UOKiK i IAB: decydujące starcie w sprawie pop-up?
- .. » Biznes » Prawo » Akty prawne
- .. » Biznes » Reklama i marketing » Reklama internetowa
Bożena Jaskowska | 2008-11-03 12:28:05
UOKiK pracuje nad wyjaśnieniem legalności niektórych form reklamy pop-up i ewentualnych kar pieniężnych, które miałyby być nakładane na jej zleceniodawców. Do sprawy włączyło się IAB Polska.
Przypomnijmy, że we wrześniu br. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował, że na wskutek przeprowadzonej wspólnie z Ministerstwem Infrastruktury kontroli ponad 200 witryn zaplanowano postępowanie wyjaśniające, celem ustalenia czy zasadne jest podjęcie dalszych działań, np. karanie zleceniodawców uciążliwych reklam odpowiednio wysoką sankcją finansową.
Dlaczego UOKiK zajął się analizowaniem "agresywności" reklamy pop'up (którą łatwo można przecież zablokować), a nie podejmuje żadnych działań odnośnie zalewu reklam telewizyjnych przerywających oglądanie programów i filmów lub w sprawie wielkich form zewnętrznych przysłaniających całkowicie niektóre budynki w stolicy? - Tematyka kontroli była konsultowana na forum międzynarodowym - tłumaczy Maciej Chmielowski z Biura Prasowego UOKiK podkreślając, iż Urząd zajął się reklamą typu pop-up w ramach akcji Międzynarodowych Dni Przeszukiwania Internetu (Internet Sweep Day), w których UOKiK bierze udział od 2002 roku.
IAB Polska podjął rozmowy z UOKiK mające na celu wypracowanie wspólnego stanowiska z korzyścią dla wszystkich przedstawicieli branży reklamy internetowej. Urząd zaznacza jednak, że spotkanie z przedstawicielami IAB, do którego doszło w minionym miesiącu nie ma wpływu na wynik prowadzonych postępowań i służyło tylko i wyłącznie zapoznaniu się ze stanowiskiem Związku.
Jarosław Sobolewski Uważam, że takie kary, jakie UOKiK przewiduje dla zleceniodawców pop-upów (w wysokości do 10 proc. ubiegłorocznych przychodów) są bardzo drastyczne. Nawet samo ryzyko ich nałożenia ma też swoje znaczące reperkusje. Jako IAB Polska będziemy robić wszystko, aby skutecznie bronić naszej branży przed takimi sytuacjami - mówi Jarosław Sobolewski Dyrektor Generalny IAB Polska.
Podjeliśmy w tej sprawie rozmowy z UOKiK i jesteśmy bardzo zadowoleni z postawy przedstawicieli Urzędu. Wykazują oni zrozumienie dla naszych argumentów dotyczących technicznych aspektów funkcjonowania naszego medium - dodaje Sobolewski.
Dlaczego UOKiK zajął się analizowaniem "agresywności" reklamy pop'up (którą łatwo można przecież zablokować), a nie podejmuje żadnych działań odnośnie zalewu reklam telewizyjnych przerywających oglądanie programów i filmów lub w sprawie wielkich form zewnętrznych przysłaniających całkowicie niektóre budynki w stolicy? - Tematyka kontroli była konsultowana na forum międzynarodowym - tłumaczy Maciej Chmielowski z Biura Prasowego UOKiK podkreślając, iż Urząd zajął się reklamą typu pop-up w ramach akcji Międzynarodowych Dni Przeszukiwania Internetu (Internet Sweep Day), w których UOKiK bierze udział od 2002 roku.
IAB Polska podjął rozmowy z UOKiK mające na celu wypracowanie wspólnego stanowiska z korzyścią dla wszystkich przedstawicieli branży reklamy internetowej. Urząd zaznacza jednak, że spotkanie z przedstawicielami IAB, do którego doszło w minionym miesiącu nie ma wpływu na wynik prowadzonych postępowań i służyło tylko i wyłącznie zapoznaniu się ze stanowiskiem Związku.
Podjeliśmy w tej sprawie rozmowy z UOKiK i jesteśmy bardzo zadowoleni z postawy przedstawicieli Urzędu. Wykazują oni zrozumienie dla naszych argumentów dotyczących technicznych aspektów funkcjonowania naszego medium - dodaje Sobolewski.
