INTERNET STANDARD
Szukaj
LOGOWANIE
Moje konto
Zaloguj się
Nowy użytkownik
WYDARZENIA
Wiadomości
Z pierwszej linii
Badania internetu
Megapanel PBI/Gemius
E-biznes od kuchni
SEM
Agencje interaktywne
Ludzie internetu
Wywiady
Sondy
RAPORTY
adStandard 2010
Nowość
e-commerce 2009
e-commerce 2007
Digital Landscape:
Poland 2008
Internetowe oblicza:
Ukraina
eCommerce 2006
Klienci 2.0
WARSZTATY
StudyStandard:
Jak skutecznie
reklamować się
w internecie Nowość
StudyStandard:
Marketing
w wyszukiwarkach
KONFERENCJE
adStandard 2010
Nowość
communityStandard
2009
e-commerce 2009
Internet 2k9
mediaStandard 2009
adStandard 2009
communityStandard
2008
e-commerce 2008
Internet 2k8
SEM 2008
mediaStandard 2008
e-commerce 2007
adStandard 2007
Internet 2k7
Klienci 2.0
Internet 2k6
PORTALE
Gazeta.pl
Interia.pl
O2.pl
Onet.pl
Wirtualna Polska
SIECI REKLAMOWE
Ad.net
ARBOmedia
IDMnet
FORUM
Strona główna
Wyszukiwanie
Pomoc
Regulamin
DOWNLOAD
Strona główna
Indeks alfabetyczny
Indeks wg daty
Indeks wg popularności
SUBSKRYPCJA
Agencje Interaktywne
Wydarzenia
Przegląd prasy
Konferencje IS
  Wersja:
html  txt
O subskrypcji

Więcej newsletterów IDG.pl
SONDA
Czy potrzebne jest nowe badanie internetu?
tak
nie
nie wiem
 







  RSS Wiadomości  
Cybersquatterzy zbijają fortunę na wyborach w USA
9 sierpnia 2008, 10:53:31
Kampania wyborcza w Stanach Zjednoczonych nabiera tempa. Zarówno Barack Obama z Partii Demokratycznej, jak i John McCain z Partii Republikańskiej robią wszystko by ich wizerunki pojawiły się w licznych mediach. Internet nie jest wyjątkiem, co bardzo konsekwentnie wykorzystuje środowisko cybersquatterów.
Dominik Błaszczykiewicz
 Narzędzia
 Zobacz też:
Nie powinno dziwić, że internet jest jednym z mediów odgrywających kluczową rolę w kampaniach wyborczych zachodnich polityków. Barack Obama i John McCain doskonale zdają sobie z tego sprawę i wykorzystują sieć by docierać do jak największej liczby wyborców. Nie śpią również sympatycy obu kandydatów, bloggerzy, dziennikarze i... cybersquatterzy (patrz artykuł: Cybersquatters).

Oliver Friedrichs, ekspert w dziedzinie zabezpieczeń i jeden z dyrektorów firmy Symantec, powiedział, że osoby zajmujące się typosquattingiem wykupują prawa do adresów internetowych z literówkami w imionach i nazwiskach kandydatów, a następnie wykorzystują je do własnych celów. Często działania te mają dokuczyć konkretnemu politykowi.

Firma Symantec odnotowała, że aż 47 ze 160 rozmaitych wariantów domeny "www.barackobama.com" to typowy przykład typosquattingu. Jedna ze stron zawierała oficjalną reklamą Obamy, która została sprzedana przez Googla. Inne niejednokrotnie obfitują w złośliwe oprogramowanie, które atakuje sympatyków danego polityka.

Najgorszą z możliwości jest zaprojektowanie przez właściciela domeny realistycznie wyglądającej strony kampanii wyborcze. Wówczas może on wyłudzić od nieuważnych internautów numery kart kredytowych czy dotacje finansowe.

Wrzuć w Gwar Wykop to Dodaj do delicji Dodaj do Twittera! Dodaj do Blip! Dodaj do Flakera! Dodaj do Digg! Udostępnij na Facebooku! Dodaj do Śledzika!
Komentarze

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...

Najnowsze wiadomości



POLECAMY