Delikatesy w sieci - testujemy internetowe sklepy spożywcze
Piotr Zalewski | 2007-10-01 15:58:40
Korki, tłok, kolejki przy kasach. Czy właśnie z tym kojarzą Ci się codzienne zakupy? Z pomocą mogą nam przyjść internetowe spożywczaki. Postanowiliśmy sprawdzić czy warto robić zakupy w tego typu sklepach. Czy mięso jest świeże? Czy dowieziono nam jajka w całości czy może jajecznicę? Czy szybciej niż na sklepowej półce znajdziemy potrzebny towar? Czy warto wydać parę złotych więcej, by zaoszczędzić czas na zakupy w prawdziwym markecie? Zapraszamy do zapoznania się z - prawdopodobnie pierwszym w Polsce - testem sklepów spożywczych online.
Do zakupów podeszliśmy pragmatycznie. Przygotowaliśmy listę produktów, które potrzebne były do przygotowania obiadu z sałatką oraz deseru. Do tego doszło kilka zamówień "specjalnych": wino chilijskie, świeży kurczak, włoski ser parmezan, pasta do zębów.
W teście wzięło udział sześć sklepów online: ToTu.com, Piotr i Paweł, Hipernet24.pl (L'Eclerc), A.pl, Supersam24.pl (BOMI) oraz Frisco.pl. Wzięliśmy pod uwagę te sklepy, które były w stanie dostarczyć towary do siedziby IDG w Warszawie.
W każdym ze sklepów staraliśmy się zamówić dokładnie te same produkty, w praktyce okazało się to niemożliwie. Jednak było kilka identycznych towarów dostępnych we wszystkich sklepach - m.in. na ich podstawie porównaliśmy ceny.
Pod uwagę wzięliśmy szereg kryteriów, które zaważyły na ocenie końcowej. Sprawdziliśmy czy dotarło do nas to co zamówiliśmy, czy produkty były świeże, czy dotarły na czas, czy interfejs sklepu jest wygodny w obsłudze. Sprawdziliśmy oczywiście również ceny, choć w wypadku tego typu sklepów nie są one najważniejszym wyznacznikiem - wiadomo, że sprzedawca musi w jakiś sposób pokryć koszty transportu. Nie możemy porównywać też ceny końcowej, bo w prawie każdym sklepie zabrakło jakichś produktów. Wszystkie szczegóły odnośnie testowanych sklepów można znaleźć w tabelce na końcu tekstu.
Za wszystkie zakupy płaciliśmy gotówką, jednak najwygodniej za tego typu zakupy płacić kartą płatniczą lub kredytową. Kurierzy z kilku sklepów dojeżdżają z przenośnymi terminalami do kart, można więc bez problemu zapłacić "plastikiem" już po dostarczeniu zakupów. Taką formę zapłaty oferują A.pl, Frisco.pl oraz Piotr i Paweł.
Zapraszamy do zapoznania się z wynikami - począwszy od sklepu, który wypadł najsłabiej, poprzez sklepy "średnie", kończąc na zwycięzcy. Na końcu artykułu znajduje się tabela zawierająca szczegółowe wyniki testu. To jak wyglądały zakupy w poszczególnych sklepach można zobaczyć na załączonym materiale wideo.
ToTu.com

Interfejst ToTu.com wygląda na tak stary jak sam sklep ToTu to weteran handlu internetowego jeśli chodzi o produkty spożywcze. Funkcjonował na rynku już w 1998 roku. Właśnie wtedy nasi koledzy z nieistniejącego już magazynu "Cyber" postanowili sprawdzić jak to jest kupować artykuły spożywcze przez internet. Jak to się skończyło w przypadku ToTu.com można przeczytać w ramce obok.
