Koniec alkoholu w internecie?

Sporu o sprzedaż alkoholu online ciąg dalszy. Rząd za namową resortu zdrowia chce zabronić handlu napojami alkoholowymi w sieci.

Wciąż nie ma porozumienia pomiędzy Ministerstwem Gospodarki będącym za możliwością prowadzenia handlu alkoholem w sklepach internetowych, a Ministerstwem Zdrowia, które chce do procentów dostęp zmniejszać i wprowadzić wyraźny zakaz sprzedaży alkoholu za pośrednictwem sieci.

Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA) od kilku miesięcy apeluje do samorządów, aby e-sklepom oferującym alkohol odbierać koncesje. Ale samorządy czerpiące spore zyski z udzielanych koncesji nie patrzą przychylnym okiem na ten agencyjny lobbing.

Obecna sytuacja nie jest jasna. Z jednej strony (wg oficjalnego oświadczenia Ministerstwa Zdrowia, które w cytuje Gazeta Wyborcza nr 156/2008) obowiązujące przepisy nie stwarzają możliwości legalnego prowadzenia sprzedaży napojów alkoholowych za pośrednictwem internetu. Art. 15 obowiązującej Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (tekst jednolity: Dz. U. 2002 r. Nr 147 poz. 1231) zabrania sprzedaży i podawania napojów alkoholowych osobom nietrzeźwym oraz nieletnim, czego w przypadku składania zamówienia online nie można całkowicie sprawdzić i udowodnić.

Z drugiej strony: do handlowania alkoholem wystarczy prowadzenie własnej działalności gospodarczej i uzyskanie koncesji od władz samorządowych. I sklepy internetowe takie jak Fresco.pl, Sklep-wina.pl, Delikatesy.net.pl czy Alma24.pl alkohole sprzedają. W regulaminach zastrzegając jedynie, iż warunkiem uprawniającym do złożenia zamówienia jest ukończone 18 lat, a kurier ma prawo do sprawdzenia dokumentu klienta odbierającego zakupy.

W dyskutowanym obecnie w rządzie projekcie ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi nie ma zapisu zezwalającego na handel alkoholem w Internecie. To sygnał sugerujący, iż rząd wyraźnie skłania się do wprowadzenia wyraźnego zakazu handlowania napojami alkoholowymi w sieci .

Źródło: http://Wyborcza.pl

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.