Cyberseks domeną osób starszych

Sue Malta, socjolog z Swinburne University, opublikowała ciekawe badania dotyczące cyberseksu. Okazuje się, że poszukiwanie doznań erotycznych w rzeczywistości wirtualnej jest interesujące nie tylko dla nastolatków, ale również dla znacznie starszych użytkowników sieci.

Socjolog Sue Malta przeprowadziła na 50-osobowej grupie Amerykanów i Australijczyków w przedziale wiekowym 60-92, badanie metodą wywiadu pogłębionego, w którym dokładnie pytała o romansowanie w sieci. Wyniki były zaskakujące. Okazało się bowiem, że osoby starsze w niczym nie ustępują na tym polu młodszym użytkownikom internetu. Elektroniczny romans okazał się również dobrym sposobem na zapoznawanie internautów z nowymi technologiami.

"Stereotyp, że kiedy osiągasz pewien wiek nie masz już ochoty więcej robić niektórych rzeczy jest całkowicie nieprawdziwy" - powiedziała socjolog. Dodała również, że z badań wynika, iż starsze osoby bardzo chętnie nawiązują bliskie relacje w sieci. Z drugiej strony, równie szybko z nich rezygnują.

Wiele starszych kobiet przyznało, że taka forma spędzania czasu bardzo odpowiada ich życiu. Dotyczy to przede wszystkim tych pań, które otwarcie mówią, że "nigdy nie chcą już mieszkać z żadnym mężczyzną i być jego pielęgniarką czy gosposią" oraz dodają, że "już to przerabiały".

Z badań wynika, że dla większości osób romans internetowy był faktycznie świetnym źródłem rozrywki, ale nie stanowił wstępu do realnych relacji seksualnych. Tylko jedna kobieta przyznała, że mogłaby uprawiać cyberseks jedynie z osobą, której nie miałaby szansy spotkać w świecie rzeczywistym. Dodała również, że dotychczas jej adoratorami byli głównie panowie dużo młodsi. Malta skomentowała to zjawisko mówiąc, że "dla tej kobiety były to jedynie przygody erotyczne. Zamiast wychodzić do klubu mogła jednak równie dobrze bawić się w domowym zaciszu".

Malta dodaje, że zaskoczeniem, był dla niej fakt, iż starci użytkownicy sieci byli bardziej otwarci na nowe seksualne przygody niż np. grupa podobna grupa trzydziestolatków. Ma to związek głównie z tym, że młodsi internauci szukają w sieci partnera życiowego oraz w większym stopniu zdają sobie sprawę z tego, że nie są do końca anonimowi. Starsze osoby zaś reagują czysto spontanicznie.

Większość z badanych osób przyznała, iż romansowanie w sieci znacznie poprawiło ich aktywność seksualną.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.