Czy Facebook rośnie zbyt szybko?

Facebook.com, najwiekszy na świecie serwis społecznościowy, jak podaje TechCrunch poszukuje inwestorów. Przyczyną mogą być coraz większe koszty, utrzymania rosnącej liczby serwerów w związku z przyrastającą liczbą użytkowników czy zużyciem energii elektrycznej.

Czy popularność może przysparzać problemów serwisowi internetowemu, który zarabia na reklamach? Jak najbardziej. Znamy taki przypadek z rodzimego podwórka-Naszea Klasa, której zaplecze technologiczne nie było dostatecznie przygotowane na obsługę lawinowo rosnącej liczby użytkowników.

Podobny problem, choć nieco innej natury, ma Facebook. Jak zauważa TechCrunch, największe przychody dla serwisu generują użytkownicy z USA. Tempo, z jakim na Facebook pojawiają się nowi amerykańscy użytkownicy jest dużo mniejsze niż chcieli by tego udziałowcy serwisu- wg. comScore w zeszłym roku było ich 31 mln a w 2008 r. 41 mln. Oczywiście nie są to liczby małe, ale należy też pamiętać, że serwis ma obecnie ok. 161 mln unikalnych użytkowników i amerykanie stanowią ok., 25 proc. ogółu userów. Generują oni miesięcznie 61 mld odsłon.

Najszybciej Facebook rozwija się na rynkach zagranicznych: 19 mln użytkowników w Afryce i na Bliskim Wschodzie, 26 mln w Azji czy 16 milion w Ameryce Południowej. W samej Europie Facebook ma więcej (bo aż 48 mln) użytkowników niż w USA.

Paradoks polega na tym, że jak twierdzi Michael Arrington, liczba użytkowników spoza USA nie przekłada się na ich monetaryzację. Generują oni dużo mniejsze przychody niż internauci z Ameryki Północnej, a jednocześnie utrzymanie ich kosztuje więcej. Wynika to z tego, że umieszczają oni na Facebook.com duże ilości treści, co wiążę się ze wzrastającymi kosztami utrzymania serwerów (na ten i przyszły rok firma zarezerwowała 100 mln USD na kupno 50 tys. serwerów). Na sama elektryczność firma przeznacza miesięcznie 1 mln USD.

Z tych właśnie powodów, serwis może potrzebować dodatkowego zastrzyku gotówki szybciej, niż było to planowane. Z informacji, do których dotarł TechCrunch wynika, że Facebook rozpoczął poszukiwania na rynkach kapitałowych.

W 2007 roku Microsoft objął 1,6% udziałów w Facebooku za kwotę 240 mln USD. Gigant z Redmond wygrał tym samym batalię z Google o małą część udziałów w Facebooku. Zgodnie z przewidywaniami New York Post, wycena Facebooka wyniosła 15 mld USD. Udziały 23 letniego założyciela firmy - Marka Zuckerberga, stanowią 20%, co przekłada się na 3 mld USD.

Żródło: TechCrunch.com

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.