2003 rok - lawina spamu i wirusów komputerowych

Z badań Brightmail’s Probe Network, opublikowanych przez Cyberatlas.com, wynika, że dynamicznie zwiększa się ilość przesyłanego spamu i wirusów. Prawie 6 na 10 listów elektronicznych stanowiła w ubiegłym miesiącu niezamówiona korespondencja. Wzrosło również zagrożenie wirusami i robakami internetowymi. Prognozy na 2004 rok są jeszcze gorsze.

Według Brightmail’s Probe Network, w grudniu ubiegłego roku odsetek spamu stanowił 58% całej korespondecji, co oznacza, że od listopada ilość niezamówionej korespondencji wzrosła o 2%. Analitycy wskazują, iż prawdziwa nawałnica spamu rozpoczęła się wraz z początkiem 2003 roku. Miniony rok można było uznać za czas bezowocnej walki z dominacją spamerów. Dla porównania - w 2002 roku statystyki niezamówionej korespondencji utrzymały się na poziomie 42%.

Niepokoić mogą prognozy na obecny rok. Jak wynika z szacunków Brightmail’s Probe Network, które podaje Cyberatlas.com, liczba spamu znowu wzrośnie. Wyniesie ok. 65% całej korespondencji elektronicznej.

Spam w liczbach

Spam w liczbach

Firma przygotowała również ranking tematów najczęściej pojawiających się w niezamówionej korespondencji. Zdecydowanym liderem został w grudniu 2003 roku spam dotyczący reklam różnych produktów. Jednak nie ten rodzaj niechcianych listów odnotował największy wzrost w ilości w listopadzie. Okazało się, że 13% listów w tamtym okresie stanowiły e-maile, które dotyczyły oszustw (najczęstszą ofiarą takich listów są klienci banków). W grudniu z kolei zwiększyła się liczba spamu związanego z finansami (pożyczki, kredyty) oraz korespondencja "dla dorosłych".

Brightmail’s Probe Network wskazuje też, że coraz częściej w naszych skrzynkach pojawiają się e-maile dotyczące fałszerstw.

Statystyki dotyczące spamu opublikował również rodzimy portal. Onet oszacował, że 51% poczty przychodzącej do użytkowników kont dostępnych w portalu to spam. Jedynie niecała jedna trzecia stanowi zamówioną bądź spodziewaną korespondencję (Więcej na ten temat: http://www.internetstandard.pl/news/62621.html ).

Niewątpliwie wzrasta również irytacja użytkowników z powodu lawiny spamu zalewającej ich skrzynki pocztowe. Z analiz Synovate wynika, że 83% ankietowanych Amerykanów chciałoby zapisać się na listę "Nie spamuj mnie", która objęłaby adresy internautów niezainteresowanych otrzymywaniem niezamówionej korespondencji. Chęć rozprawy ze spamem deklarowali również uczestnicy badania przeprowadzonego w grudniu przez Harris Interactive. 74% ankietowanych stwierdziło, że przesyłanie niezamówionych informacji powinno być uznane za nielegalne.

Analitycy podkreślają jednak, że akcje typu lista "Nie spamuj mnie" nie przyniosą oczekiwanych rezultatów.

Spamerzy stają się jednak coraz bardziej przebiegli. W 28% wiadomości nadawcy wykorzystali najróżniejsze triki językowe, żeby minąć blokadę antyspamową użytkowników – wskazał Commtouch. Internauci zaznaczyli, że najczęstszym e-mailem, który pojawiał się w ich skrzynkach w 2003 roku była oferta zakupienia Viagry.

Oblężenie skrzynek pocztowych przeprowadzają nie tylko spamerzy. W minionym roku wzrosła zarówno ilość, jak i szybkość rozprzestrzeniania się wirusów i robaków internetowych.

Ranking robaków internetowych

Ranking robaków internetowych

Najczęstszym robakiem w 2003 roku był Gibe.C. Na drugim miejscu znalazł się Klez.E. BugBear pojawił się dopiero na piątej pozycji. Jak wskazuje mi2g, największe szkody poczynił Sobig. Naraził rynek na straty rzędu 36,7 mld USD. Dla porównania wysokość szkód spowodowanych epidemią Kleza wyniosła 19,4 mld USD, Yaha - 11,3 mld USD, a Mimaila - 10,5 mld USD.

Więcej informacji:

http://www.cyberatlas.com