Google kupiło dostawcę zabezpieczeń przed złośliwymi programami

Firma GreenBorder, którą przejął Google, tworzy zabezpieczenia przed oprogramowaniem typu malware wykorzystując technikę wirtualizacji. Zakup ten daje twórcom najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej dostęp do narzędzia, pozwalającego na blokowanie złośliwego oprogramowania wykorzystującego luki w dwóch najpopularniejszych przeglądarkach internetowych i klientach poczty e-mail.

Najprawdopodobniej narzędzie firmy GreenBorder zostanie udostępnione użytkownikom portalu Google bezpłatnie lub też jako dodatek do paska narzędziowego Google Toolbar. Większość analityków twierdzi, że ostatnie działania Google nie oznaczają, iż twórcy wyszukiwarki mają zamiar konkurować z największymi producentami oprogramowania antywirusowego. "Google korzystając z technologii mniejszych firm, chce tylko poprawić funkcjonalność i bezpieczeństwo własnych usług i aplikacji" - mówią. Mimo wszystko można jednak podejrzewać, że koncern zamierza rozszerzać ofertę oprogramowania udostępnianego w modelu online. Jego działania są więc bacznie obserwowane przez twórców programów sprzedawanych w klasycznym modelu licencjonowania.

Idea działania narzędzia GreenBorder polega na tworzeniu bezpiecznego, odizolowanego środowiska wirtualnego dla każdego programu wymagającego dostępu do sieci, np. przeglądarki internetowej, czy klienta poczty e-mail. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie zachodzą żadne interakcje pomiędzy składnikami systemu operacyjnego, a treściami pobieranymi z Internetu. Zasięg ewentualnych skutków działania szkodliwych programów jest, więc ograniczony do tego środowiska wirtualnego. Narzędzie to dostępne było bezpłatnie dla użytkowników indywidualnych, najtańsza wersja komercyjna kosztowała ok. 30 USD. Tak samo jak przy innych przejęciach Google, usługi oferowane przez GreenBorder zostały tymczasowo zawieszone. Firma zapowiada jednak, że wsparcie dla dotychczasowych klientów będzie kontynuowane.

Dzięki coraz większym przychodom i rezerwom finansowym władze Google chętnie wydają zgromadzone pieniądze na wykup firm posiadających określone technologie i narzędzia. Poza zakupem DoubleClick za 3,1 mld USD, w ostatnich dniach przejęty został dynamicznie rozwijający się serwis Panoramio pozwalający na gromadzenie i udostępnianie zdjęć w Internecie, z możliwością przypisania do nich konkretnego miejsca na ziemi dzięki wykorzystani Google Maps lub Google Earth.

Czytaj także:

- Google Apps dla korporacji

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.