Google i Yahoo! zmieniają warunki planowanej współpracy

Z informacji ujawnionych przez Wall Street Journal wynika, że obie firmy zdecydowały się na zmianę warunków, na jakich reklamy Google miałyby trafić do wyszukiwarki Yahoo. Działanie to ma na celu przyspieszenie decyzji amerykańskiego regulatora. Zdaniem przeciwników reklamowej współpracy gigantów może mieć ona kluczowy wpływ na rozwój branży e-commerce.

Współpracę obu firm zapowiedziano prawie pół roku temu. Podpisana w czerwcu umowa zakładała m.in., że reklamy Google trafią m.in. do wyszukiwarki Yahoo, a obie firmy podzielą się zyskami. Początkowo współpraca miała trwać 10 lat. Niepotwierdzone informacje mówią m.in. o skróceniu czasu trwania umowy z 10 do 2 lat oraz limitowaniu przychodów uzyskiwanych przez Yahoo. Zmiana warunków umowy ma na celu przyspieszenie całego procesu weryfikacji. Z opublikowanych informacji wynika, że nowe warunki współpracy zostały przedstawione przedstawicielom Departamentu Sprawiedliwości w miniony weekend.

W lipcu obie firmy dobrowolnie poddały zapowiedzianą transakcję weryfikacji amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości. Dochodzenie regulatora trwa nadal. We wrześniu amerykański regulator zatrudnił niezależnego eksperta ds. prawa antymonopolowego. Sanford M. Litvack zajął się najprawdopodobniej właśnie analizą dokumentów zgłoszonych przez Yahoo i Google.

Dotychczas współpracy obu firm sprzeciwiały się liczne instytucje antymonopolowe i organizacje zrzeszające reklamodawców. Krytykę wyrażali również amerykańscy kongresmani. Najczęściej powtarzanym zarzutem jest obawa przed zmonopolizowaniem rynku reklam w wyszukiwarkach internetowych przez Google i jego ewentualnymi następstwami cenowymi.

Według analityków na wprowadzeniu w życie warunków umowy szczególnie zależy kierownictwu Yahoo. Koncern od pewnego czasu bezskutecznie szuka skutecznego sposobu na poprawę własnej sytuacji finansowej. Tylko w ciągu ostatnich trzech miesięcy akcje Yahoo spadły o ponad 30 proc. Zapowiedziana współpraca może też znacznie skomplikować, dotyczące zwiększenia udziału w rynku wyszukiwarek i reklam online plany Microsoftu.

Czytaj też:

Yahoo! szuka oszczędności

Koniec wewnętrznych sporów w Yahoo?

Google chce być liderem także w Rosji

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.