Yahoo: Nasze plany w Polsce pokrzyżował kryzys

Artur Małek, Bożena Jaskowska | 2008-11-13 18:33:10
Wielu zachodnich graczy z USA próbowało już rozpocząć działalność w Polsce. Próby te kończyły się z różnym skutkiem, ale nie ukrywajmy, że jak dotąd tylko Google udało się zawojować polski rynek. Czy Yahoo! spróbuje swojej szansy na naszym kraju i jakie błędy popełnili pozostali - pytamy Marvina Liao, Dyrektora Działu Rozwoju Sprzedaży w Yahoo! Inc. Emerging Markets Business Unit.
Czemu Yahoo! nie weszło jeszcze do Polski?

Wiele międzynarodowych firm i to zarówno z USA jaki i z Europy Zachodniej próbowało pojawić się na polskim rynku, ale nie poszło im najlepiej. Z tej też przyczyny staliśmy się bardzo ostrożni w tej kwestii. Polska na pewno nie jest rynkiem, na który można wejść "z biegu".

Analizujemy wiele czynników, na podstawie których będziemy mogli wnioskować pod jakim kątem podejść do sprawy i w jaki sposób wygrać w polskim Internecie. Oczywiście posiadamy wiedzę o internecie jako takim, rozumiemy biznesy internetowe oraz wiemy jak wchodzić na nowe rynki. Nie jesteśmy natomiast dostatecznie obeznani z polską siecią, nie rozumiemy jej aż tak, aby czuć się na tyle pewnie by się w niej pojawić.

Co robicie więc by zrozumieć nasz rynek?

Przeprowadzamy wiele badań jak również rozmawiamy z przedstawicielami polskiej branży. Mamy wielu przyjaciół z ARBOmedia, z Gazeta.pl. Wciąż rozwijamy również kontakty z ludźmi z Interii, Onetu i WP.pl.

Uczymy się nowych rzeczy o rynku i zastanawiamy się, w jakim zakresie nasza oferta powinna się różnić od tego, co już oferują polskie portale. Myślimy nad tym, co możemy zaoferować i jaki możemy mieć wkład rozwój polskiego rynku. Nie wystarczy przecież przetłumaczyć pocztę Yahoo! i komunikator na język polski, żeby przyciągnąć użytkownika. Jak wiele przecież firm wkraczających do waszego kraju oparło się na tym banalnym modelu i poniosło klęskę. Wynika to z tego, że lokalni gracze już oferują te usługi i radzą sobie całkiem dobrze. A więc, po pierwsze musimy zastanowić się gdzie szukać naszej szansy w Polsce.

Po drugie, liczą się także koszty wejścia na wasz rynek, które z naszej perspektywy są naprawdę wysokie. Działa tu już bardzo silna konkurencja i z tego względu poziom inwestycji jest dużo wyższy niż na innych rynkach. Dla przykładu, dużo więcej możemy zyskać w Rumuni niż w Polsce, gdzie mamy już bardzo silną pozycję. Jest to o wiele mniejszy rynek, ale mamy tam pewnego partnera, a rumuński internet jest jeszcze na początkowym etapie rozwoju. Dlatego też, każdego dolara, który zainwestujemy w Rumuni możemy pomnożyć, co w Polsce wcale nie było by takie pewne. Oczywiście nie mówię, że Polska nie jest również atrakcyjnym rynkiem.

Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (10)
2008-11-16 11:46:14
Łukasz
W czym problem ? Niech sobie kupią polską wyszukiwarkę. Trochę doinwestują, poreklamują, zintegrują ze swoimi usługami i gotowe. Jest do wzięcia pod adresem [[www.hm7.pl]]
2008-11-15 20:48:00
Miszcz
@J: Facebook narodził się na uniwersytecie Harvard, krąży też wiele historii w necie o niejasnym wsparciu CIA oraz conajmniej swobodnym podejsciu do polityki prywatnosci. Naprawde wole swojska, nawet troche przasna NK:)
2008-11-15 12:34:36
qwe
Ja tam jestem dumny, że mamy swoje gg, naszą-klasę, allegro itd...
2008-11-14 20:37:17
J
dodam jeszcze że jak wam się nie podoba zaścianek to wypromujcie go tak by stał się globalny. Facebook też się narodził w jakiejś mniejszej bądź większej Hamerykańskiej wsi - tak? Skończmy wreszcie z tym masochizmem inni są dumni ze swoich zaścianków.
2008-11-14 20:26:48
J
Olek - masz jakieś kompleksy czy jak? ale po polsku piszesz - zaścianek Olek - pisz po angielsku żeby nie było zaścianku. Aż żal ściska - zamiast się cieszyć że jest coś naszego to takie głupoty wypisują....ŻAL.
2008-11-14 12:34:25
Glinek
Zgadzam się z Olkiem. Sam mam konto na Facebook, zalozylem jak byłem na wymianie studenckiej w UK, inaczej bym nie wiedział o takim czyms nawet. Gram czasami w grę MMORPG i nie mam szansy pogadac z nimi tak jak z innymi znajomymi na GG. Ale oni uzywają MSN głównie a to mnie odrzuca. Troche żałuje, że ICQ nie jest tak popularny jak GG. Moge sie przeniesc, ale z kim pogadam ?
2008-11-14 12:13:15
Leszek
ciekawy wywiad :) @Olek: masz rację!
2008-11-13 22:21:12
Olek
Ja tam akurat żałuję że króluje u nas GG, Nasza Klasa itd. Wolałbym rozwiązania sprawdzone od lat, łączące ludzi z wielu krajów. A tu zaścianek.
2008-11-13 20:04:33
czytelnik
Szacunek dla gościa za szacunek dla Polaków.
2008-11-13 19:15:09
~Gość
(...) mogli wnioskować pod jakim kontem podejść do sprawy i (...). Kątem raczej. Elementarna znajmość polskiego się kłania.

reklama
Polecane
Subskrypcje
Prezentujemy raport adStandard 2012
Ile wyniosły wydatki na reklamę w polskim Internecie? Jakie są najbardziej skuteczne formaty reklamowe? Jaka jest rzeczywista efektywność reklamy internetowej? Jaki przekaz najskuteczniej dociera do internautów? Czy odłączeni od sieci to...
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88