Aktualizacja: 04 listopada 2008 15:00
Dodaliśmy oświadczenie Biura Prasowego UOKiK o wszczęciu postępowania w sprawie niektórych zleceniodawców uciążliwych reklam pop-up.
Dodaliśmy oświadczenie Biura Prasowego UOKiK o wszczęciu postępowania w sprawie niektórych zleceniodawców uciążliwych reklam pop-up.
Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (16)
IAB to w Polsce Związek Pracodawców Branży Internetowej Interactive Advertising Bureau Polska. Organizację tworzy 79 członków, w tym wszystkie największe firmy działające na rynku reklamy internetowej. W Europie narodowe organizacje IAB występują w 18 krajach, głównie Europy Zachodniej. IAB Polska należy również do IAB Europe. Więcej informacji na stronie www.iabpolska.pl
Uciekający krzyżyk w pop-up'ie? To się nie zdarza, ponieważ pop-up emituje się jako osobne okienko i to nowe okienko ma krzyżyk zawsze w tym samym miejscu, czyli tam gdzie normalnie ma krzyżyk Wasza przeglądarka. Prawdopodobnie wszyscy mają tu na myśli toplayery, brandmarki, scrollery i inne cuda, gdzie rzeczywiście przyciski zamknięcia lubią się chować. Pytanie jest, czy UOKiK ma rzeczywiście na myśli pop-up'y, czy też chodziło mu o reklamy na warstwie, tylko nazwy mu się pomyliły... Jeśli jednak UOKiK ma na myśli tylko i wyłącznie pop-up'y to nie dotknie to w żadnym stopniu rynku reklamy on-line, gdyż pop-up'ów już de facto nikt nie kupuje. Czyli okazuje się, że cała awantura jest jak burza w szklance wody.
Nie mylmy pojęć, bo wychodzą jakieś bzdury.
Myślę, że tytułowanie artykułu mianem "starcia" ma bardzo niezdrowy wydźwięk i wprowadza zupełnie niepotrzebne emocje. Prawda jest taka, że zarówno IAB, jak i UOKiK chodzi o to samo. Żeby reklama internetowa w Polska działała wg przejrzystych reguł i była atrakcyjna i przyjazna dla użytkowników.
"Systemy i użytkownicy niestosujący się do tego będą karani, tak jak reszta złodziei lub reszta uchylających się od świadczeń obowiązkowych... :)" koniec cytatu.
Uprzejmie donaszam, iż Internet nie jest ad-ware, a to, w jaki sposób portal CHCE sobie na mnie zarobić - to jego broszka. Oglądanie reklamy NIE jest obowiązkowe (vide możliwośc przełączenia TV na czas jej trwania na inny kanał).
Odnośnie sformułowania : zlodziej, to chciałem zapytać: czy ja wyrażałem zgodę na monitorowanie tego, w co klikam i co oglądam w internecie?
A o ile sie nie mylę, to własnie w taki, typowy dla spyware sposób gromadzone są o mnie dane przez reklamodawców.
O reklamie zajmującej 90-100% oglądanej strnoy przez grzeczność nie wspomnę, bo to należałoby traktować jako oszustwo usera, którzy chce np. sprawdzić kursy walut, przy okazji lookając na jakąs reklamę, a nie być przekierowywany na siłę (bo nie ma innej możliwości zamknięcia tego badziewia).
cóż, jak to jest gdzieś opisane w artykule: reklamą w internecie zajmuje się grono członków. I z tym okrreśleniem się w 100% zgadzam, ponadto: słowo na Ch... w cywilizowanym środowisku nie przystoi, aczkolwiek na usta się ciśnie :)
Klasyczne pop'upy praktycznie już nie występują. Bardziej technicznie rozmawiamy o reklamach layer'owych czyli toplayer, brandmark, scrool'e , expandy i wszelkie pochodne ww.
90% przypadków, kiedy user nie może "zamknąć" takiej reklamy wynika z błędnego jej zdefiniowania. Użycia pseudo-uniwersalnych kodów do emisji. Coś działa dobrze pod IE, niekoniecznie zadziała dobrze pod FF.
#NN ma trochę racji. Masowe blokowanie reklam też do niczego dobrego nas nie zaprowadzi.
Albo media wypracują standardy emisji takich form, albo wzrost "wkurzenia" userów będzie proporcjonalnie wzrastał. A za tym będzie szła ucieczka od serwisó, które "żyją" z reklamy (i/lub używanie różnych adbloków). Ot tyle w temacie.
