się skupić. Na pewno nie jest to już przecieranie szlaków. Z tej rzetelnej analizy rynku wynikła bardzo poważna zmiana, czyli zmiana nazwy NetPress.pl na Nexto.pl, znaczne rozszerzenie asortymentu (o książki audio i ebooki) i kanałów dystrybucji (o Nextranet.pl).

Obecnie notujemy bardzo gwałtowny wzrost zakupów książek do słuchania w formacie mp3. Już niebawem uruchomimy sprzedaż ponad 3 tys. niemieckich książek audio, potem będzie około tysiąca anglojęzycznych i kilkaset polskich.

Na początek zajmijmy się e-prasą. Najwięksi polscy wydawcy odkryli już, że internet można wykorzystać jako dodatkowy kanał sprzedaży. Można jednak odnieść wrażenie, że traktują ten kanał dość ostrożnie - przeważnie decydują się sprzedawać w wersji cyfrowej tylko kilka tytułów ze swojej oferty. Skąd ta ostrożność?

Bartłomiej Roszkowski  Bartłomiej Roszkowski Każdy biznes ma swoje niuanse i przyzwyczajenia. Tutaj mamy do czynienia z wieloletnią tradycją i przywiązaniem do "oswojonych" kanałów sprzedaży, form promocji, czy w ogóle podejścia do samej gazety. Bo tak naprawdę to musimy zastanowić się, czym jest prasa, czy jest to zadrukowany kawałek papieru, czy jest to swoistego rodzaju informacja, wiedza, czy rozrywka, oderwana od swojej formy.

W ten sposób definiując prasę dojdziemy do tego, że prasa w dotychczasowym tego słowa znaczeniu (tzn. papierowym) przestaje istnieć. Nie oznacza to, że zniknie. Po prostu wydawnictwa, aby sprostać wymogom rynku stają się firmami multimedialnymi. Widać to po największych w Polsce koncernach medialnych, jak Agora, Axel Springer, Gruner&Jahr. Niektóre firmy więc zmieniły swój światopogląd i testują różnorodne formy dotarcia do czytelników, inne nie.

Jak wygląda model współpracy dystrybutora cyfrowej prasy z jej wydawcami? Załóżmy, że jestem wydawcą kilku papierowych magazynów. Co muszę zrobić, aby móc je sprzedawać za pośrednictwem Nexto.pl?

Tutaj sprawa jest niezwykle prosta. Należy podpisać z nami umowę i regularnie przesyłać do nas pliki PDF z nowymi wydaniami. Resztę robi już zespół Nexto.pl. My jednak zawsze liczymy na aktywne uczestnictwo wydawnictwa w promocji swoich tytułów. Do tego celu mamy stworzony cały szereg narzędzi marketingowych np. opcję założenia gotowego sklepu/kiosku dla danego wydawcy w ramach systemu Nextranet.pl.

Czy nie obawia się Pan tego, że wydawcy w pewnym momencie zdecydują się sprzedawać cyfrowe wydania samodzielnie? IDG i Infor już tak robią.

Jest to sprawa dość naturalna, ale nie zawsze opłacalna. Jak pokazał przykład serwisu E-wydania.pl stworzonego przez Axel Springer. Projekt Axela jest obecnie na etapie wygaszania. Tak, jak wyżej wspomniałem, mamy obecnie narzędzia do tego, aby dostarczyć danemu wydawcy, czy to cały sklep, czy sam moduł sprzedażowy do implementacji w ramach jego strony. Naszą silną stroną są też usługi konsultingowe dla wydawnictw.

W kwietniu zeszłego roku serwis Money.pl opublikował raport, z którego wynika, że trzej najwięksi dystrybutorzy cyfrowych wydań w polskiej sieci to Egazety.pl, Nexto.pl i E-kiosk.pl. W raporcie podano też ich miesięczną wielkość sprzedaży, odpowiednio 150-200 tys., 50 tys. i 20 tys. egzemplarzy. Jaka jest miesięczna sprzedaż e-prasy w Nexto.pl obecnie?