Największy obecnie w polskiej Sieci supermarket TOTU oferuje ponad 8000 produktów. Mieliśmy pewne problemy z dostaniem się do niego - strona (nie wiedzieć czemu) sprawiała niemiłosierne kłopoty naszej przeglądarce, okazuje się, że akceptowała ona raczej Internet Explorera. W sklepie zamówiliśmy artykuły spożywcze na sumę ponad 300 zł - trzeba przyznać, że wybór był ogromny, a wirtualne półki pełne ciekawych towarów. Podaliśmy (z dużym wyprzedzeniem) dokładny termin realizacji zamówienia (dzień, godzinę) i... niecierpliwie czekaliśmy na redakcyjną ucztę. Niestety, w dniu realizacji zamówienia nie dotarły do nas żadne smakołyki - od śmierci głodowej uratowały nas kanapki redakcyjnego kolegi.
Nie daliśmy jednak za wygraną - co kilka dni ponawialiśmy zamówienie (z braku nadziei na jego realizację, odejmując za każdym razem kilka produktów). Wreszcie udało się! W słuchawce telefonu usłyszeliśmy jak najbardziej realny głos "wirtualnego" sprzedawcy, który... o dziwo (!) nakłaniał nas do ponownego złożenia zamówienia drogą telefoniczną. Co więcej, namawiał też, aby w przyszłości zrezygnować z Internetu i realizować zamówienia telefonicznie - jest to bowiem pewniejsza i mniej skomplikowana metoda... Profesjonalizm w każdym calu - tyle że w tym przypadku cal ma jakieś 3 milimetry...
Ostatecznie po długich pertraktacjach dokonaliśmy zakupu - tyle że przez telefon.
***
Cały artykuł z 1998 r. dostępny jest tutaj. A choć od tamtego czasu minęło 10 lat, to zmieniło się stosunkowo niewiele. Interfejs sklepu wygląda dość staroświecko, nie przeszkadzałoby to jednak, gdyby za jego pomocą można było znaleźć poszukiwane produkty. Niestety - wyszukiwarka działa bardzo kiepsko. Na przykład po wpisaniu słowa "sól" nie znajduje żadnych produktów, dopiero po mozolnym przebijaniu się przez kategorię można znaleźć żądany produkt. Jednak, nie dane nam było zobaczyć ani jego zdjęcia, ani opisu.
Po złożeniu zamówienia na stronie, musimy się przygotować na odbycie kilku rozmów telefonicznych. W naszym przypadku było ich aż trzy. Postanowiliśmy przytoczyć jedną z nich:
-Dzień Dobry, Czy to firma International?
-Nie, To firma International Data Group Poland.
-Aha, no właśnie. Chciałam potwierdzić dostarczenie zamówienia.
-Jakiego zamówienia?
-No, z Hali Banacha.
-Aha. Może ze sklepu internetowego ToTu.com?
-Tak. To można dzisiaj dowieźć zakupy, tak za dwie godzinki?
-Nie. Wolałbym jutro, tak jak napisałem w zamówieniu.
-Aha, to ja nic nie dostałam. No dobrze to jutro. W jakich godzinach?
-10-11.
-Dziękuję.
-Dziękuję.
Kolejne trzy telefony dotyczyły zmiany godziny dostarczenia towaru. A i tak zakupy dojechały o pół godziny wcześniej niż zapowiadano.
Problemem była także zapłata za towar. Kurier który przywiózł zakupy nie miał przy sobie drobnych. A na pytanie o to czy ma coś wydać powiedział, "że on jest tylko kierowcą".
Spośród testowanych sklepów ToTu.com miało także najmniej z potrzebnych nam towarów. Nie było m.in. jakichkolwiek warzyw ani lodów. Sklep okazał się także najdroższym z testowanych.

Suma punktów: 13,5
Plusy:
+teoretycznie działa w całej Polsce
Minusy:
-Mały wybór towarów
-Brak opisów
-Kłopoty z zamówieniem
-Wysokie ceny
http://www.totu.com
W teście wzięło udział sześć sklepów online: ToTu.com, Piotr i Paweł, Hipernet24.pl (L'Eclerc), A.pl, Supersam24.pl (BOMI) oraz Frisco.pl. Wzięliśmy pod uwagę te sklepy, które były w stanie dostarczyć towary do siedziby IDG w Warszawie.
W każdym ze sklepów staraliśmy się zamówić dokładnie te same produkty, w praktyce okazało się to niemożliwie. Jednak było kilka identycznych towarów dostępnych we wszystkich sklepach - m.in. na ich podstawie porównaliśmy ceny.