Jeżeli, zbyt wielu zacznie blokować reklamy zbyt skutecznie (co wciąż nie jest trudne ani w FF ani w IE), to może zacząć być nie tylko śmiesznie ale i strasznie.
Na te czasy wspierania przez władze większych (w trosce jakoby o miejsca pracy?), przypuszczalnie najlepszym rozwiązaniem jest niewchodzenie na strony gdzie zwykle jest nietolerowana dokuczliwość reklam. Wtedy damy szansę właścicielom aby skorygowali swe reklamy albo zbankrutowali/zrobili miejsce lepszym.
Jeżeli będziemy poprzestawać na skutecznym blokowaniu reklam (co wygląda jak obrywanie/podmienianie metek na towarach w sklepie lub żałosne zamazywanie części cyfr z cen), może to oznaczać, w takich jak obecne czasy, że wprowadzi się obligatoryjny podatek od internetu na dotowanie tych poszkodowanych firm lub obowiązek potwierdzania (weryfikowane callbacks?), że reklamy zostały wyświetlone i co któraś wg norm, odpowiednio kliknięta. Systemy i użytkownicy niestosujący się do tego będą karani, tak jak reszta złodziei lub reszta uchylających się od świadczeń obowiązkowych... :)
Jak ktoś nie chce reklam, to rozwiązanie jest proste "Firefox" plus "Adblock plus". W bardzo prosty sposób można tworzyć własne filtry. Nikt nikogo nie zmusza do używania IE, Opery, Chrome, Safari. Każdy ma prawo wyboru. Tak więc nie rozumiem "UOKiK". Witryny mają prawo do zarabiania pieniędzy na reklamach. Poza tym, dla tych co nie chcą używać Firefoxa, jest dostępny bardzo dobry program "zabijający" reklamy - "Ad Muncher". Współpracuje z każdą znaną na rynku przeglądarką, tylko trzeba ją dodać do listy monitorowanych. Działa również na "Google Chrome" (wiem, bo testowałem go przy okazji testów "Chrome"). Jednakże w przeciwieństwie do "Firefoxa" i "Adblock Plus", nie jest darmowy. Obecnie kosztuje ok 55zł.
"Uważamy, że większość nieprawidłowo działających reklam, które są przedmiotem zainteresowania Urzędu jest wynikiem błędów technicznych lub organizacyjnych, a nie celowych działań" - oczywiście - mały,jasnoszary krzyżyk na przezroczystym tle (jeżeli oczywiście w ogólne jest), umieszczony poza główną reklamą, w każdym rogu - tylko nie prawym górnym, którego wyśledzenie graniczy z cudem to błąd techniczny. Strzały, pogwizdywania, pikania i inne katarynopodobne dźwięki to również błąd techniczny. Rozwijająca się po najechaniu przypadkiem na górny baner na pół ekranu reklama - to również błąd techniczny. Jak siadam do kompa, który nie ma Adblock''a to chcę się własną pięścią zatłuc.
Pop-up''a flash nie tak łatwo zablokować. Na dodatek niektóre z nich mają "uciekający" przycisk zamykania, i zamknąć je można tylko z IP firmy, na której stronach się pojawiają. Cała reszta klientów musi odświeżyć stronę (licząc na wylosowanie innej reklamy), bądź kliknąć w nią i przejść na witrynę reklamodawcy...
Moim zdaniem takie traktowanie powinno być karalne. Na razie zaś tego typu numery intensywnie wspierają projekty typu adblock.
reklama
Polecane
Prezentujemy raport adStandard 2012
Ile wyniosły wydatki na reklamę w polskim Internecie? Jakie są najbardziej skuteczne formaty reklamowe? Jaka jest rzeczywista efektywność reklamy internetowej? Jaki przekaz najskuteczniej dociera do internautów? Czy odłączeni od sieci to...
Ile wyniosły wydatki na reklamę w polskim Internecie? Jakie są najbardziej skuteczne formaty reklamowe? Jaka jest rzeczywista efektywność reklamy internetowej? Jaki przekaz najskuteczniej dociera do internautów? Czy odłączeni od sieci to...
- Serwisy IDG
- Kontakt
- Prenumerata:
PC World
Computerworld
Networld
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88
