Gadu-Gadu: Udany II kwartał

Spółka Gadu-Gadu S.A. miała w I półroczu 2007 r. 9 ,31 mln zł przychodu i 4,25 mln zł zysku netto. To odpowiednio o 73% więcej i 116% więcej niż w I półroczu ubiegłego roku. Spółka przygotowuje się do roli operatora MVNO, planuje także wejście na kolejne, po ukraińskim, rynki zagraniczne - bułgarski i rumuński.

Zysk EBITDA wyniósł 4,64 mln zł, o 77% więcej niż w I półroczu 2006 r. Rentowność według wskaźnika ROS wyniosła 46%, spółka chce utrzymać taki poziom w kolejnych kwartałach. Przychody w II kwartale br. wyniosły 5,17 mln zł, w stosunku do 4,14 mln zł w I kwartale. Zysk netto w II kwartale wyniósł 2,38 mln zł.

88% przychodów spółki Gadu-Gadu pochodzi z usług reklamowych, 12% z usług telekomunikacyjnych. W I półroczu poprzedniego roku usługi telekomunikacyjne wyniosły 9% udziału w przychodach. - Dynamiczny wzrost przychodów uwiarygodnia przyjętą przez nas strategię dywersyfikowania źródeł przychodów, a także budowania wewnątrz spółki kompetencji w sprzedaży usług- mówi Piotr Pokrzywa, członek zarządu Gadu-Gadu S.A. - Zwiększamy sukcesywnie przychody z usług telekomunikacyjnych i choć procentowo w całej strukturze przychodów wzrost ten wynosi 3%, to kwotowo jest to dwukrotnie większy przychód.

Zwiększenie udziałów usług telekomunikacyjnych jest wynikiem udziału takich przedsięwzięć jak Gadu naGłos (VoIP) oraz mobilna wersji Gadu-Gadu z której, nie uwzględniając specjalnej wersji dla sieci Era, korzysta regularnie około 100 tys. osób. Udziały te zapewne zwiększą się, gdy spółka zostanie wirtualnym operatorem komórkowym. -Chcemy by nasze usługi MVNO były maksymalnie zintegrowane z Gadu-Gadu- mówi Krzysztof Szalwa, członek zarządu Gadu-Gadu S.A. Na razie nie wiadomo kiedy rozpocznie się działalność nowego wirtualnego operatora oraz z jaką siecią komórkową spółka będzie współpracować.

Źródło: Materiały prasowe Gadu-Gadu S.A.Źródło: Materiały prasowe Gadu-Gadu S.A.

Firma łączy też duże nadzieje z rynkiem ukraińskim. Choć ekspansję na Ukrainę jest jak na razie inwestycję nisko kosztową. W kijowskim biurze pracują 4 osoby, oprogramowanie jest rozwijane w Polsce, także w naszym kraju znajdują się serwery.

U naszych wschodnich sąsiadów jest ok. 2 mln internautów, 70% łączy się za pomocą łącz dial-up, aż 60% z Kijowa. Wartość rynku reklamy online na Ukrainie w 2006 r. wyniosła zaledwie 2 mln USD. Niewiele ponad miesiąc temu spółka uruchomiła na Ukrainie komunikator Bałaczka oraz serwis społecznościowy Moje Pokolenie. -Na razie to był soft-launch, bez żadnej promocji. Produkt rozprzestrzenia się wirusowo- wyjaśnia Piotr Pokrzywa. Przez ten czas komunikator został pobrany kilkanaście tysięcy razy, a aktywnie korzysta z niego kilka tysięcy osób. Na jesień planowana jest kampania marketingowa, przeprowadzona być może także poza internetem. Będzie ona największym kosztem związanym z uruchomieniem działalności na Ukrainie. Kiedy w Polsce dominującym komunikatorem było ICQ, prześcignięcie go zajęło Gadu-Gadu ok. 1,5 roku. Mniej więcej tyle samo może trwać na Ukrainie objęcie pozycji lidera na rynku komunikatorów, na którym króluje rosyjskojęzyczna wersja ICQ. Co ciekawe, o komunikatorze wprowadzonym na ukraiński rynek głośno było także w rosyjskich mediach, jeden z nagłówków gazetowych brzmiał "Polska sieć oplata Ukrainę".

Spółka rozpoczęła już prace nad wersją komunikatora dla Bułgarii i Rumunii. W obydwu krajach liderem rynku jest angielskojęzyczny komunikator Yahoo.

Serwisy przejęte przez Gadu-Gadu w ostatnim kwartale, czyli Fora.pl, Blip, Nauka.pl pełnią dwojaką rolę. Po pierwsze mają być uzupełnieniem oferty usług Gadu-Gadu. Po drugie wzmacniają pozycję firmy na rynku reklamowym. -Jednak najważniejsi są dla nas ludzie- deklarował Pokrzywa. Pracownicy przejętych serwisów nadal je tworzą i mają nad nimi kontrolę, a przy okazji wzmacniają zespół firmy. Zarząd spółki jest szczególnie dumny z zatrudnienia Filipa Wolskiego, mistrza świata w programowaniu zespołowym. -Filip miał oferty od największych światowych koncernów, jednak zdecydował się na prace u nas- mówił Pokrzywa. Obecnie w spółce pracuje 90 osób, większość nie przekroczyła 25 roku życia

Na razie nic nie wiadomo na temat przejęć większych podmiotów na rynku, ale rozmowy trwają.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.