Internet CEE - relacja

Konferencja Internet CEE była okazją do przyjrzenia się jak Polski rynek internetowy prezentuje się na tle krajów regionu oraz do wymiany doświadczeń z naszymi sąsiadami. Trochę o tym, jak jest postrzegany nasz internet, można było także usłyszeć od przedstawiciela "zachodu" Felixa Bodmanna, jednego z dyrektorów AOL Europe. O tym jak wyglądają poszczególne rynki mówili wysłannicy z Czech, Węgier, Rosji, Ukrainy, Rumunii, krajów bałtyckich i Bałkanów. Na konferencji pojawiło się ponad 100 gości z 17 krajów europejskich, oraz około 100 polskich uczestników.

Jak przedstawia się Polski rynek na tle krajów regionu? Nieźle, choć pod wieloma względami nie jesteśmy liderem. Penetracja internetu w Polsce wynosi około 38-42% (według różnych danych), to nasza podstawowy problem. W wielu krajach odsetek internautów jest znacznie wyższy. W Czechach wynosi ok. 50%, w Estonii 60%, w innych krajach bałtyckich zbliża się do 50%. Na Węgrzech penetracja wynosi ok. 40 %, jednak a aż 80% internautów łączy się z siecią za pomocą łącz szerokopasmowych.

Panel dyskusyjny. Od lewej: Marcin Pery - Gemius, Clara Llamas - Trader Media East, Tristan Nitot - Mozilla Europe, Artur Waliszewski -  Google Polska. Maciej Wicha - Gazeta.plKliknij, aby powiększyćPanel dyskusyjny. Od lewej: Marcin Pery - Gemius, Clara Llamas - Trader Media East, Tristan Nitot - Mozilla Europe, Artur Waliszewski - Google Polska. Maciej Wicha - Gazeta.pl Jak mają się wydatki na reklamę online w Polsce na tle krajów CEE? Niestety, trudno jest porównywać te dane, bo w Polsce, jak i większości krajów regioniu poza Słowenią i Chorwacją, cały czas nie jest przeprowadzane badanie AdEx. Można jednak ostrożnie popatrzeć na liczby prezentowane przez poszczególnych prelegentów. Według Tatiany Tsvetkovej z rosyjskiej firmy SotfKey w Rosji wyniosą one w tym roku ok. 290 mln EUR (z uwzględnieniem reklamy w wyszukiwarkach). To absolutny rekord na tle innych krajów, jednak zupełnie nie wiadomo w jaki sposób zostały zebrane te dane. Na Węgrzech, według informacji firmy Kirowski, będzie to 56 mln EUR, uwzględniając udział wyszukiwarek, które stanowią zaledwie 8% węgierskiego rynku. Co ważne, na Węgrzech internet w media-miksie ma już ponad 7,5% udział. Z prezentacji szefa litewskiego Ad.Netu wynika, że we wszystkich krajach bałtyckich wydatki na online wyniosą ok. 20 mln EUR. Mniej więcej tyle samo wyniosą one w krajach bałkańskich. Jak na tym tle prezentuje się Polska? Według danych IAB Polska w 2007 wydatki na reklamę graficzną i w wyszukiwarkach wyniosą ok. 115 mln EUR, a udział internetu w media-miksie oscyluje wokół 5%. Pod tym względem jesteśmy więc jednym z największych rynków w regionie.

Ciekawe uwagi na temat sytuacji na polskim rynku przedstawił Felix Bodmann, odpowiedzialny w AOL Europe za ekspansję europejską. Pierwsza z rzeczy jaka go uderzyła: w Polsce nie sposób znaleźć firmę konsultingową, która byłaby w stanie pomóc zachodniemu graczowi w wejściu na rynek Polski - dostarczyć research, pokazać szane i wyzwania. AOL musiał się posługiwać wiedzą Gemiusa i Agory. Właściciel Gazeta.pl spółpracuje z amerykańskim AOL przy polskiej wersji odtwarzacza WinAmp. Na marginesie warto dodać, że to interesujące, iż Agora pomaga w wejściu na rynek swojemu bezpośredniemu konkurentowi. Druga sprawa, którą Bodmann nazwał "polskim paradoksem": wszelkie treści redakcyjne, jak teksty czy materiały wideo ("content"), są w Polsce droższe niż w wielu krajach Europejskich. -U Was nie ma od kogo kupować contentu-skarżył się Bodmann. Kolejną bolączką polskiego internetu jest brak standardowych formatów reklamowych, tych, które obowiązują w krajach zachodniej Europy.