Pod uwagę wzięliśmy szereg kryteriów, które zaważyły na ocenie końcowej. Sprawdziliśmy czy dotarło do nas to co zamówiliśmy, czy produkty były świeże, czy dotarły na czas, czy interfejs sklepu jest wygodny w obsłudze. Sprawdziliśmy oczywiście również ceny, choć w wypadku tego typu sklepów nie są one najważniejszym wyznacznikiem - wiadomo, że sprzedawca musi w jakiś sposób pokryć koszty transportu. Nie możemy porównywać też ceny końcowej, bo w prawie każdym sklepie zabrakło jakichś produktów. Wszystkie szczegóły odnośnie testowanych sklepów można znaleźć w tabelce na końcu tekstu.
Za wszystkie zakupy płaciliśmy gotówką, jednak najwygodniej za tego typu zakupy płacić kartą płatniczą lub kredytową. Kurierzy z kilku sklepów dojeżdżają z przenośnymi terminalami do kart, można więc bez problemu zapłacić "plastikiem" już po dostarczeniu zakupów. Taką formę zapłaty oferują A.pl, Frisco.pl oraz Piotr i Paweł.
W naszym teście za zakupy płaciliśmy gotówką po dostarczeniu towaru. W związku z tym (poza jednym przypadkiem) nie mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której zapłaciliśmy za towary, które nie dojechały. Wiemy jednak od osób, które spotkały się z tego typu problemem, że sklep zwraca nadpłatę - bądź przelewem na konto, bądź w gotówce.
Zapraszamy do zapoznania się z wynikami - począwszy od sklepu, który wypadł najsłabiej, poprzez sklepy "średnie", kończąc na zwycięzcy. Na końcu artykułu znajduje się tabela zawierająca szczegółowe wyniki testu. To jak wyglądały zakupy w poszczególnych sklepach można zobaczyć na załączonym materiale wideo.
ToTu.com
Interfejst ToTu.com wygląda na tak stary jak sam sklep ToTu to weteran handlu internetowego jeśli chodzi o produkty spożywcze. Funkcjonował na rynku już w 1998 roku. Właśnie wtedy nasi koledzy z nieistniejącego już magazynu "Cyber" postanowili sprawdzić jak to jest kupować artykuły spożywcze przez internet. Jak to się skończyło w przypadku ToTu.com można przeczytać w ramce obok.
Materiał archiwalny - Testujemy sklepy internetowe, Cyber 3 (11), 1998
Hipermarket internetowy TOTU
Największy obecnie w polskiej Sieci supermarket TOTU oferuje ponad 8000 produktów. Mieliśmy pewne problemy z dostaniem się do niego - strona (nie wiedzieć czemu) sprawiała niemiłosierne kłopoty naszej przeglądarce, okazuje się, że akceptowała ona raczej Internet Explorera. W sklepie zamówiliśmy artykuły spożywcze na sumę ponad 300 zł - trzeba przyznać, że wybór był ogromny, a wirtualne półki pełne ciekawych towarów. Podaliśmy (z dużym wyprzedzeniem) dokładny termin realizacji zamówienia (dzień, godzinę) i... niecierpliwie czekaliśmy na redakcyjną ucztę. Niestety, w dniu realizacji zamówienia nie dotarły do nas żadne smakołyki - od śmierci głodowej uratowały nas kanapki redakcyjnego kolegi.
Nie daliśmy jednak za wygraną - co kilka dni ponawialiśmy zamówienie (z braku nadziei na jego realizację, odejmując za każdym razem kilka produktów). Wreszcie udało się! W słuchawce telefonu usłyszeliśmy jak najbardziej realny głos "wirtualnego" sprzedawcy, który... o dziwo (!) nakłaniał nas do ponownego złożenia zamówienia drogą telefoniczną. Co więcej, namawiał też, aby w przyszłości zrezygnować z Internetu i realizować zamówienia telefonicznie - jest to bowiem pewniejsza i mniej skomplikowana metoda... Profesjonalizm w każdym calu - tyle że w tym przypadku cal ma jakieś 3 milimetry...
