Od wielu miesięcy wyraźnie widać, że Firefox zyskuje udziały w rynku kosztem Internet Explorera. Forrester Research przeprowadziło właśnie badania, z których wynika, że Microsoft ma poważne powody do zmartwień - okazało się bowiem, że przeglądarka Mozilli szybko zwiększa swoje udziały na bardzo ważnym segmencie rynku - wśród przedsiębiorstw.
Forrester Research przyjrzał się danych z 50 000 firm. Okazało się, że w całym 2007 roku IE stracił na tym rynku 10% udziałów, a stan posiadania Firefoksa zwiększył się z 9,8% do 18%.
Jeszcze gorszą informacją dla koncernu z Redmond jest fakt, że 55% firm wciąż używa Internet Explorera 6 i jeśli go zmienia to równie często na Firefoksa co na IE7. Udziały tej ostatniej przeglądarki w rynku przedsiębiorstw wynoszą bowiem 23,4%, co, biorąc pod uwagę rynkową potęgę Microsoftu, nie może zadowalać jej producenta. Małą popularność IE7 podkreśla jeszcze fakt, że Firefox 1.5 już niemal wyszedł z użycia, co oznacza, że został zastąpiony nowszą wersją open-source'owej przeglądarki.
Co prawda przyczyną słabego rozpowszechnienia się IE7 może być to, iż przeglądarka ta jest postrzegana jako etap przejściowy na drodze do zgodnej ze standardami IE8. Analitycy pytają jednak, czy, skoro IE7 przyjmuje się słabo, taki sam los nie spotka IE8. Tym bardziej, że, jak ostrzega Gartner, IE8 domyślnie renderuje strony w sposób zgodny ze standardami, a więc firmy, które używają witryn i aplikacji pisanych pod kątem wcześniejszych, niestandardowych edycji Internet Explorera, mogą mieć problemy z ich używaniem pod IE8. A to oznacza, że, zawiedzione, mogą porzucić przeglądarkę Microsoftu na rzecz konkurencyjnych rozwiązań.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Moim zdaniem tłumaczenie się, że koleś przejdzie na foxa, bo ich strona w IE8 źle się otwiera, bo będzie wyświetlała wg. standardów jest głupotą, bo jak wiemy, FF wyświetla wg. standardów a IE już nie i to jest chyba jedyna przeglądarka z którą są problemy bo wszystkiego nie obsługuje tak jak powinna... whatever - :D
Każda przeglądarka lepsza niż IE. Produkt Microsoftu nadaje się tylko do jednej rzeczy, ściągnięcia instalatora FF na dysk po czym można o niej zapomnieć na wieki. Przy tej ilości dziur którą posiada jak wiadomo służy do oglądania internetu i vice versa.
u mnie ie7 wyswietla wszystko poprawnie - nie mam klopotow ale dziwne by bylo ze nie przejda na ie8 bo ma wyswietlac opoprawnie ale na firefoxa to przejda mimo ze bedzie wyswietlal tak samo - ale glupota... nie tykam FF - zamulony a do tego bzdura z blokada flesza ktora wiecej denerwuje niz daje pozytku - spojrzcie co sie dzieje z wyskakujacym oknem flashowym
microsoft powinien wydzielić z systemu przeglądarkę i przy instalacji powinno się wybierać jaka ma być zainstalowana. Dlaczego domyślnie jest instalowana najgorsza przeglądarka internetowa. To poważna strata wobec Linuksa i MacOSX. One mają Firefoksa, Camino, Operę i Konquerora do wyboru na starcie. Chyba ie podzieli los Netscape. Rok temu niewyobrażalne, a teraz najbardziej realne.
Mi korzystanie z IE kojarzy sie poczatkujacymi uzytkowniakmi komputera, ktorym wmowiono ze aby wejsc do internetu to sie klika na niebieskie "e" :D A kto sie zna, to uzywa FF. A tak w ogole, to jaki jest cel konkurowania o przewage udzialu w rynku przegladarek? Jak ktos nauczy sie uzywac FF to stwierdzi, ze skoro uzywa i tak tylko przegladarki to moze i na linuxie to miec?