Aimster będzie walczył

Przedstawiciele wytwórni płytowych skierowali wczoraj do sądu pozew przeciwko kolejnemu muzycznemu serwisowi peer-to-peer.

Według Recording Industry Association of America (RIAA), reprezentującej interesy wielkich wytwórni, Aimster łamie prawa autorskie tak samo jak pozwane uprzednio witryny Napster czy Scour. Kilka miesięcy wcześniej RIAA skierowała do Aimstera list ostrzegawczy. Jednak ten, w przeciwieństwie do innych witryn umożliwiających wymianę plików muzycznych, nie przestraszył się i nie rozpoczął filtrowania, ani monitorowania poczynań swoich użytkowników. Oczekiwany jest kolejny pozew, tym razem ze strony Motion Picture Association of America.

Aimster początkowo umożliwiał wymianę plików w sposób bardziej ograniczony niż Napster. Użytkownik wymieniał je tylko w obrębie tworzonej przez siebie i akceptowanej niewielkiej sieci wymiany, tzw. "buddy list". Od około dwóch miesięcy temu Aimster rozszerzył jednak znacznie swój serwis, upodobniając go do napsterowskiego a sieci wymiany obejmują już po dziesiątki tysięcy użytkowników każda.

Nazwisko szefa Aimstera, Johny'ego Deepa stało się ostatnio głośne dzięki podjęciu kontrofensywy wobec działań wielkich wytwórni. Kiedy Napster wprowadził filtry, uniemożliwiające wymianę plików o określonych nazwach, Aimster udostępnił oprogramowanie-nakładkę "szyfrujące" i odczytujące nazwę zmienioną przy użyciu prostej metody Pig Latin (pierwsza sylaba wyrazu wędruje na koniec, a na jego początku dodawana jest samogłoska).

Aimster uprzedził potencjalne pozwy i sam skierował do sądu zapytanie, czy jego sieci można uznać za sieci prywatne. Wówczas, wszelkie próby monitorowania ich przez wytwórnie uznane zostałyby za... łamanie prawa. Sąd jeszcze rozpatruje to zapytanie.

Pozew RIAA jest skierowany przeciw prezesowi Johnowi Deepowi oraz przeciw firmom BuddyUSA i AbovePeer, będących właścicielami Aimstera. Johny Deep zapowiadał, że chętnie podejmie walkę w celu odrzucenia przez sąd pozwu RIAA, ale jego współpracownicy doradzają zawarcie kompromisu.

<i>Źródło: CNET.com</i>

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.