Jest jeden główny aspekt tego raportu. W w/w raporcie są porównywane różne dane tzn. serwis Egazety.pl zajmuje się sprzedażą i dystrybucją w głównej mierze dzienników, co wpływa bardzo znacząco na ilość "sprzedanych" egzemplarzy w skali miesiąca (dzienniki mają ok. 25 wydań w miesiącu). E-kiosk.pl i my z kolei zajmujemy się sprzedażą czasopism i magazynów (od 1 do 4 wydań w skali miesiąca).

Obecna sprzedaż do klienta indywidualnego utrzymuje się na podobnym poziomie, co przed rokiem. Rośnie natomiast poziom sprzedaży do firm i instytucji. W dobie kryzysu gospodarczego w cenie są wszelkie usługi, które pozwalają na znaczne obniżenie kosztów, przy zachowaniu tego samego poziomu usługi, wyposażenia w wiedzę pracowników firmy.

Dla segmentu firm i instytucji mamy specjalny program Nexto dla firm. W ramach tego programu mamy nawiązane bardzo obiecujące kontakty z ponad 200 podmiotami z całej Polski. Sprzedaż będzie jednak widoczna dopiero od pierwszego kwartału 2009 r., kiedy zacznie się realizacja kontraktów.

Czy jest Pan w stanie oszacować wartość polskiego rynku e-prasy?

Nie potrafię na tę chwile tego oszacować, ponieważ rynek bardzo szybko się zmienia.

Z zebranych przeze mnie informacji wynika, że w 2008 r. mogło to być 4-7 mln zł. Która liczba jest bliższa rzeczywistości?

Myślę, że zależnie od tego, jak kryzys da się we znaki firmom w Polsce, wartość polskiego rynku e-prasy może w tym roku przekroczyć 7 mln zł.

1 2następne

Udostępnij na Facebooku! Wykop to Dodaj do Twittera! Dodaj do Blip! Dodaj do Flakera!

Komentarze

Redakcja Internet Standard nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Balbek

  • ocena: brak oceny
  • IP: 90.156.67.175
  • 31-01-2009, 23:50

W Polsce jak zwykle wszyscy chcą szybko zarobić.
E-booki nie różnią się cenowo od swoich papierowych wydań. Dlaczego?
Niech ceny będą o połowę mniejsze.

Moneetor

  • ocena: brak oceny
  • IP: 85.193.226.58
  • 01-02-2009, 14:13

To zadziwiające, jak bardzo Allegro nie lubi E-booków. Sprawdźcie sami regulamin jak nie wierzycie.

~Gość

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.175.176.195
  • 01-02-2009, 15:42

Czy zakupiona e-ksiazke, mozna pozniej legalnie odsprzedac?

wydawnictwa cyfrowe

  • ocena: brak oceny
  • IP: 82.143.189.98
  • 02-02-2009, 10:05

Brakuje jeszcze odpowiedzialności i wizji wśród wydawców. Część z nich sprawia wrażenie podpisywania umów na dystrybucje na wyłączność ? Rynek zdobywa sobie coraz więcej zwolenników ze względu na łatwość i bezproblemowość dostawy. Czynnik ekonomiczny, funkcjonalny oraz ekologiczny zdaje się też nie bez znaczenia. Może przy większej edukacji kadry zarządzającej zmieni się to na korzyść odbiorcy. Cyfrowe górą ;)

ato

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.16.239.18
  • 02-02-2009, 12:09

A co z zabezpieczeniami, chetnie zakupie polskie e wydania, ale nie ebde popieral zabezpieczen bo to mi nie odpowiada, i nigdy z jakims zabezpieczeniem nie kupie ksiazi czy gazety chce miec wybor na czym to otworze. Zatem zostaje szeroko rozumiany dostep przez "internet"



Najnowsze wiadomości



POLECAMY