Ostatecznie po długich pertraktacjach dokonaliśmy zakupu - tyle że przez telefon.
***
Cały artykuł z 1998 r. dostępny jest tutaj.
Po złożeniu zamówienia na stronie, musimy się przygotować na odbycie kilku rozmów telefonicznych. W naszym przypadku było ich aż trzy. Postanowiliśmy przytoczyć jedną z nich:
-Dzień Dobry, Czy to firma International?
-Nie, To firma International Data Group Poland.
-Aha, no właśnie. Chciałam potwierdzić dostarczenie zamówienia.
-Jakiego zamówienia?
-No, z Hali Banacha.
-Aha. Może ze sklepu internetowego ToTu.com?
-Tak. To można dzisiaj dowieźć zakupy, tak za dwie godzinki?
-Nie. Wolałbym jutro, tak jak napisałem w zamówieniu.
-Aha, to ja nic nie dostałam. No dobrze to jutro. W jakich godzinach?
-10-11.
-Dziękuję.
-Dziękuję.
Kolejne trzy telefony dotyczyły zmiany godziny dostarczenia towaru. A i tak zakupy dojechały o pół godziny wcześniej niż zapowiadano.
Problemem była także zapłata za towar. Kurier który przywiózł zakupy nie miał przy sobie drobnych. A na pytanie o to czy ma coś wydać powiedział, "że on jest tylko kierowcą".
Spośród testowanych sklepów ToTu.com miało także najmniej z potrzebnych nam towarów. Nie było m.in. jakichkolwiek warzyw ani lodów. Sklep okazał się także najdroższym z testowanych.
Suma punktów: 13,5
Plusy:
+teoretycznie działa w całej Polsce
Minusy:
-Mały wybór towarów
-Brak opisów
-Kłopoty z zamówieniem
-Wysokie ceny
http://www.totu.com
Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (50)
Zamawiam w a.pl od kilku miesięcy. Niektóre zakupy większe, niektóre mniejsze. Wszystko zawsze na czas. Zgodnie z przedziałem który sobie wybrałam. Raz było opóźnienie z powodu korków, ale zadzwoniła do mnie w tej sprawie zarówno pani z Biura Obsługi jak i sam kurier. Powiedzieli, że spóźnienie będzie do 15 min i faktycznie, czekałam może 10 min. Towar świeży, owoce i warzywa pachnące. Nabiał z długą datą ważności, mięso jak najbardziej OK. Czasem zdarza się, że kilku pozycji nie ma, ale zawsze jestem o tym informowana i nikt nie narzuca mi innych produktów. Albo z nich rezygnuję, albo sama decyduję na co mają być wymienione. Pracownicy mili, kulturalni, zawsze idą mi na rękę. Jak najbardziej polecam A.PL. Szczególnie dla młodych mam. Zakupy przez internet to fantastyczna sprawa. Pozdrawiam
Ja robiłam zakupy w Almie , Piotrze i Pawle i ostatnio Foodini ten ostatnio jak na razie okazał się najlepszy ze względu na niższe ceny produktów które najczęściej kupuje, zawsze dostaję coś gratis do zakupów tak jak wino lub ostatnio kubek z kawą. Dostawa jest na czas i produkty są świeże oraz dobrze zapakowane oraz mają program lojalnościowy w którym zbiera się punkty i wymienia na tańsze zakupy.
Jak dla mnie, zakupy w delikatesach internetowych to podstawa. Nie mam zbyt wiele czasu na stanie w kolejkach i szukanie produktów po wielkich supermarketach. Tak naprawdę ostatnimi czasy robię zakupy tylko w sklepach internetowych i bardzo mi to odpowiada. Nie zdarza mi się, że coś jest nie tak z zamówionymi produktami, bo zawsze korzystam ze sprawdzonych sklepów, teraz zamawiam w a.pl i jestem bardzo z ich usług zadowolona.
artykuł nawet dobry, ale oceny faktycznie źle przyznawane. Muszę spróbować Frisco. Piotr i Paweł moim zdaniem są do ****. Spóźnienia, pomyłki;/
Próbowałam w 24supermarket.pl robić zakupy. I polecam:) punktualni są i bardzo świeże mięsa oraz warzywa/owoce. Jednak dla porównania spróbuję frisco.
