Cyberoszustwa: mężczyzn łatwiej nabrać niż kobiety

Mężczyźni mogą z pobłażaniem wypowiadać się o informatycznych umiejętnościach płci pięknej, jeżeli jednak chodzi o podatność na cyberoszustwa to właśnie oni są bardziej łatwowierni i tracą w ten sposób więcej pieniędzy. Amerykański instytut Internet Crime Complaint Center opublikował właśnie raport na ten temat.

Wnioski te oparto o dane zebrane w ciągu ostatniego roku przez IC3, który zajmuje się przyjmowaniem zgłoszeń i skarg na cyberoszustów. Przez ostatnie 12 miesięcy przyjęto 206 tysięcy skarg - z ich analizy wynika, że na każdego dolara straconego przez kobietę w wyniku internetowego oszustwa przypadało 1,67 dolara straconego przez mężczyznę.

Mężczyźni tracą więcej, gdyż z reguły kupują przez Internet droższe przedmioty. Odkąd jednak coraz częściej zakupów przez Sieć dokonują kobiety, uwidacznia się jeszcze jeden trend - mężczyźni chętniej inwestują, więc łatwiej dają się nabrać na oferty szybkiego zarobku.

Z raportu IC3 wynika, że zdecydowana większość ofiar takich oszustw to właśnie mężczyźni, który w ten sposób tracą średnio 3,5 tys. dolarów. Dla porównania - ofiarami oszustw na aukcjach internetowych mężczyźni padają mniej więcej równie często co kobiety, a średnia wysokość strat sięga ok. 480 USD. Płeć brzydka częściej niż kobiety pada ofiarą fałszerstw czeków i oszustw typu "Nigerian Letter Scam".

Zaskakująco wzrosła wysokość strat ponoszonych przez łatwowiernych internautów - o ile w 2006 r. oszuści wyłudzili 40 mln. dolarów, to w 2007 r. było to już 239 mln. USD. Skądinąd liczba zgłoszeń o oszustwie od kilku lat spada (235 tys. skarg w 2005 r,, 207 tys. w 2006 r.). Gary Warner z Uniwersytetu Alabama tłumaczy to faktem, że w wielu przypadkach cyberoszuści, którzy wchodzą nielegalnie w posiadanie numerów kart kredytowych internautów, nie wykorzystują ich, gdyż na koncie ofiary nie ma zbyt wiele środków, więc ryzyko się nie opłaca.

Więcej informacji: Internet Crime Complaint Center

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.