E-biznes od kuchni: Merlin.pl

Michał Grzechowiak | 2007-06-27 10:00:00
Merlin.pl to jeden z największych i najstarszych polskich sklepów internetowych. Przez ponad osiem lat działalności zbudował silną markę, sto razy zwiększył swoje roczne obroty oraz stał się najważniejszym dystrybutorem książek, muzyki i multimediów w polskiej sieci. Jak udało się to osiągnąć? Twórcy Merlina twierdzą, że dzięki ludziom, pracy i konkretnej wizji przyszłości sklepu.



Merlin ma dwóch stałych doręczycieli przesyłek: Pocztę Polską i firmę kurierską UPS. Choć współpraca na poziomie firm układa się dobrze, to klienci nadal często skarżą się na jakość usług poczty i kuriera. Nic dziwnego, że niska jakość oraz wysokie koszty dostawy powszechnie uznawane są za główne bariery rozwoju polskiego e-commerce.

Dzięki komputerom klienci mają dostęp do pełnej oferty sklepuKliknij, aby powiększyćDzięki komputerom klienci mają dostęp do pełnej oferty sklepu
Jesienią 2005 r. przy ul. Złotej 61 w Warszawie Merlin otworzył swój pierwszy tradycyjny sklep. W swoim czasie Biblioteka Analiz podała informację, że przedsięwzięcie kosztowało ok. 100 tys. zł. Kolejny sklep ruszył wiosną 2006 r. przy ul. Waryńskiego 26, tuż przy stacji metra Politechnika.

Obie placówki traktowane są przede wszystkim jako punkty odbioru zamówionych produktów, a funkcję sklepu pełnią niejako przy okazji. Ich oferta obejmuje nowości wydawnicze oraz bestsellery, łącznie ok. 3000 pozycji. Oprócz tego Merlin udostępnia klientom komputery, dzięki którym mają oni dostęp do pełnej oferty sklepu i na miejscu mogą zamówić wybrane produkty. W najbliższym czasie planowane jest uruchomienie kolejnej placówki na warszawskim Ursynowie, a za jakiś czas być może też w innych miastach.

Reklama

Sklep Merlina przy ul. Waryńskiego 26 w WarszawieKliknij, aby powiększyćSklep Merlina przy ul. Waryńskiego 26 w Warszawie Przez jakiś czas twórcy Merlina szczycili się tym, że nie wydali na promocję ani złotówki. Co więcej, zdarzało im się "schładzać" popyt, aby tylko nadążyć z realizacją zamówień. Oczywiście przez następne lata sklep reklamował się na wiele różnych sposobów, ale pierwsza duża kampania wizerunkowa miała miejsce dopiero w październiku zeszłego roku.

Spoty reklamowe można było wówczas oglądać w kilku stacjach telewizyjnych (TVN, Polsat oraz kilka kanałów tematycznych), Merlin obecny był także w prasie (m.in. "Polityka", "Gazeta Wyborcza"), na tablicach reklamowych i przystankach warszawskiej komunikacji miejskiej oraz w metrze. Kampania pochłonęła ok. 3,5 mln zł, ale jak twierdzą przedstawiciele sklepu, udało się w ten sposób zyskać sporą grupę nowych klientów.

Promocja Merlina to także liczne patronaty medialne. Tytuły patronackie promowane są na stronach sklepu i w mailingach, które codziennie otrzymuje ok. 100 tys. klientów.

Wyniki i inwestycje

Czy ten biznes się opłaca? Gdyby się nie opłacał, Merlin już dawno by nie istniał. Nie jest jednak tajemnicą, że przez pierwszych pięć lat notował straty. Na ich pokrycie trzeba było przeznaczyć ok. 50% początkowego kapitału spółki, a więc 4-5 mln zł. Zysk netto w wysokości ok. 700 tys. zł pojawił się dopiero w 2004 r.

Czy to oznacza, że internetowa sprzedaż jest niedochodowa? Oczywiście, że nie. Choć na tle innych internetowych biznesów może to wyglądać dziwnie, Merlin cały czas inwestuje prawie 100% osiąganych zysków i dzięki temu nieustannie się rozwija. Od 1999 r. do 2006 r. roczna sprzedaż netto wzrosła z ok. 600 tys. zł do ponad 60 mln zł, a więc przeszło sto razy. Na ten rok Merlin prognozuje 95 mln zł przychodu, a na przyszły - 140 mln zł.



