Policja likwiduje nieuczciwe e-sklepy

Policja informuje o likwidacji dwóch e-sklepów: OskarMedia i Nando, których właścicielowi udowodniono oszukiwanie klientów. Wczoraj zatrzymano również innego oszusta, który za pośrednictwem swego internetowego sklepu wyłudził pieniądze od ponad 300 osób.

Policja zatrzymała dziś 19-letniego Michała B. prezesa firmy Upward, właściciela sklepów OskarMedia i Nando, które - wg ustaleń - oszukać mogły nawet 2 tys. klientów.

Mechanizm oszustwa wyglądał podobnie: sklepy budowały swą reputację na pozytywnych komentarzach w porównywarce cen, oferowały telewizory po niezwykle okazyjnej cenie, przyjmowały zamówienia i wpłaty pieniężne oraz... nie wysyłały zakupionego online sprzętu.

Na podstawie analizy przepływu pieniędzy na rachunku spółki prokuratorzy z Pruszkowa podjęli decyzję o natychmiastowym zablokowaniu konta firmy i przeszukaniu jej siedziby w Jawczycach koło Ożarowa Mazowieckiego.

Zatrzymaniu Michała B. oraz jego dwóch współpracowników towarzyszyły protesty kilkudziesięciu oszukanych klientów z całej Polski, którzy domagali się od właściciela zwrotu pieniędzy. Wcześniej burzliwa dyskusja toczyła się na licznych internetowych forach.

Policja informuje, że zabezpieczono dokumentację spółki, komputery, 42-calowe telewizory, odtwarzacze dvd, mercedesa klasy C i pieniądze ukryte w schowku auta. Po przedstawieniu zarzutów zatrzymanemu prezesowi, prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego oraz policyjny dozór.

Policja apeluje do wszystkich pokrzywdzonych w wyniku działania sklepów internetowych Oskarmedia lub Nando o zgłaszanie się do najbliższej jednostki Policji i złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.

Wczoraj zatrzymano również 36-letniego Damiana O., który za pośrednictwem sklepu internetowego (o nazwie DAN-POL, www.lcd-agd.pl) oferował do sprzedaży wysokiej klasy telewizory. Mężczyzna uwiarygodnił się sprzedając kilka przedmiotów po atrakcyjnych cenach oraz dzięki pozytywnym komentarzom wystawianym przez podstawione osoby. Na przełomie listopada i grudnia b.r. zorganizował obniżkę cen. Oferta była naprawdę atrakcyjna w porównaniu do innych sklepów internetowych - odpowiedziało na nią kilkaset osób z całej Polski. Klienci wpłacali pieniądze za telewizory, średnio 3-4 tys. zł., nigdy jednak sprzętu nie otrzymały.

Damianowi O. przedstawiono zarzut oszustwa za co grozi mu kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Wymiar kary może być zaostrzony ponieważ mężczyzna działał w warunkach recydywy oraz w przerwie w odbywaniu kary pozbawienia wolności.

Czy właściciele porównywarek ponoszą jakąś odpowiedzialność za tego typu praktyki? Jakie miechanizmy pomagają chronić przed oszustami? O komentarz poprosiliśmy przedstawicieli porównywarek cen, za pomocą których nieuczciwe e-sklepy promowały swą ofertę.

Monika Janiszewska, Specjalista ds. PR w Skapiec.pl
Pragniemy podkreślić, że bardzo nam przykro, że tak liczne grono Internautów padło ofiarą oszustwa ze strony wspomnianych sprzedawców. Niestety wśród kilku tysięcy polskich e-sklepów zdarzają się i takie, którym obce jest pojęcie uczciwość.

Staramy się maksymalnie ułatwiać zakupy Internautom, ale proszę pamiętać, że jesteśmy tylko pośrednikiem na linii konsument-sklep. W największym stopniu to od sprzedawców zależy aktualność i wiarygodność prezentowanych przez nas ofert.

Oferty sklepów, z którymi współpracujemy traktujemy w domyśle jako rzetelne i prawdziwe. Nie jesteśmy w stanie zweryfikować czy dany produkt jest rzeczywiście dostępny w danym sklepie. Staramy się uświadamiać sprzedawców, jak ważne są uczciwe relacje z internautami. Gdy zaś otrzymujemy sygnały od naszych użytkowników, że sprzedawca prezentuje notorycznie popularny produkt, którego nie ma na stanie, reagujemy (usuwamy nieaktualną część oferty z serwisu).

