KPNQwest pada

Wczoraj KPNQwest złożyło do sądu wniosek o ochronę prawną przed wierzycielami. IPartners, który wchodzi w skład GTS Europe, przejętej przez telekom w marcu, przewiduje, że ewentualne zmiany własnościowe nastąpią w okresie krótszym niż pół roku i nie będą miały wpływu na działalność i rozwój usług spółki.

Po ogłoszeniu dymisji całej rady nadzorczej, operator powiadomił wczoraj rano, że będzie zabiegał w holenderskim sądzie o prawo do zawieszenia płatności. Umożliwiło by to finansowanie działalności firmy. Tymczasem zaledwie kilka godzin później firma złożyła jednak wniosek o ochronę przed wierzycielami w upadłości.

Spółka powstała w 1999 roku jest wspólnym przedsięwzięciem Qwest Communications i KPN, które posiadają odpowiednio 47% i 40% udziałów. W ciągu ostatnich dwóch lat przychody KPNQwest spadły z 40 mld EUR do 33 mln EUR. Operator dołączył do grona telekomów, które poniosły gigantyczne koszty rozbudowy infrastruktury do potrzeb świadczenia usług transmisji danych. Zarówno popyt na te usługi okazał się niższy od spodziewanego, jak i zdolność telekomów do obsługi zadłużenia. Notowania KPNQwest spadły w br. o 90%. Zadłużenie operatora na poczet budowy sieci światłowodowej wyniosło 2 mld EUR.

Nowe telekomy, jak KPNQwest, Global Crossing czy Carrier 1 czyniące intensywne nakłady na rozbudowę szkieletowych sieci optycznych doprowadziły do tego, że cena transmisji transatlantyckiej obniżała się średnio o połowę co 6 miesięcy. Oznaczało to drastyczny spadek przychodów. Global Crossing zbankrutował w styczniu br., podobny los spotkał WinStar Communications, Global Telesystems czy PSINet. W ub. tygodniu banki zablokowały częściowo wykorzystaną już linię kredytową KPNQwest (525 mln EUR). Banki zażądały sprzedaży nierentownych przedsięwzięć, restrukturyzacji zadłużenia i znalezienia nowych inwestorów lub wyłożenia dodatkowych pieniędzy przez dotychczasowych.

Firma nie podała jeszcze swoich wyników za pierwszy kwartał, jednak według przedstawionych w tym tygodniu prognoz, strata KPNQwest ma wynieść około 283 mln EUR (rok wcześniej 46,4 mln EUR). Po ogłoszeniu tych przewidywań, holenderski KPN ogłosił dokonanie odpisu w wysokości 477 mln EUR na poczet swoich udziałów w firmie i zapowiedziało zaprzestanie finansowania.

W październiku ub. roku KPNQwest kupiła sieć Ebone i przejęła firmy należące do Global TeleSystems Europe. Transakcję wartości 546 mln EUR sfinalizowano w marcu br. Pod skrzydła telekomu, wraz z innymi spółkami GTS Europe wszedł wówczas także polski operator dostępowy Internet Partners. W związku z sytuacją w KPNQwest szykuje się kolejna zmiana inwestora strategicznego tej spółki. „Sprawę rozpatrujemy w dwóch horyzontach czasowych – w bieżącej perspektywie nie powinna mieć ona wpływu na IPatners. Finansujemy działalność na bieżąco z wpływów i nie jesteśmy uzależnieni od środków z zagranicy. W dłuższej perspektywie zapewne dojdzie do zmian własnościowych” – mówi Andrzej Gradzi, prezes Internet Partners.

Według szefa spółki, odmienny od zasadniczego profilu KPNQwest zakres działalności oraz samofinansowanie i stale utrzymujący się dodatni EBITDA Internet Partners sprawi, że spółka będzie przy ewentualnej sprzedaży atrakcyjna dla inwestorów. „Raczej nie spodziewamy się powrotu do rozmów z eTel czy Vivendi Universal, które prowadzone były przez GTS w ub. roku. Spółki te wycofują się z działalności w regionie, lub nie przejawiają już ochoty do akwizycji” – ocenia Andrzej Gradzi. Według prezesa Internet Partners bardziej prawdopodobne jest pozyskanie inwestora finansowego, lub dużego, tradycyjnego telekomu. Decyzje dotyczące inwestora powinny zapaść w ciągu najwyżej kilku miesięcy.

Jak zapewnia Andrzej Gradzi zmiana właściciela nie będzie miała wpływu na rozwój sieci i usług dostępu radiowego. „Rozbudowa sieci w kilkunastu miastach Polski powinna pochłonąć kilkanaście milionów dolarów. Ewentualne pojawienie się środków na inwestycje z zewnątrz może przyspieszyć tempo rozbudowy sieci” – powiedział szef Internet Partners. Firma podtrzymuje w związku z tym prognozę zwiększenia przychodów w 2002 o 20 – 30%.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.