Olimpiada Online?

O Igrzyskach odbywających się w Chinach jest głośno od dłuższego czasu. To oczywiste, że przy takiej okazji dużo mówi się o sporcie i sytuacji społeczno-politycznej w Azji. Ostatnio świat zbulwersowała informacja o cenzurowaniu internetu w Państwie Środka. Tymczasem za oceanem wiele korporacji wdrożyło rozwiązania pozwalające na blokadę... Olimpiady!

Każde wydarzenie sportowe budzi emocje i ciekawość. Niestety, nie wiele osób będzie mogło osobiście dopingować sportowców. Dlatego większość z nas obejrzy zawody dzięki telewizji. Co zrobić w sytuacji, gdy nasza ulubiona konkurencja będzie transmitowana w godzinach pracy? Czekać na powtórkę? A może skorzystać z internetu?

W związku ceremonią otwarcia Igrzysk Olimpijskich dyrektorzy IT amerykańskich korporacji przygotowują się na zwiększą ilość transmisji wideo w swoich sieciach. Według lipcowej ankiety, przeprowadzonej przez Blue Coat Systems wśród 35 CIO, 95% managerów uznało tematy związane ze strumieniowym przekazem wideo konkurencji olimpijskich jako budzące poważne obawy. Czy opinia taka jest uzasadniona? Zdaniem producentów urządzeń odpowiadających za bezpieczeństwo i optymalizację sieci WAN, problemy wynikające z przeciążenia połączeń internetowych są całkiem realne.

W Stanach Zjednoczonych telewizja NBC zamierza udostępnić 2200 godzin transmisji na żywo dla oglądających online oraz 3000 godzin nagrań w ramach wideo na życzenie (włączając kompletne powtórki wydarzeń sportowych). W Europie stacja BBC i inne także będą "nadawać" w sieci. Jak bardzo multimedialne będą tegoroczne igrzyska można się przekonać, porównując je z danymi z poprzedniej olimpiady. Podczas zimowych zawodów w Turynie w 2006 roku NBC oferowało jedynie transmisję na żywo z jednego meczu w hokeja. Zgodnie z wynikami badań Blue Coat, tegoroczne Igrzyska to nawet 20 jednoczesnych transmisji na żywo z różnych dyscyplin olimpijskich. Jeśli zainteresowanie pracowników transmisjami online będzie wystarczająco duże to mogą oni zdominować łącza WAN. W skrajnym przypadku może to nawet zakłócić pracę firmy!

Dostawcy sprzętu sugerują różne rozwiązania mające na celu zapewnienie ciągłości działania aplikacji biznesowych. Przede wszystkim warto uświadomić pracowników. Dlatego na początek firmy powinny się upewnić, iż zarówno dział IT jak i HR omówiły potencjalne problemy z siecią oraz oceniły politykę bezpieczeństwa firmy w odniesieniu do ograniczania dostępu pracowników do olimpijskich transmisji online. Dalsze działania zależą od wewnętrznej polityki firmy. Korporacja może całkowicie zablokować transmisje wideo w swojej sieci. Można uznać, że wystarczająca będzie blokada stron związanych z olimpiadą. Wyjściem jest także wprowadzenie ograniczeń dla strumieniowego wideo tylko w godzinach pracy biur.

Pamiętajmy, że w najgorszej sytuacji mogą się znaleźć oddziały firmy połączone z centralą za pomocą łącza E1 lub wolniejszego. Nawet pojedynczy pracownik oglądający przekaz na żywo dobrej jakości może zablokować łączność z centralnie zlokalizowanymi serwerami i aplikacjami.

Czy administratorzy sieci w Polsce powinni podzielać obawy amerykańskich kolegów? Raczej nie. Wystarczy wziąć pod uwagę różnicę czasu pomiędzy naszym krajem i Chinami. Popularność transmisji online w Polsce nadal jest nie wielka. Przede wszystkim jednak jesteśmy bezpieczniejsi, gdyż nasza reprezentacja zdobędzie prawdopodobnie mniej medali niż amerykańska. Zmartwieni o łącza czy nie, powinniśmy w nadchodzących dniach kibicować naszym reprezentantom!

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.