Pino.pl szybuje w dół

Piotr Zalewski | 2007-11-05 16:19:00
Portal Pino.pl działa od grudnia 2006. To już ponad 11 miesięcy od startu, ale 9 miesięcy ujętych w ramach wyników badania Megapanel PBI/Gemius. To chyba dobry moment by przyjrzeć się dziecku Internet Group. Na pierwszy rzut oka ma się ono dobrze. Pino.pl odwiedziło w sierpniu ponad 2,5 mln internautów, co dało mu 17 pozycję w ramach Megapanelu. Pozory bywają jednak mylące.
"Pino.pl liczy na miliony", pisała w związku ze startem portalu Gazeta Wyborcza powołując się na wypowiedzi Marek Rusieckiego z Pino.pl, który zapowiadał, że serwis w grudniu 2007 r. może mieć nawet 8 mln użytkowników. Niestety wyniki oglądalności Megapanel PBI/Gemius boleśnie weryfikują te estymacje. Serwis miał w sierpniu 18,7% zasięgu i 2,6 mln użytkowników. To najgorszy wynik od startu.

Okazuje się, że po 8 miesiącach działania Pino.pl, za gros jego zasięgu - 16,48% - odpowiadały serwisy prv.pl. Prv.pl oferuje usługi hostingowe, każdy może tu założyć własną stronę WWW. Co więcej, prv.pl miało rok wcześniej - w sierpniu 2006, zasięg na poziomie 25,96%, czyli o prawie dziesięć punktów procentowych wyższy niż w tym samym okresie bieżącego roku.

Nie lepiej mają się inne serwisy stowarzyszone w ramach Pino.pl, które przystąpiły do niego zapewne z myślą o zwiększeniu zasięgu.

Witryna dziennikarstwa obywatelskiego iThink.pl miała w sierpniu br. 0,82% zasięgu. W grudniu 2006 r., miesiącu w którym wystartowało Pino.pl, iThink mógł się poszczycić zasięgiem na poziomie 1,26%.



Inny serwis stowarzyszony - Osobie.pl - który miał być fundamentem społecznościowego charakteru portalu, odwiedziło w sierpniu br. 0,73% internautów, czyli ok. 100 tys. osób. Ten chyba najważniejszy z elementów składowych Pino.pl miał w grudniu 2006 r. 1,01% zasięgu, czyli więcej niż po 9 miesiącach obecności w Pino.pl.

Patrz.pl - witrynę służącą do zamieszczania plików wideo w sierpniu br. odwiedziło 3,24% polskich internautów, w analogicznym okresie roku- 5,28%. W ciągu roku serwis stracił ok. 220 tys. użytkowników.

Kliknij, aby powiększyć

Witrynę Pino.pl - a nie którykolwiek ze stowarzyszonych serwisów - odwiedziło w sierpniu zaledwie 0,18% polskich internautów, czyli ok. 29 tys. użytkowników.

Pino.pl tworzy obecnie ponad 25 osób. Właśnie w sierpniu, miesiącu z którego pochodzą prezentowane wyniki, serwis przeszedł gruntowny redesign. Być może pozwoli on portalowi odbić się "od dna".

* Wszystkie przytoczone dane statystyczne pochodzą z badania Megapanel PBI/Gemius

Michał Sadowski, dyrektor kreatywny Patrz.pl
Metodyka badań Megapanelu PBI/Gemius, nie została jeszcze dostosowana do pomiaru ruchu na serwisach takich jak Patrz.pl.

Jedną z podstawowych funkcjonalności naszego serwisu jest możliwość osadzania widgetów/komponentów web 2.0 na stronach naszych użytkowników.

Wspomniane elementy, nie są już tylko prostymi animacjami flash, lecz wysoce interaktywnymi i złożonymi aplikacjami internetowymi (popularne rich internet applications), potrafiącymi komunikować się z bazą danych serwisu, emitować reklamy, czy też promować nowe funkcjonalności Patrz.pl.

Niestety, w chwili obecnej, Megapanel nie uwzględnia użytkowników wykorzystujących widgety udostępniane przez naszą stronę, a warto zaznaczyć że generują one prawie połowę całego ruchu na Patrz.pl. Jest to o tyle dziwne, że reklamodawcy, od których zależą przychody serwisu, już dawno docenili możliwość reklamy wewnątrz wspomnianych komponentów. Między innymi dzięki tej formie reklamy przychody Patrz.pl od chwili wstąpienia do grupy Pino urosły dziesięciokrotnie.

