TP SA dominuje

Prezes Urzędu Regulacji Telekomunikacji uznał Telekomunikację Polską SA za operatora dominującego na polskim rynku telekomunikacyjnym. TP SA przysługuje prawo złożenia odwołania od decyzji urzędu do sądu antymonopolowego.

Marek Zdrojewski, prezes Urzędu Regulacji Telekomunikacji (URT) wydał w poniedziałek (3 września br.) decyzję, na mocy której uznał Telekomunikację Polską za operatora dominującego na krajowym rynku powszechnych usług telekomunikacyjnych. Operator posiadający pozycję dominującą na rynku telekomunikacyjnym musi mieć ponad 40-procentowy w nim udział. Na koniec 2000 r. Telekomunikacja Polska SA miała ponad 10 mln abonentów, co przekładało się na 93-procentowy udział w rynku (inni operatorzy posiadali zaledwie 700 tys. abonentów). URT uzasadnił swoją decyzję stwierdzając, że pozycja TP SA jako operatora dominującego jest wynikiem uniemożliwiania innym operatorom oferowania konkurencyjnych usług na krajowym rynku telekomunikacyjnym.

Na początku kwietnia br. Urząd Regulacji Telekomunikacji wszczął postępowanie administracyjne w sprawie ustalenia pozycji operatorów na krajowym rynku telekomunikacyjnych usług powszechnych. Decyzję o uznaniu TP SA za operatora dominującego podzielił wówczas prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

Wczorajsza decyzja umożliwi URT-owi nałożenie na operatora dominującego wielu obowiązków, które wynikają z obowiązującej ustawy Prawo Telekomunikacyjne. TP SA ma obowiązek przedstawiania ramowych umów w zakresie współpracy i wzajemnych rozliczeń z innymi operatorami. URT będzie mógł złożyć sprzeciw w stosunku do cen połączeń telefonicznych obowiązujących w TP SA, które operator jest zobowiązany przedkładać prezesowi URT. Od chwili uznania TP SA za operatora dominującego, spółka musi przeprowadzać kalkulację kosztów odrębnie dla każdej usługi, w której zajmuje pozycję dominującą. Konkurenci TP SA na polskim rynku operatorskim zarzucali spółce to, że subsydiuje mniej rentowne usługi z tych, które przynoszą jej znaczne zyski - a więc oferując niskie ceny połączeń lokalnych, winduje ceny połączeń międzystrefowych i międzynarodowych. Decyzja URT-u powoduje, że TP SA nie będzie już mogła blokować przyłączania sieci operatorów niezależnych do własnej sieci. Od początku rozbicia w Polsce monopolu TP SA na rynku międzystrefowych połączeń telekomunikacyjnych (lipec 2001 r.) przez innych operatorów, TP SA utrudniała połączenie swojej sieci z punktami styku niezależnych operatorów. Dodatkowo, od 1 stycznia 2004 r. TP SA będzie miała obowiązek ustalać swój cennik, biorąc pod uwagę rzeczywiste koszty świadczenia powszechnych usług telekomunikacyjnych.

Mimo rygoru natychmiastowej wykonalności wydanej decyzji, Telekomunikacji Polskiej SA, w ciągu 14 dni od daty otrzymania decyzji, przysługuje odwołanie od opinii URT-u do sądu antymonopolowego.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.