Jeśli chodzi o aktualizację cen - informujemy sprzedawców w jakich godzinach jest ona dokonywana po naszej stronie. Nie zmienia to faktu, że część sklepów decyduje się na zmianę cen pomiędzy kolejnymi aktualizacjami. Powoduje to rozbieżności w cenach widniejących na Skąpcu i w danym sklepie. Takie sytuacje nie zdarzają się często.

Większość sklepów nie posiada własnego zaplecza magazynowego. Uzależnieni od dostępności towaru w hurtowniach, lawirują na krawędzi. Z jednej strony chcą przyciągnąć klienta za pomocą popularnych produktów. Z drugiej, nie nadążają ze sprowadzaniem najbardziej chodliwych modeli. W efekcie dochodzi do sytuacji, w których dany towar teoretycznie widnieje w ofercie sklepu, a w praktyce pozostaje w zawieszeniu - pomiędzy hurtownią, a sklepem.

Zdajemy sobie sprawę, że internauci liczą na stuprocentową zgodność informacji prezentowanych w porównywarkach cen z ofertą sklepów. Zrobimy zatem co w naszej mocy, by udoskonalić system weryfikacji ofert.

Należy podkreślić, że wiarygodność porównywarek jest odzwierciedleniem wiarygodności poszczególnych sprzedawców. Tę ostatnią porównywarki weryfikują poprzez prezentowane opinie na temat sprzedawców. Staramy się śledzić na bieżąco recenzje wystawiane "niepokornym" sklepom. I coraz częściej obserwujemy ze strony sprzedawców wolę nawiązania dialogu, chęć poprawy jakości obsługi. To pozytywne sygnały.


Tomasz Maj, Content Development Manager, Nokaut Spółka z o.o.
Nokaut.pl jest internetową porównywarką cen, a nie sklepem, dlatego jako medium reklamowe, nie bierzemy na siebie odpowiedzialności za prezentowane oferty, chcę jednak podkreślić, że robienie zakupów za pośrednictwem Nokaut.pl jest bezpieczniejsze niż w przypadku znalezienia sklepu w klasycznej wyszukiwarce. Nadal pracujemy nad mechanizmami, które dodatkowo mają uwiarygodnić dobre i uczciwe sklepy, a wykluczyć te niepewne i nierzetelne.

Każdy sklep, gdy decyduje się na współpracę z nami, akceptuje regulamin, w którym zobowiązuje się do dwóch rzeczy: do udostępniania aktualnych cen produktów oraz do realizacji zamówień klientów. Jeśli mamy informacje od naszych użytkowników, że ceny w sklepie są inne niż te, które podaje sklep, albo też że sklep nie realizuje zamówień zgodnie z informacją na swojej stronie, to podejmujemy odpowiednie działania (od kontaktu z pracownikami sklepu aż po jego wyłączenie). Słabym ogniwem tego mechanizmu jest stosunkowa bierność użytkowników, którzy rzadko powiadamiają nas o tego typu nieprawidłowościach. W tym celu w przyszłym roku planujemy cykl informacyjny dla internautów pod roboczym tytułem "bezpieczne zakupy w internecie", aby zaktywizować społeczność do przeciwdziałania nieuczciwym praktykom ze strony sklepów internetowych. To ważne, bo internauci w porównywarce mają silnego partnera, a dla eSklepów obecność w porównywarce to biznesowe "być albo nie być", razem możemy, więc istotnie wpływać na jakość świadczonych usług.

Bardzo ważnym elementem weryfikującym uczciwość sklepu na Nokaut.pl są opinie użytkowników. Na ich podstawie nasi moderatorzy wychwytują sklepy, które mogą być podejrzane. Następnie przyglądamy się uważniej tym sklepom i jeśli zachodzi taka potrzeba, to je wyłączamy.

W celu budowy społeczności świadomych i poinformowanych konsumentów, która naszym zdaniem będzie najlepszą ochroną przed oszustami w sieci, tworzymy poradniki zakupowe oraz rozwijamy część social shopping, której celem jest budowa wspólnoty, pomagającej sobie przy zakupie wszelkiego typu produktów czy wyborze sklepu.

Wszystkie te działania nie zastąpią jednak zdrowego rozsądku i czujności podczas zakupów w internecie. Dlatego warto zachować ostrożność, zwłaszcza, gdy w okresie przedświątecznym widzimy bardzo korzystną ofertę, za którą nie można zapłacić przy odbiorze, lecz jedynie przelewem, przed realizacją zamówienia.


Źródła: http://www.policja.pl, http://di.com.pl

Aktualizacja: 17 grudnia 2008 12:28
Dodaliśmy wypowiedź Moniki Janiszewskiej, specjalista ds. PR w Skapiec.pl oraz Tomasza Maj, Content Development Manager w Nokaut Spółka z o.o.
Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.