"Nosił wilk razy kilka..." - czyli sprawy Wroom.pl przeciw Adreso.pl cd.

Czy Adreso.pl to plagiat Wroom.pl? W tej kwestii ma rozstrzygnąć sąd, jak zapowiadał Piotr Oblicki, prezes zarządu spółki Wroom. W całej sprawie pojawia się jednak jeszcze jedno pytanie - czy wyszukiwarka Wroom.pl całkiem legalnie korzysta z ogłoszeń największych serwisów ogłoszeniowych w Polsce, w tym Gratka.pl?

Tydzień temu pisaliśmy, że serwis Wroom.pl oskarża Adreso.pl o plagiat i że istnieje duże prawdopodobieństwo, że sprawa zakończy się w sądzie. Piotr Oblicki ,prezes zarządu Wroom SP. z o.o., ostro skrytykował właścicieli Adreso.pl i nie krył swojego oburzenia z faktu dużych podobieństw między serwisami. Dziś na jaw wyszedł nowy wątek i wszystko wskazuje na to, że będzie nie jeden, a dwa procesy.

Okazuje się bowiem, że słowo plagiat nabiera w tej sprawie głębszego, wielowątkowego znaczenia. A wszystko to dlatego, że głos w całej sytuacji postanowił zabrać trzeci serwis - Gratka.pl. Katarzyna Bargielska (Dyrektor Marketingu Gratka.pl) dziwi się, "że to właśnie Wroom oburza się, że ktoś korzysta z ich dorobku", bo jak twierdzi Bargielska: "Wyszukiwarka Wroom bardzo chętnie i bez skrupułów korzysta z dorobku największych serwisów ogłoszeniowych w Polsce, w tym Gratka.pl". Sprawie smaczku dodaje fakt, że spółka Gratka już kilkakrotnie zgłaszała się do serwisu Wroom.pl, by ten przestał bezprawnie agregować ogłoszenia z jej serwisu i teraz sprawa najprawdopodobniej znajdzie swój finał w sądzie. Poniżej prezentujemy w całości treść komentarza od Katarzyny Bargielskiej, który sama autorka zatytułowała "Nosił wilk razy kilka...":

Dobrze, że redakcja Internet Standard podała powyższą informację. Sprawy plagiatu i praw autorskich w polskim Internecie są niestety dość powszechne, co jest zawsze naganne w każdym przypadku.

Z całego artykułu, mnie osobiście najbardziej dziwi wypowiedź Prezesa Wroom - Pana Oblickiego, który używa sformułowania: "Ponadto serwis skorzystał z dorobku wyszukiwarki Wroom.pl". Wyszukiwarka Wroom bardzo chętnie i bez skrupułów korzysta z dorobku największych serwisów ogłoszeniowych w Polsce, w tym Gratka.pl.

Kilkakrotnie prosiliśmy przedstawicieli Wroom, nawet za pośrednictwem kancelarii prawnej, o zaprzestanie agregowania ogłoszeń z Gratka.pl.

Bez skutku. Sprawa najprawdopodobniej znajdzie swój finał w sądzie. Stąd dziwi, że to właśnie Wroom oburza się, że ktoś korzysta z ich dorobku.

Przecież Wroom powinien wiedzieć z praktyki, że to łatwe, mimo dość restrykcyjnego prawa i wyraźnego sprzeciwu innych zaangażowanych podmiotów.


A co na ten temat uważa Piotr Oblicki (prezes zarządu Wroom.pl)? Oto oficjalna odpowiedź Wroom.pl:

W odpowiedzi na głos serwisu Gratka.pl pragnę sprostować, że Wroom.pl działa zgodnie z polskim prawem, a na udowodnienie tego w sądzie czekamy od wielu miesięcy, jak dotąd jednak żaden z serwisów ogłoszeniowych nie składa o to wniosku.

Posiadamy opinie prawne dotyczące legalności działania wyszukiwarki

Wroom.pl, w Polsce i innych krajach Europy. Opinie te były

przygotowywane przez kilka miesięcy, a następnie poddane audytowi w kolejnych kancelariach prawnych. Do czasu wyroków sądowych prosimy dlatego o nie określanie naszej działalności jako "bezprawna", ponieważ

właśnie takie stwierdzenie jest z polskim prawem niezgodne jako pomówienie.

Nasze doświadczenie pokazuje, że część serwisów ogłoszeniowych w Polsce stara się zachować status quo sprzed kilku lat, kiedy nie było w internecie wyszukiwarek, agregatorów, czy serwisu Google. Oczywiście pozostaje spora grupa serwisów, które same zgłosiły chęć zaistnienia we Wroomie.

Wszelkie zastrzeżenia kierowane w stronę Wroom.pl były jak dotąd prawnie chybione i odnosiły się do przepisów, które nie maja w tym przypadku zastosowania, np. odwoływanie się do łamania praw autorskich do ogłoszeń, zamiast do ustawy o korzystaniu z obcych baz danych i ich istotnej/nieistotnej części.

Wroom.pl pobiera i publikuje jedynie wycinki ogłoszeń, nie dając absolutnie możliwości kontaktu z ogłoszeniodawcą, tak więc użytkownik korzystający Wroom.pl musi finalnie skorzystać z serwisu źródłowego, z którego pochodzi ogłoszenie. Wroom.pl nie jest i nie będzie także konkurencją dla serwisów ogłoszeniowych, ponieważ nie udostępnia użytkownikom możliwości dodawania ogłoszeń do własnej bazy i nie zamierza tego robić w przyszłości. Za to tylko w lipcu bieżącego roku Wroom.pl przekierował ponad pół miliona użytkowników do źródłowych

serwisów ogłoszeniowych, znacznie podwyższając miesięczne statystyki tychże serwisów, bezpłatnie.

Podsumowując - nie widzimy związku między dyskusją o kradzieży tekstów i elementów graficznych, a dyskusją na temat prawnych aspektów legalności

działania, na co posiadamy obszerne i rzeczowe ekspertyzy, z kilku kancelarii i kilku krajów. W każdej chwili gotowi jesteśmy udowodnić serwisowi Gratka.pl i każdemu innemu, że nasze działanie jest zgodne z

prawem. Co więcej, w świetle polskiego prawa, działanie Wroom.pl jest dużo bardziej legalne, niż tradycyjnych wyszukiwarek internetowych

kopiujących strony w całości, łącznie z pełną treścią i zastrzeżonymi znakami towarowymi, a których nikt jeszcze nigdy nie pozwał, a wręcz przeciwnie pozycjonuje się w nich i odpłatnie reklamuje.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.