Legalne filmy w internecie. Są pierwsze jaskółki

Spółka Cineman uruchomiła testową swojego serwisu, w którym legalnie można oglądać filmy pełnometrażowe, informuje dzisiejsza Gazeta Wyborcza. A to nie pierwsza firma, które chce legalnie udostępniać filmy online.

Serwis należy do spółki Cineman, która już ponad pół roku temu zaprezentowała ofertę wideo-na-żądanie skierowaną do wydawców i dystrybutorów wideo.

Pod adresem http://www.kino.cineman.pl można znaleźć 5 filmów, które mają być wymieniane co tydzień. Cena jest niewielka i wynosi 1 zł. Jednak ze względu na to, że w serwisie można płacić obecnie jedynie przy pomocy usługi mPay, serwis jest dostępny wyłącznie dla abonentów sieci komórkowej Plus GSM.

Filmów nie da się pobrać, ogląda się je w wersji strumieniowej. W tym tygodniu oferowane są filmy mniej popularne m.in. "Immortal" czy "Wściekłość". W repertuarze mają się znaleźć m.in. takie tytuły jak "Włamanie na śniadanie" z Brucem Willisem czy "Cyborg" z Angeliną Jolie.

Do oglądania filmów potrzebna jest przeglądarka Internet Explorer oraz program Windows Media Player.

Jak mówią GW władze spółki Cineman, Kino.cineman.pl to na razie eksperyment i nie chcą zdradzać szczegółów biznesowych. Na razie nic nie wiadomo na temat innych form płatności w serwisie Cinemana.

To nie pierwszy tego typu projekt na rynku. Od września działa serwis Netino.pl, w którym można legalnie pobrać na dysk polskie filmy, m,in. "Dzień Świra" czy "Superprodukcję", w cenach nie przekraczających 10 zł, z zabezpieczeniami DRM.

W sieci pojawił się niedawno serwis iPlex.pl, spotkał się on z dużą krytyką - filmy można oglądać tylko o określonych porach, a do wirtualnej sali kinowej może wejść ograniczona liczba osób.

Filmy pełnometrażowe można także pobierać z serwisu Fulmido należącego do spółki Interia.pl.

Na razie bolączką wszystkich wymienionych serwisów jest bardzo ubogi repertuar.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.