Felix Bodmann, AOL EuropeKliknij, aby powiększyćFelix Bodmann, AOL Europe

Bardzo interesująco przedstawia się sytuacja na czeskim rynku. Mówił o nim Tomas Rehak , dyrektor domu mediowego OMD Digital w Czechach. Poziom penetracji internetu wynosi ok. 50%, internet ma ponad 5% udziałów w media-miksie, co przekłada się na kwotę ok. 90 mln EUR w 2007 r. Z tych analiz wynikałoby, że czeski rynek reklamowy jest prawie tak duży jak polski, istotnie różni się zapewne sposób zbierania danych przez Czechów. U naszego południowego sąsiada działa niezależna od IAB organizacja SPIR, dzięki której w kraju zostaje wprowadzany monitoring wydatków reklamowych oraz monitoring ruchu w sieci.

Sala konferencyjna w warszawskiej Fabryce TrzcinyKliknij, aby powiększyćSala konferencyjna w warszawskiej Fabryce Trzciny Właściciele polskich serwisów społecznościowych mogli usłyszeć wiele interesujących rzeczy od swoich bałtyckich sąsiadów. Estoński serwis Rate.ee powstał w 2002 roku. Obecnie generuje prawie 2/3 odsłon w całym estońskim internecie i jest trzecim największym serwisem w kraju. Jako pierwszy serwis społecznościowy na świecie rozpoczął działalność wirtualnego operatora komórkowego. Usługi MVNO RateMobile są ściśle zintegrowane z serwisem społecznościowym. Jego użytkownicy otrzymują powiadomienia SMS o zmianach na profilach znajomych, a przede wszystkim mają znacznie tańsze połączenia w ramach sieci użytkowników Rate.ee.

Drugi przedstawiony na konferencji serwis to uruchomiony w 2004 r. łotewski Draugiem.lv. Na Łotwie jest 1,025 mln internautów, a w serwisie jest zarejestrowanych 801 tys. litewskich kont! Draugiem.lv już właściciwe stracił szanse na rozwój w swoim kraju i rozpoczął ekspansję. Zaczął m.in. od Węgier, gdzie rozwija się bardzo dynamicznie. Serwis jest drugą największą witryną na Łotwie.

O rosyjskim internecie mówi się Kliknij, aby powiększyćO rosyjskim internecie mówi się "Runet", bo jest... inny. Na przykład Google jest trzecią największą wyszukiwarką. Źródło: prezentacja SoftKey. Z przeprowadzonych przez nas rozmów i obejrzanych prezentacji wynika, że Polska w krajach CEE jest znana dzięki kilku firmom. Pierwszą z nich jest Gemius, który coraz aktywniej działa w państwach regionu. Druga to QXL Poland, czyli przede wszystkim Allegro.pl, ten serwis aukcyjny działa już m.in. w Rosji, na Litwie, w Czechach i na Węgrzech. KIlka osób, z którymi rozmawialiśmy znało też fenomen komunikatora Gadu-Gadu.

To oczywiście kilka najważniejszych naszym zdaniem spostrzeżeń z konferencji. Więcej można przeczytać na blogu http://internetcee.blogit.idg.pl/
Konferencja Internet CEE została zorganizowana przez Gemius S.A. Odbyła się 20 i 21 listopada w Warszawie. Oficjalna strona konferencji: http://www.internetcee.com

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.