Kampania wyborcza w USA: do akcji wkraczają hakerzy

Nieznani sprawcy włamali się do prywatnej skrzynki e-mailowej Sary Palin, gubernatora stanu Alaska i kandydatki na wiceprezydenta USA.

Do sieci wyciekły fragmenty jej korespondencji. Zrzuty ekranu z jej zawartością jako pierwsze zostały opublikowane w serwisie Wikileaks. Stojąca za włamaniem grupa hakerów zapewnia, że nie był to bezmyślny akt wandalizmu. Włamanie i publikacja fragmentów korespondencji Sary Palin miało udowodnić, że w sposób niezgodny z prawem wykorzystuje ona prywatne konta mailowe na portalu Yahoo do załatwiania spraw służbowych. Palin już wcześniej w mediach (m.in. w Washington Post) zarzucano tego typu praktyki.

"To szokujący atak na prywatność gubernator Palin i jawne pogwałcenie prawa. Sprawa została już przekazana odpowiednim organom. Mamy nadzieje, że ktokolwiek wszedł w posiadanie tej korespondencji, skasuje owe wiadomości" - skomentował rzecznik sztabu Johna McCaina, promującego S. Palin na stanowisko wiceprezydenta USA.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.