Yahoo! szuka! za pieniądze!

Yahoo! przygotowuje się do udostępnienia nowego mechanizmu do przeszukiwania działającego w systemie pay-per-view. To kolejny z elementów strategii portalu, który ma zastąpić niższe od zakładanych przychody z reklam.

Wydarzenia
20 stycznia 2017

Kampania Adwords stała się nieodzownym elementem strategii marketingowej większości firm. W Google po prostu trzeba być. Jak zrobić to...

Zarejestruj się
Yahoo! planuje pobierać od 1 do 4 USD za odnajdowanie plików w specjalizowanej bazie ok. 25 mln dokumentów z 7,1 tys. publikatorów, w tym periodyków akademickich. Yahoo! przewiduje także sprzedaż miesięcznego abonamentu na usługę w wysokości 4,95 USD, w ramach którego pozwala na wyszukanie 50 dokumentów.

Usługa Yahoo! Premium Document Search, czyli dosłownie wyszukiwanie najlepszych dokumentów, została zaprojektowany w ramach podpisanego już wcześniej porozumienia z dostawcą takiego rozwiązania - Northern Light Technology. NLT w ubiegłym roku przygotowało już dla Yahoo! mechanizm wyszukiwawczy dla korporacyjnych klientów portalu. Szczegóły finansowe rozliczeń pomiędzy spółkami nie są znane.

W listopadzie Yahoo! ogłosiło nową strategię i plan restrukturyzacji, zakładający zwolnienie około 12% wszystkich zatrudnionych. Portal zamierza uniezależnić się od słabnących wpływów z reklamy. Dotychczas stanowiły one ok. 76% budżetu portalu, jednak zarząd chce obniżyć ten udział do 50 - 60%. Przychody Yahoo! spadły w 2001 roku do 717 mln USD z 1,1 mld USD w 2000.

W ostatnim czasie portal podpisał w ramach nowej strategii m.in. umowę na personalizację stron klientów ubezpieczyciela Cigna, z SBC Communications, na dostarczanie w formie subskrypcji zawartości i usług portalu jego klientom dostępowym, nabyło też serwis pośrednictwa pracy Hot Jobs. W listopadzie ub. roku Yahoo! podpisało umowę z płatnych serwisem wyszukiwawczym Overture Services, by włączyć do swojego cennika usługę płatnego pozycjonowania rezultatów wyszukiwania. Ponadto portal zaczął pobierać opłaty od użytkowników za dodatkowe usługi, jak np. większe konto pocztowe, dostęp do notowań giełdowych w czasie rzeczywistym.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.