MSN po polsku

Dziś wystartowała oficjalna polska wersja portalu MSN dostępna pod adresem http://pl.msn.com/. Przypomnijmy, iż od 11 lutego działała wersja beta portalu MSN http://beta.pl.msn.com/, która nie została raczej przychylnie przyjęta zarówno przez ekspertów jak i użytkowników.

Udostępnianie treści z Gazeta.pl, oferowanie zaledwie tradycyjnych funkcjonalności MSN niedostosowanych do wymagań polskich użytkowników, nie uwzględnianie pewnych wzorców kulturowych w korzystaniu z portali, które wypracowane zostały przez liderów na rynku polskim przez minione 10 lat, niewyszukana forma graficzna - to jedynie wybrane mankamenty polskiej wersji MSN, na które skarżyli się eksperci i użytkownicy polskiego MSN w wersji beta kilka miesięcy temu.

O uruchomieniu polskiej wersji MSN mówiło się do tej pory najczęściej nawiązując do innych spolonizowanych bez większego sukcesu serwisów zachodnich jak AOL czy E-bay. W kwietniowym wyniku Megapanelu najpopularniejszych witryn w Polsce, żaden z nich nie zmieścił się w pierwszej dwudziestce. Jak będzie z MSN?

Joanna Frąckowiak z polskiego oddziału Microsoftu, jeszcze przed startem nowej wersji portalu mówiła: Jesteśmy świadomi, że polski rynek Internetu jest bardzo trudny. Nie powtórzymy cudzych błędów i zaoferujemy pełnowartościowy, konkurencyjny produkt. Więcej szczegółów na temat kształtu portalu w wersji polskiej przed jego startem firma Microsoft jednak nie ujawniła.

Kliknij, aby powiększyć

Content dzisiejszego kształtu portalu MSN jest dostarczany przez trzech podstawowych dostawców: Agora (tj. Gazeta.pl), MTV i Sony BMG. Są też oczywiście standardowe usługi MSN: Windows Live Messenger, darmowa poczta Windows Live Hotmail oraz, a w zasadzie przede wszystkim, wyszukiwarka MSN Life Search. Elementami, których nie było w wersji beta i z pewnością za pomocą których MSN chce budować swoją przewagę konkurencyjną są multimedia (MSN video) oraz m. in. możliwość przechowywania własnych plików na wirtualnym serwerze.

Michał Bonarowski - redaktor naczelny Onet.pl uważa, iż obecna wersja portalu MSN pozytywnie odróżnia się od wersji beta. "Wydaje się, iż Microsoft wyciągnął wnioski z postępowania AOL i E-bay i że docenił polskich internautów oferując im ciekawą inicjatywę - mówi Michał Bonarowski. Potencjał polskiego rynku internetowego (m. in. 14 mln użytkowników, ponad 700 milionowa wartość rynku reklamy internetowej), sprawił iż teraz Microsoft udostępnił polskim internautom produkt nieco lepszy, niż poprzednia wersja beta i lepszy niż aol.pl, wyraźnie upatrując jego sukces w usługach dodatkowych oraz w multimediach."

Czy MSN stać się może produktem konkurencyjnym dla istniejących portali? "MSN to nie jest nowa wartość na polskim rynku portali. To jedyne właściwe posunięcie Microsoftu i próba wykorzystania ogromnego potencjału dostępu do polskich klientów korzystających teraz lub w przyszłości z systemu operacyjnego Windows oraz przeglądarki Internet Explorer " - podkreśla Michał Bonarowski. Czy MSN wykorzysta tę szansę? Czas pokaże. Kluczem do sukcesu MSN na rynku polskim będzie - wg redaktora naczelnego Onet.pl - przede wszystkim ciekawa promocja portalu oraz oferowanie użytkownikom contentu będącego czymś więcej niż tylko kopią serwisów Agory.

Jacek Murawski - Prezes Zarządu Wirtualnej Polski z kolei uważa, iż polska wersja MSN nie różni się zbyt wiele od wersji lutowej oraz krytykuje korzystanie przez MSN z zasobów informacyjnych gazeta.pl. "Gazecie to pewnie nie zaszkodzi, ale czy pomoże MSNowi? Trudno powiedzieć, choć nie do końca widzę sens takiej strategii - dlaczego mam korzystać z MSN, skoro dokładnie te same informacje ma na gazeta.pl" - zastanawia się Jacek Murawski.

Prezes Zarządu Wirtualnej Polski nie do końca jest również przekonany czy MSN - podobnie jak inni światowi gracze wchodzący do Polski - odpowiednio docenił rynek polski i czy nie powtórzy się sytuacja z serwisami jak AOL i E-bay. Jak będzie z MSN-em? "Nie chciałbym wyrokować, bo Internet jest nieprzewidywalny. To branża, w której wszystko jest możliwe. Dlatego też z uwagą będziemy przyglądać się działaniom naszej konkurencji" - podsumowuje Jacek Murawski.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.