Warto również wspomnieć o ekspansji Patrz.pl poza granice naszego kraju. Litewską wersję, czyli Vaizdelis.lt, już w drugim miesiącu swojego istnienia odwiedziło prawie 150 tys. uu dzięki czemu dostała się do top20 litewskiego Internetu. Jeszcze w tym tygodniu wystartują kolejne wersje - estońska i łotewska. W przygotowaniu jest także wersja angielska serwisu.
Aktualizacja: 06 listopada 2007 09:51
Artykuł został uzupełniony o wypowiedź Michała Sadowskiego, dyrektora kreatywnego Patrz.pl.

My ze swej strony dodamy, że metodyka o której mówi Sadowski dotyczy wszystkich witryn objętych badaniem Megapanel PBI/Gemius. Np. widgety YouTube.com zamieszczane na blogach, nie są liczone na poczet YouTube.com, etc.
Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (10)
2007-11-11 22:24:04
TD
Pino zawszy był wydmuszką. Traci zasięg bo niczego nie oferuje ciekawego. Dodatkowo pogrzebał Adnet, z którego odeszły czołowe witryny nie z innego powodu jak z obawy przed tym, że Adnet będzie sterował na pino. Ktoś przyjdzie krzyknie, że ma być Xzł na Pino i stracą inni. Adnet zapikuje w megapanelu jak ujęte będzie odejście Fotki czy Medousy. A wypowiedz Pana Michała to "krzyk rozpaczy", nikt tam nie ma pomysłu na ten serwis taka prawda.
2007-11-05 22:49:31
mewa
adnet wcale nie promuje pino tak jakby ci sie zdawało, najlepszym przykladem jest patrz.pl ktore uniezaleznia sie od ich dzialu sprzedarzy, czego przykladem jest ta podstrona: http://patrz.pl/informacje/reklama
2007-11-05 21:27:01
emer
ja mysle ,ze przydala by sie jakas dobra reklama zewnetrzna aby pino zaistnialo w swiadomosci internatow, moim zdaniem nie mozna tez wymagac po tak krotkim czasie bog wie czego (przyklad fotki) poczekajmy jeszcze troche ! pino nie powiedzialo jeszcze ostatniego slowa !
2007-11-05 21:23:05
m.d.
a ja uważam, że ten serwis, jest zajebisty. Bardzo dobrze zagregowane treści z serwisów stowarzyszonych. Buźka dla mojego bejbe. M.D.
2007-11-05 20:27:02
sexspert
tiaa... a witryny powoli, acz systematycznie się ewakuują z adnetu, który stał się biurem sprzedaży pina.
2007-11-05 20:06:54
statystyk
Spadek oglądalności Pino, jest w dużej mierze spowodowany zmianą metodyki badań megapanel/pbi, która to nie uwzględnia pełnego ruchu ze stron hostowanych na prv oraz odtwarzaczy multimedialnych patrz.pl osadzonych na stronach partnerskich lub stronach użytkowników. Kraj (megapanel) dorośnie do webdwazero, to i Pino pójdzie w górę.
2007-11-05 19:55:37
PL
Być może nowych użytkowników przyciągnie bezpłatne konto pocztowe o nieograniczonej pojemności które niedawno uruchomili.
2007-11-05 19:28:46
jjj
pierwsze słysze o jakimś pino. nawet po wejściu na ta strone nie wiem o co w niej chodzi :D:D:D :/
2007-11-05 19:10:51
gość
Ten serwis nie osiągnął zakładanej popularności, bo według mnie ma za mało określoną tematykę - jest jednocześnie o wszystkim, ale i o niczym. Po wejściu na stronę główną nie mogłem załapać o co chodzi. Ale może ja głupi jestem? :) A poza tym mało o nim słychać w innych serwisach, w przeciwieństwie do chociażby grona, które jest chyba lepiej reklamowane.
2007-11-05 19:02:03
media planer
No szkoda. Mam nadzieję, że chłopaki dadzą radę i ogarną się trochę, bo w przeciwienstwie do grono.net, gdzie żeby przeforsować cokolwiek trzeba się nagadać, pino.pl bardzo chętnie współpracuje. Zorganizowanie z nimi konkursu sponsorowanego dla użytkownikow było czystą przyjemnością, zajęli się wszystkim, pozapinali na ostatni guzik od umieszczenia kreacji po wysyłkę nagród. Wszyscy byli zadowoleni. Grono.net, chyba największy konkurent zaczyna się powoli starzeć, nie są w żaden sposób innowacyjni, natomiast lepsi zasięgowo.

reklama
Polecane
Subskrypcje
Prezentujemy raport eCommerce 2011
To piąta edycja naszego raportu. Prezentujemy w nim wyniki naszego - przeprowadzanego do trzech lat - badania polskich sklepów internetowych. W tym roku publikujemy także wyniki innego projektu - zebranych przez Sare opinii użytkowników poczty...
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88