E-biznes od kuchni: Merlin.pl

Michał Grzechowiak | 2007-06-27 10:00:00
Merlin.pl to jeden z największych i najstarszych polskich sklepów internetowych. Przez ponad osiem lat działalności zbudował silną markę, sto razy zwiększył swoje roczne obroty oraz stał się najważniejszym dystrybutorem książek, muzyki i multimediów w polskiej sieci. Jak udało się to osiągnąć? Twórcy Merlina twierdzą, że dzięki ludziom, pracy i konkretnej wizji przyszłości sklepu.
Handel to jeden z pierwszych pomysłów na biznes w sieci. W 1994 r. analityk finansowy Jeff Bezos przeczytał raport o wspaniałych perspektywach raczkującego wówczas amerykańskiego rynku e-commerce i postanowił uruchomić internetową księgarnię.

Amazon.com, bo tak Bezos nazwał swój sklep, oficjalnie ruszył w lipcu 1995 r. Dwa lata później zadebiutował na NASDAQ, a w 1998 r. jego oferta poszerzyła się o płyty z muzyką, filmy i elektronikę. Następne lata to okres dynamicznego rozwoju i ekspansji na zagraniczne rynki - Amazon otworzył swoje filie m.in. w Kanadzie, Chinach, Niemczech i Japonii. Dzisiaj sprzedaje już nie tylko książki i multimedia, ale też meble, ubrania, artykuły spożywcze i produkty z wielu innych branż.



Dla polskich przedsiębiorców księgarnia Bezosa była impulsem, który wywołał zainteresowanie nowym kanałem sprzedaży. Jak głosi legenda, w 1996 r. Zbigniew Sykulski, jeden z twórców i właścicieli wydawnictwa Prószyński i S-ka, zamówił w Amazonie książkę. Gdy dwa tygodnie później książka trafiła do jego rąk i okazało się, że sprzedaż internetowa naprawdę działa, Sykulski postanowił przenieść pomysł Bezosa na polski grunt. Tak się zaczyna historia sklepu Merlin.pl, który już kilka lat temu został ochrzczony "polskim Amazonem".

Historia

Gdy Zbigniew Sykulski podjął decyzję o wejściu w nową branżę, polski rynek e-commerce praktycznie nie istniał. Sklep internetowy to przede wszystkim baza logistyczna, sprzęt, oprogramowanie i ludzie z doświadczeniem. W czasach gdy powstawał Merlin dwa ostatnie elementy układanki stanowiły poważny problem.

Siedziba Merlina w PiasecznieKliknij, aby powiększyćSiedziba Merlina w Piasecznie Przygotowywanie przedsięwzięcia do startu trwało kilkanaście miesięcy. Przez ten czas grupa informatyków pracowała nad stroną WWW i oprogramowaniem do obsługi sklepu, a jego właściciele nawiązywali kontakty z wydawnictwami i hurtowniami, które później miały dostarczać towar.

Merlin pojawił się w sieci 11 października 1998 r. i, co ciekawe, już tego samego dnia otrzymał trzy zamówienia. Przez następne sześć miesięcy sklep działał w fazie testowej, za oficjalną datę urodzin uznaje się zatem 1 kwietnia 1999 r., dzień w którym na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej dowiedziały się o nim media.

Ile kosztowało uruchomienie sklepu? Tego nie udało się nam ustalić. Merlin od początku działał jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, której kapitał zakładowy wynosił ponad 8 mln zł. Pieniądze pochodziły od wydawnictwa Prószyński i S-ka, ale jak zaznacza Sykulski, Merlin nie był nigdy działem wydawnictwa i zawsze funkcjonował jako odrębna firma.