Oferta obu sklepów obejmuje nowości wydawnicze i bestselleryKliknij, aby powiększyćOferta obu sklepów obejmuje nowości wydawnicze i bestsellery W 2006 r. 60% rocznego obrotu stanowiły książki, a 40% inne produkty. Choć Merlin planuje uruchomienie kolejnych branż (m.in. kosmetyki oraz wyposażenie domu i ogrodu), zgodnie z prognozą, w 2008 r. procentowy udział książek w sprzedaży niewiele się zmieni. W związku z przejęciem sklepu e-Cyfrowe.pl przychody ze sprzedaży elektroniki mają wzrosnąć z obecnych 5% do 20%.

Z informacji opublikowanych na stronach Gazety Wyborczej wynika, że Merlin w nowe dziedziny handlu zainwestuje w tym roku ok. 3 mln zł, a 8 mln zł przeznaczy na kampanię reklamową zaplanowaną na jesień.

Perspektywy

Odważne prognozy wzrostu przychodów dobitnie świadczą o tym, że Merlin wierzy w koniunkturę i dynamiczny rozwój polskiego e-commerce. Biorąc pod uwagę wyniki raportu IAB Polska o stanie polskiego internetu w 2006 r., te oczekiwania są jak najbardziej prawidłowe. W szybkim tempie rośnie zarówno liczba kupujących (3,35 mln w 2006 r.), jak i obroty polskiego e-commerce (5 mld zł w 2006 r.). Jedynym zagrożeniem dla Merlina może być zatem konkurencja, a w szczególności szybko zdobywający klientów Empik.com.
Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (9)
2007-09-03 16:55:08
fremen
zamówiłem, podręczniki dla syna do szkoły podstawowej 4 klasa. Poza 2 tytułami które były podczas zamówienia nie dostępne wszystko było ok. Wysłałem przelew tego samego dnia a był to 02 sierpień 2007 dziś mamy 03, wrzesień 2007 a mojej irytacji nie jestem w stanie przełożyć na e-mail. BOK nie odpowiada (ciągle czekaj na połączenie z konsultantem) czy coś jeszcze jest potrzebne???? ODRADZAM MERLIN PL ODRADZAM ! ! !
2007-08-29 22:57:31
klientmerlina
To co napisał antymerlin to powoli robi się standard tego sklepu. ksiązki są dostarczane z opóxnieniem lub wcale bo tak naprawdę nie było jej w ofercie. Tłumaczenia o zniszczeniu ksiązki do fajny wybieg. Już w ubiegłym roku przed Swietami radio RMF zdemaskowało nieetyczne reklamowanie bestsellera, którego nie merlin nie miał ale na stronie www. zamówiło go wielu klientow
2007-08-11 23:07:04
antymerlin
Zamowilem w Merlin.pl dosyc droga ksiazke. Mial to byc prezent urodzinowy. Zamowienie zlozylem odpowiednio wczesniej, bo juz raz mialem z tym sklepem do czynienia (opoznienie przesylki). Wszystko mialo byc pieknie: papier ozdobny, dedykacja, etc. Zamowienie mialo byc zrealizowane w ciagu 3-5 dni. Za zamowienie zaplacilem z gory karta kredytowa. Po ponad tygodniu oczekiwania, Biuro obslugi klienta laskawie sie do mnei odezwalo ze stwierdzeniem, ze towar zostal uszkodzony i nie mogli zastapic go nowym, w zwiazku z tym anuluja moje zamowienie. Przepraszamy i tyle. Przypominam, ze zamowienie zostalo oplacone. Nigdy nie mialem podobnych przebojow z Amazonem!!! Napisalem mail do Biura obslugi klienta z zapytaniem "co w takim razie zmaierzaja zrobic", w odpowiedzi skierowano sie do mnie jak do kobiety (a kazdy mail podpisuje imieniem i nazwiskiem z koncowka -ski!) i powiedziano, ze towar jest w ofercie i mozna ponowic zamowienie. Nikogo jednak nie interesuje to, ze urodziny odbyly sie bez prezentu, a ja strzepie sobie nerwy po dzis dzien czekajac na kolejna odkrywcza i pelna respektu wiadomosc z biura obslugi klienta. Nie polecam tego sklepu. Szkoda zdrowia.
