5 oznak uzależnienia od e-maila

Kiedy ostatni raz sprawdzałeś pocztę? W ciągu minionych piętnastu minut, niezależnie od miejsca przebywania (w pracy, w domu, w podróży)?

Specjaliści biją na alarm. Nawiązanie "głębokiej więzi" ze skrzynką e-mailową może być niebezpieczne dla Twojego zdrowia psychicznego i - wbrew poczuciu przebywania w stałym kontakcie - zakłóca relacje z rodziną i wszystkimi innymi osobami, z którymi chociaż od czasu do czasu powinieneś porozmawiać twarzą w twarz.

Na szczęście w porę wykryty problem można stosunkowo łatwo zneutralizować. Najpierw jednak trzeba prawidłowo rozpoznać niepokojące objawy: Sprawdzasz pocztę co najmniej raz na godzinę? Czytasz każdą wiadomość w momencie jej ściągnięcia do skrzynki, niezależnie czy jesteś w biurze czy poza nim? Czujesz potrzebę odpowiadania na wszystkie nadchodzące wiadomości niezwłocznie lub najdalej w ciągu kilku minut? W czasie spotkań i innych aktywności życiowych znajdujesz zawsze trochę czasu na obsługę e-maili? Poczta elektroniczna nie daje ci spać lub wywołuje stres?

Jeśli odpowiedzi na powyższe pytania brzmią TAK, to oznacza, że masz problem lub przynajmniej jesteś "w grupie ryzyka". Jeśli jeszcze czytasz (a nie sprawdzasz kolejnych maili) to zapoznaj się z zestawem kilku porad jak radzić sobie z komunikacyjnym uzależnieniem. Mamy oczywiście świadomość, że w warunkach pracy korporacyjnej zastosowanie się do nich będzie bardzo trudne...

1. Pamiętaj, że nie ma ekstremalnie pilnych e-maili. Żadna wiadomość nie skasuje się sama jeśli nie zostanie przeczytana w momencie nadejścia. W wypadku bardzo pilnych spraw nadawca zadzwoni, wyśle SMS lub skontaktuje się z Tobą w inny sposób.

2. Wyznacz sobie godziny do których odbierasz i wysyłasz pocztę i trzymaj się tego. Przykładowo jeśli wracasz do domu o 18.00 przyzwyczaj się do wyłączania komputera już o 19.00. Podziękujesz sobie za rok, kiedy Twoje życie prywatne powróci.

3. Ustal godziny w których obsługujesz pocztę - np. 10 minut rano, w południe lub wieczorem - i nie rób tego poza wyznaczonymi "oknami". Przekonasz się, że nagle zyskasz więcej czasu za dnia.

4. Wyznacz dzień bez poczty elektronicznej. Odejście od e-mailowej rutyny raz na tydzień pozwoli Ci utrzymać higienę psychiczną. Takie działanie jest niezmierne ważne w terapii - zapewniają specjaliści. Jeśli nie wytrzymasz całego jednego dnia bez poczty, spróbuj ograniczyć kontakt ze skrzynką odbiorczą do 5 minut rano, nie zerkając do niej przez resztą dnia.

5. Zrób sobie wakacje - pełny tydzień bez e-maila, komputera i jakichkolwiek elektronicznych gadżetów.

Jeszcze jeden, ostatni krok, może okazać się najtrudniejszy. Wyłącz ten przeklęty BlackBerry czy PDA przychodząc do domu, a przynajmniej zablokuj funkcje ciągłej synchronizacji poczty. Wiadomości poczekają, Twoje życie nie.


***

Opracowano na podstawie "E-Mail Addiction: Five Signs You Need Help" z amerykańskiego wydania PC World.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.