A ja porównywałam ceny w moim krakowskim "sklepie na rogu" i w a.pl, w którym zdarzyło mi się robić zakupy i zdecydowanie wygrywa internetowy spożywczak. Co do ich oferty też nie mam zastrzeżeń, wszytko co potrzebuję do obiadu albo imprezki - mają. Dowóz szybki, wszytko zapakowane i się zgadza.
za najlepszy uwazam hipernet24.pl . A dlaczego? odpowiedz jest prosta. ma najwieksze doswiadczenie w tym i to widac. wspaniale opracowany system, duzy asortyment, doswiadczone osoby realizujace zamowienie i kurierzy, ktorzy zawsze staraja sie dotrzec na czas (10 minut opoznienia w godz. szczytu nie jest argumentem). Robie tu zakupy ladnych pare lat i nie mam zadnych zarzutow. Zmieniac sklepu nie mam zamiaru, bo ufam im. tak trzymac.
Piszecie, ze testujacy mieli z gory upatrzonego faworyta. Teorie spiskowe jak w polityce :)
Ja od ponad roku robie durze zakupy przez internet, najpierw Hipernet24.pl - kupowalem w nim 3 razy i zawsze byly jakies problemy. Najgorsze jest to ze wszystko wskazuje ze to kierowca dostaje liste i biega po sklepie, bo "pomylki" typu CocaCola zamiast Pepsi, czy tez odzywka zamiast szamponu (oczywiscie tej samej firmy i o podobnej nazwie) inaczej wyjasnic sobie nie potrafie.
Raz kupilem tez w Piotrze i Pawle, ale tez byly problemy ze mrozonkami tym razem.
A potem pojawilo sie Frisco.pl i od prawie roku kupuje w tym sklepie. W przypadku ewentualnego spoznienia zawsze dzwonia, przed dostawa przesylaja maila z ewentualnymi brakami w zamowieniu, a wczoraj zaskoczyli mnie zupelnie dzwoniac o 15:04 z informacja ze koncza zamowienia na nastepny dzien i jak szybko zakoncze zakupy to uda im sie "przebukowac" zamowienie i dostane towary szybciej. Najsnieszniejsze, ze nawet niewiedzialem ze akurat zona cos kupuje, podalem wiec numer do niej, zadzwonili i wszystko szybko zalatwili.
Za nieświeże produkty - pełna dyskwalifikacja! Sklep nie ma prawa sprzedawać nieświeżych produktów, do tego na 99,9% był świadomy, że to nie są świeże rzeczy! Wszystkie znane mi sklepy po prostu nie mogą sprzedawać czegokolwiek po dacie przydatności, a co bardziej przedsiębiorcze sprzedają np. jogurty o przydatności kończącej się następnego dnia lub dzisiaj w pakietach "cztery w cenie jednego", bo wiedzą, że jak nie sprzedadzą ich nawet ze stratą tego dnia, to już nie sprzedadzą ich nigdy nawet za grosz. Gdybym otrzymała przeterminowane produkty (stare jajka? skandal) w sklepie internetowym, zażądałabym całkowitego zwrotu pieniędzy i ogólnie niezłe piekło - to perfidne oszustwo, bo w sklepie sprawdzę sobie datę, a tu mi wrzucają starocie do torby i sprawdzaj sobie, babo, jak ci pan już przyniesie.
dziś "zaryzykowałam" z zamówieniem w www.a.pl ,
wszystko odbyło się bez "komplikacji", kierowca mimo tego że mieszkam w niewielkiej miejscowości poza Wa-wą dojechał bez "naprowadzania" i na czas :))).Nie było co prawda kilku produktów które zamówiłam, ale wcześniej zatelefonowano do mnie informując o tym i proponując zamienniki.To co powinno być przechowywane w niskich temperaturach dowiezione było w przenośnej lodówce. Wszystko jest świeże (od razu rzuciłam się do sprawdzania dat).Zastanawiałam się, w teście napisaliście że m.in dostarczona przez a.pl czekolada była przeterminowana, zastanawiałam się czy data na opakowaniu na to wskazywała czy np. po otwarciu czekolada miała biały nalot-który jest naturalny i nie świadczy o tym że coś jest nieświeże (kiedyś też zrobiłam awanturę o to w sklepie :)))
@exeCutor:
1. Ma Pan rację.
2. Nie ma żadnej pomyłki w przypadku sklepu Piotr i Paweł - sklep dostarczył wszystkie produkty za które zapłaciliśmy, za niedostarczone mięso nie płaciliśmy. A sklep nie dostarczył wszystkich produktów - i za to ma odjęte punkty.