2007-06-29 12:53:47
Wojtek
Wolf: mogę prosić o maila?
2007-06-29 01:15:51
Piotr
Bardzo dobry artykuł, gratulacje dla autora.
2007-06-28 13:09:14
jacenty
Z tym infoseekiem to prawda, archiwum internetu pokazuje jak to merlin goswcil wtedy na tej wyszukiwarce: http://web.archive.org/web/19990429002425/http://infoseek.icm.edu.pl/
2007-06-27 23:45:10
Wolf
Rzeczywiscie, swietny artykul (oby takich wiecej w IS), ale kilka spraw warto w nim skorygowac. Po pierwsze to, ze Merlin przez pierwsze lata obywal sie zupelnie bez reklamy, to niezupelnie tak. Nie wiem, jak Merlin to zrobil, ale przez pierwszy rok-poltora dzialalnosci jego logo (i tylko jego logo!) znajdowalo sie na glownej stronie polskiego Infoseeka (infoseek.icm.edu.pl) - strony, ktora pod koniec lat '90 byla w Polsce tym, czym dzis jest Google.pl - najwazniejsza wyszukiwarka i starting point polskiego Internetu, czyli kazdy z 2-3 mln. owczesnych polskich internautow musial stykac sie dosc czesto z reklama Merlina (i tylko z jego reklama!). Powtarzam, nie wiem, jak Merlin "to" zrobil, bo polski Infoseek byl reklamowo i programowo "niesprzedawalny" ;-) Druga sprawa, to rywalicja z Empikiem. Autor blednie umiescowil w czasie te wydarzenia. Empik.com ruszyl jesienia 99, pol roku po otwarciu Merlina i niewiadomo, jakby sie ta rywalizacja zakonczyla, gdyby nie nieszczesny alians wlascicieli Empiku (Eastbridge) z wszechpoteznym wtedy Elektrimem zawarty wiosna 2000 r. Raczej malo kto dzis pamieta, ze Empik.com uznany byl w poczatkach 2000 r. za najlepszy sklep internetowy wg "KomputeSwiat (wiem, dzisiaj to jest raczej pismo dla newbees, ale wtedy wiekszosc userow dopiero wchodzila do internetu ;-), a pierwsze fale badania TGI i NetTrack lokowaly Empik.com w czolowce najpopularniejszych serwisow w Polsce (Merlin byl daleko, daleko w tyle). Pamietam tez owczesne rozmowy "ze zrodlami zblizonymi do Merlina i Empiku", ze juz w lutym-marcu 2000 r. Empik dogonil Merlina w liczbie zamowien. Z reszta swego czasu, nawet na stronach Merlina byl wywiad z jednym z zarzadzajacych Merlinem (chyba z Jerzykiem), ze jak zobaczyli tempo i skale dzialan Empik.com, to padl na nich blady strach (czy cos w tym rodzaju ;-) Natomiast opisywany przez autora rok 2001, to jest juz czas degrengolady pierwszego Empik.com i jego upadku, kiedy to do jego kupna Elektrim (sam popadajacy juz wtedy w finansowe klopoty) zostal faktycznie zmuszony...
2007-06-27 16:59:21
grzegorz
Podzielam opinię ! Rzetelna dziennikarska robota ! Temat zasługiwał na szerszy komentarz
2007-06-27 12:09:50
oomaster
Znakomity artykuły, aby było więcej takich w IS :)

reklama
Polecane
Subskrypcje
Prezentujemy raport adStandard 2012
Ile wyniosły wydatki na reklamę w polskim Internecie? Jakie są najbardziej skuteczne formaty reklamowe? Jaka jest rzeczywista efektywność reklamy internetowej? Jaki przekaz najskuteczniej dociera do internautów? Czy odłączeni od sieci to...
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88