Interactive Marketing Meeting - relacja z konferencji

Ponad 100 osób na sali, 22 prelekcje, dwa warsztaty, pięć bloków tematycznych i mnóstwo wiedzy e-marketingowej z najwyższej półki - to bilans dwudniowej konferencji Interactive Marketing Meeting, która odbyła się w Spale. Na konferencji można było się dowiedzieć o tym kim jest prosument i jak dotrzeć do niego z przekazem marketingowym.

Prosument, czyli świadomy konsument

Tematem przewodnim konferencji został prosument. Kim jest? - Prosument to człowiek głęboko nieszczęśliwy - powiedział nieco żartobliwie Michał Brański, członek zarządu o2.pl. Nieszczęśliwy czyli... aktywny, dokonujący świadomych wyborów, poszukujący specyficznych produktów - a więc spędzający dużo czasu na podejmowanie decyzji zakupowych. Inne opinie na temat prosumentów nie były już tak radykalne, a obraz prosumenta można sobie nakreślić przyglądając się wynikom badania przeprowadzonego przez Gemius specjalnie na potrzeby konferencji:

Prosument to osoba, która spotyka się z opiniami innych internautów, a także sama wyraża takie opinie, poza tym jest aktywnym uczestnikiem konkursów, promocji i zabaw. Zgodnie z tak przyjętą definicją, aż 36% internautów to prosumenci. -To naprawdę bardzo dużo - uważa Artur Zawadzki, wiceprezes zarządu Gemius S.A., który prezentował wyniki.

Teresa Wierzbowska, Gemius S.A., prowadząca konferencję. Źródło: Mediarun.plKliknij, aby powiększyćTeresa Wierzbowska, Gemius S.A., prowadząca konferencję. Źródło: Mediarun.pl Oczywiście na konferencji pojawiały się też węższe definicje, jednak co do jednego można mieć pewność - dzięki ekspansji internetu i maksymalnemu uproszczeniu możliwości dzielenia się opiniami o produktach i usługach marketerzy stoją przed znacznie trudniejszym zadaniem niż jeszcze dekadę temu.

Jak więc dotrzeć do tych nowoczesnych konsumentów? Prawdopodobnie najprościej za pomocą wyszukiwarek. Bo prosumenci aktywnie szukają informacji na temat interesującego ich produktu czy usługi, o czym opowiadali Tomasz Piątkowski z firmy Outrider oraz Bartek Krzemień i Matej Novak z Ataxo. Aby wiedzieć o tym, co dzieje się na rynku, jakie trendy są obowiązujące i co zainteresuje prosumentów, warto skorzystać z rozwiązań tzw. "wirtualnej etnografii", czyli obserwowania zachowań w jakiś sposób odmiennych/wyróżniających się grup internautów. Do tego typu badań zachęcał Tomasz Jędrkiewicz z IQS and QUANT Group. W jego firmie przeprowadzono np. badanie dzięki któremu marketerzy dowiedzieli się za pomocą jakich określeń o chorobach swoich dzieci piszą kobiety na forach.

Do wykorzystywania aktywności konsumentów przekonywał Michał Wolniak, prezes zarządu firmy Heureka, który mówił o tym, że często lepiej stworzyć własne medium niż np. kupować czas antenowy w TV. Michał Wolniak opowiadał o klipach wideo, w których wykorzystywano pieczywo znanej marki. Umieszczano je w specjalnej internetowej "telewizji śniadaniowej" i witrynach kulinarnych. -Bo na klasyczne strony produktowe zagląda zaledwie ok. 8% internautów- mówił Michał Wolniak.

Tomasz Jędrkiewicz, R and D Director, IQS and QUANT Group. Źródło: Mediarun.plKliknij, aby powiększyćTomasz Jędrkiewicz, R and D Director, IQS and QUANT Group. Źródło: Mediarun.pl Jaki potencjał daje internet w dotarciu do prosumentów mówił też Rafał Agnieszczak ze spółki Interaktywna Sp. z o. o. Jego zdaniem marketerzy nigdy nie mieli takiej dokładnej i informacji o konsumencie (i jego znajomych) jak ma to miejsce dzisiaj w przypadku dużych serwisów społecznościowych. Dzięki takim danym można kierować bardzo precyzyjne komunikaty reklamowe, które nie irytują odbiorcy.

O sposobach znalezienia wspólnego języka z prosumentem opowiadała również gość specjalny konferencji Johny Rosemont z agencji Weber Shandwick. Mówił on szczegółowo o wykorzystaniu narzędzi i serwisów społecznościowych przez "adwokatów" marki. A takie osoby, które "wierzą" w daną markę odpowiadają za aż 1 na 3 zakupy jej produktów.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.