Pozdrawiam,
Piotr Zalewski
Po pierwsze: Nazwa hipermarketu (tego od Hipernet24.pl) powinna być pisana E. Leclerca a nie tak jak z uporem maniaka piszecie w swoim teście (L'Eclerc). Wystarczyło popatrzeć dobrze na ich stronę, żeby się o tym przekonać...
Po drugie: W tekście piszecie, że sklep Piotr i Paweł nie dostarczył zamówionego mięsa a w tabelce z wynikami piszecie, że dostarczył wszystkie produkty i dajecie za to punkt...
Reasumując: zaprezentowaliście bardzo niski standard, coś mi dzwoni za prawym okiem, że mieliście upatrzonego faworyta i całe zamieszanie z wynikami pozostałych jest po to by zamydlić oczka mnie i innym naiwnym. To zasługuje na ujemna ocenę niestety nie ma takiej opcji :(
Gdy to wszystko czytałam prawie zasnełam,PANOWIE jezeli bierzecie sie za ocene podawajcie tylko gołe fakty,nie interesują nas te płytkie komentarze i oczernianie sklepów.Choc na świecie moze i takie sklepy są na porządku dziennym to tutaj nasz naród jeszcze do tego nie dorósł i prędko sie na to nie zapowiada z powodu naszej mentalnosci.Poza tym tego typu sklepy i tak nie zastąpią naszych starych sklepików
Super pomysł na artykuł. Utwierdziłem sie tylko w przekonaniu, że robiac zakupy we Frisco dobrze wybrałem. Naprawde wysoka jakośc obsługi. Wcześnij roiłem kilka razy zakupy w innych sklepach Leclerk i Piotr i Paweł ale lekko sie zawiodlem, dlatego byłem mile zaskoczony pierwszymi dostawami Frisco.
Co do dyskwalifikacji za nieswiezośc towaru to zgadzam sie, że jest to niedopuszczalne ale niestety to sie zdaża i niejednokrotnie kupiełem cos nieświeżego i w tradycyjnym supermarkecie a przez to nie zrezygnowałem z zakupów w ogóle. Zalezy jak firma zachowa sie w takiej sytuaci, odda kasę a moze zrekompensuje to w inny sposób. Wzysko chyba zależy od reakcji na problem.
a jakie znaczenie ma dla klienta czy sklep działa w całej Polsce czy tylko u niego. Jeśli Frisco jest ok, to nie ma dla mnie znaczenia, że jest tylko w Wwie. Nie można na tej samej skali umieszczać świeżości produktów i zasięgu działania firmy. To drugie ma znaczenie dla inwestorów nie klientów
A ja zrobię reklamę nowemu serwisowi Alma24.pl
Właścicielem są chyba najlepsze na rynku Delikatesy Alma.
NA razie tylko w Krakowie -ale już wkrótce w kolejnych mistach - Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu i in
Co do rankingu - to faktycznie skala ocen musi ulec poprawie - bo trudno tak samo wartościować wysyłanie smsów do klienta co świeżość produktów czy możliwość realizacji.
Ale pewnie redakcja bedzie uaktualniać ranking.
Witam,
co prawda to nie miejsce na reklame ;) ale w warszawie jest jeszcze jeden sklep internetowy ;) iLike.pl - z tym,że dowozimy na chwilę obecną tylko na Ursynwie:) Chętnych do przetestowania naszej usługi zapraszamy :)
Co do artykułu... to wolałbym się nie wypowiadać na temat konkurencji :)
Pozdrawiam,
Jakub Zieliński
Artykul i wogole pomysl na test bardzo dobry. Po przejzeniu artykulu mam jedna uwage: do czego odnosi sie screen skomentowany "...można się o tym przekonać znajdując w sklepie tego typu napisy"? Jesli dotyczy to archaicznosci interface to screen jest w niewlasciwym miejscu - w przeciwnym wypadku jest nie a''propos.