Nowe książki trafiają do bazy danychKliknij, aby powiększyćNowe książki trafiają do bazy danych Przez osiem lat działalności liczba produktów w asortymencie sklepu wzrosła od 30 do 300 tysięcy. Cztery podstawowe segmenty, czyli książki, płyty z muzyką, filmy i multimedia, obecne są w ofercie Merlina od początku. Od początku też książki stanowią ponad 50% dostępnych produktów. Z czasem oferta Merlina została wzbogacona o elektronikę, sprzęt komputerowy, upominki i zabawki. Przez pewien czas sklep sprzedawał również kwiaty i wino, jednak ze względu na mały wybór szybko się z tych pomysłów wycofał.

Ciągłe inwestycje i konsekwencja sprawiły, że Merlin szybko pokonał swoich konkurentów i już parę lat temu stał się niekwestionowanym liderem, jeśli chodzi o internetową sprzedaż książek, muzyki i multimediów. Jesienią 1999 r. ruszył Empik.com, który ze względu na silną markę mógł być dla Merlina poważnym zagrożeniem, jednak już dwa lata później problemy finansowe jego właściciela (Elektrim) doprowadziły do zawieszenia działalności sklepu.

Poniżej prezentujemy procentowy zasięg Merlina i kilku wybranych sklepów w ostatnich miesiącach 2004, 2005 i 2006 r. Jak widać, konkurencja pozostawała daleko w tyle z ponad połowę niższym zasięgiem. Trudno szacować udział w rynku poszczególnych sklepów, ponieważ brakuje miarodajnych badań na ten temat. Merlin z przychodami rzędu 60 mln zł w 2006 r. na pewno jest w czołówce polskiego e-commerce.




Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (9)
2007-09-03 16:55:08
fremen
zamówiłem, podręczniki dla syna do szkoły podstawowej 4 klasa. Poza 2 tytułami które były podczas zamówienia nie dostępne wszystko było ok. Wysłałem przelew tego samego dnia a był to 02 sierpień 2007 dziś mamy 03, wrzesień 2007 a mojej irytacji nie jestem w stanie przełożyć na e-mail. BOK nie odpowiada (ciągle czekaj na połączenie z konsultantem) czy coś jeszcze jest potrzebne???? ODRADZAM MERLIN PL ODRADZAM ! ! !
2007-08-29 22:57:31
klientmerlina
To co napisał antymerlin to powoli robi się standard tego sklepu. ksiązki są dostarczane z opóxnieniem lub wcale bo tak naprawdę nie było jej w ofercie. Tłumaczenia o zniszczeniu ksiązki do fajny wybieg. Już w ubiegłym roku przed Swietami radio RMF zdemaskowało nieetyczne reklamowanie bestsellera, którego nie merlin nie miał ale na stronie www. zamówiło go wielu klientow
2007-08-11 23:07:04
antymerlin
Zamowilem w Merlin.pl dosyc droga ksiazke. Mial to byc prezent urodzinowy. Zamowienie zlozylem odpowiednio wczesniej, bo juz raz mialem z tym sklepem do czynienia (opoznienie przesylki). Wszystko mialo byc pieknie: papier ozdobny, dedykacja, etc. Zamowienie mialo byc zrealizowane w ciagu 3-5 dni. Za zamowienie zaplacilem z gory karta kredytowa. Po ponad tygodniu oczekiwania, Biuro obslugi klienta laskawie sie do mnei odezwalo ze stwierdzeniem, ze towar zostal uszkodzony i nie mogli zastapic go nowym, w zwiazku z tym anuluja moje zamowienie. Przepraszamy i tyle. Przypominam, ze zamowienie zostalo oplacone. Nigdy nie mialem podobnych przebojow z Amazonem!!! Napisalem mail do Biura obslugi klienta z zapytaniem "co w takim razie zmaierzaja zrobic", w odpowiedzi skierowano sie do mnie jak do kobiety (a kazdy mail podpisuje imieniem i nazwiskiem z koncowka -ski!) i powiedziano, ze towar jest w ofercie i mozna ponowic zamowienie. Nikogo jednak nie interesuje to, ze urodziny odbyly sie bez prezentu, a ja strzepie sobie nerwy po dzis dzien czekajac na kolejna odkrywcza i pelna respektu wiadomosc z biura obslugi klienta. Nie polecam tego sklepu. Szkoda zdrowia.
2007-06-29 12:53:47
Wojtek
Wolf: mogę prosić o maila?
2007-06-29 01:15:51
Piotr
Bardzo dobry artykuł, gratulacje dla autora.
2007-06-28 13:09:14
jacenty
Z tym infoseekiem to prawda, archiwum internetu pokazuje jak to merlin goswcil wtedy na tej wyszukiwarce: http://web.archive.org/web/19990429002425/http://infoseek.icm.edu.pl/
2007-06-27 23:45:10
Wolf
Rzeczywiscie, swietny artykul (oby takich wiecej w IS), ale kilka spraw warto w nim skorygowac. Po pierwsze to, ze Merlin przez pierwsze lata obywal sie zupelnie bez reklamy, to niezupelnie tak. Nie wiem, jak Merlin to zrobil, ale przez pierwszy rok-poltora dzialalnosci jego logo (i tylko jego logo!) znajdowalo sie na glownej stronie polskiego Infoseeka (infoseek.icm.edu.pl) - strony, ktora pod koniec lat '90 byla w Polsce tym, czym dzis jest Google.pl - najwazniejsza wyszukiwarka i starting point polskiego Internetu, czyli kazdy z 2-3 mln. owczesnych polskich internautow musial stykac sie dosc czesto z reklama Merlina (i tylko z jego reklama!). Powtarzam, nie wiem, jak Merlin "to" zrobil, bo polski Infoseek byl reklamowo i programowo "niesprzedawalny" ;-) Druga sprawa, to rywalicja z Empikiem. Autor blednie umiescowil w czasie te wydarzenia. Empik.com ruszyl jesienia 99, pol roku po otwarciu Merlina i niewiadomo, jakby sie ta rywalizacja zakonczyla, gdyby nie nieszczesny alians wlascicieli Empiku (Eastbridge) z wszechpoteznym wtedy Elektrimem zawarty wiosna 2000 r. Raczej malo kto dzis pamieta, ze Empik.com uznany byl w poczatkach 2000 r. za najlepszy sklep internetowy wg "KomputeSwiat (wiem, dzisiaj to jest raczej pismo dla newbees, ale wtedy wiekszosc userow dopiero wchodzila do internetu ;-), a pierwsze fale badania TGI i NetTrack lokowaly Empik.com w czolowce najpopularniejszych serwisow w Polsce (Merlin byl daleko, daleko w tyle). Pamietam tez owczesne rozmowy "ze zrodlami zblizonymi do Merlina i Empiku", ze juz w lutym-marcu 2000 r. Empik dogonil Merlina w liczbie zamowien. Z reszta swego czasu, nawet na stronach Merlina byl wywiad z jednym z zarzadzajacych Merlinem (chyba z Jerzykiem), ze jak zobaczyli tempo i skale dzialan Empik.com, to padl na nich blady strach (czy cos w tym rodzaju ;-) Natomiast opisywany przez autora rok 2001, to jest juz czas degrengolady pierwszego Empik.com i jego upadku, kiedy to do jego kupna Elektrim (sam popadajacy juz wtedy w finansowe klopoty) zostal faktycznie zmuszony...
2007-06-27 16:59:21
grzegorz
Podzielam opinię ! Rzetelna dziennikarska robota ! Temat zasługiwał na szerszy komentarz
2007-06-27 12:09:50
oomaster
Znakomity artykuły, aby było więcej takich w IS :)

reklama
Polecane
Subskrypcje
Prezentujemy raport eCommerce 2011
To piąta edycja naszego raportu. Prezentujemy w nim wyniki naszego - przeprowadzanego do trzech lat - badania polskich sklepów internetowych. W tym roku publikujemy także wyniki innego projektu - zebranych przez Sare opinii użytkowników poczty...
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88