Droga Redakcjo IS!
Mam prośbę o podobne porównanie w innych kategoriach, np.:
1) porównanie usług świadczonych przez serwisy prawne w polskim internecie
2) porównanie usług świadczonych przez banki w zakresie bankowości internetowej
3) porównanie aktualności, newsów, jakości kontentu, dostarczanych przez portale biznesowe (powiedzmy, zawęźmy to do pierwszej 20 z biznes/finanse/prawo z rankingu PBI/Megapanel.
Pozdrawiam,
Stały czytelnik,
Joe
Dlaczego za dostarczenie zamówienia pół godziny przed czasem przyznano 0 punktów, a za 10 minut spóźnienia 1 punkt? Można było nie przyjąć zamówienia symulując nieobecność klienta. Może kurier przyjechałby ponownie o czasie lub spóźniony 10 minut, bo miał kilka zamówień na tą samą godzinę i próbował najpierw dostarczyć je trochę wcześniej?
No to czekam aż frisco wybuduje się we Wrocławiu -chętnie wybróbuje.
Póki co korzystam z lokalnego oddziału piotr i paweł.
Za mną dopiero 5 zamówień (w tym jedno w połowie grudnia, tuż przed świętami) i wsio razem w płatnością kartą przebiegło bez najmniejszych zastrzeżeń (zamówiłem towar rano z roboty, wieczorem, po powrocie do domu kurier przyjechał). Towar świeży, zapakowany w solidne kartony. Mięso/ryby,jogurty itd. wożą w lodówkach przenośnych. Złego słowa póki co nie mogę o nich powiedzieć.
btw, Zgadzam się z komentarzem wyżej, za nieswieże produkty powinna być dyskwalifikacja.
eh, komputerowcy sie wzięli za test...
przeterminowane produkty i nieswieze jajka i 3 pkt mniej? to jakis zart? to powinna byc dyskwalifikacja...
jak bedziecie testowac pizze to bedziecie punkty za srednice przyznawac? Zostancie moze przy procesorach i dyskach, tam sa parametry ktore latwiej wam ogarnac...
Czyli ogólnie podsumowując, moim zdaniem jeszcze bardzo długo nawet dla przysłowiowych "jaj" nie bedziemy się decydowali na zakupy w takich sklepach. Powód jak zwykle bardzo prozaiczny... ceny. Po przeglądnięciu ofert w tych sklepach stwierdzam że najdroższy spożywczak jaki możemy znaleźć na osiedlu ma znacznie niższe ceny.Więc póki co "Bozia nóżki dała".
reklama
Wideo
Polecane
White Papers
Liczy się jakość obsługi klienta
Czy przyjęta niedawno strategia spółki Qumak obejmuje systemy contact center? Co dokładnie wchodzi w skład nowej oferty?...
Analityka mowy w czasie rzeczywistym: jak wpadki w obsłudze klienta przekuć na wzrost dochodów
Analiza mowy w czasie rzeczywistym umożliwia wychwytywanie na bieżąco słów kluczowych wypowiadanych przez klienta, agenta lub...
Mobile w biznesie
Raport mobileSTANDARD to sposób na poszerzenie wiedzy dotyczącej rynku mobile w Polsce. Z raportu dowiesz się m.in. o wykorzystaniu czwartego i piątego ekranu w polskich gospodarstwach domowych, zjawisku multiscreeningu, video marketingu na...
Raport mobileSTANDARD to sposób na poszerzenie wiedzy dotyczącej rynku mobile w Polsce. Z raportu dowiesz się m.in. o wykorzystaniu czwartego i piątego ekranu w polskich gospodarstwach domowych, zjawisku multiscreeningu, video marketingu na...
Znajdziesz nas
- Serwisy IDG
- Kontakt
- Prenumerata:
PC World
Computerworld
Networld
© Copyright 2013 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88




